Chwale sie

Kurcze dziewczynki dochodze do wniosku, ze te nasze wczesniaki to moze
fizycznie nie zawsze dorownuja rowiesnikom, ale o dziwo potrafia przewyzszyc
je intelektualnie! Serio!
jacek moze i poziej zaczal chodzic, ale to co on potraf zrobic, pokazac,
PRZEKAZAC wszytskich zadziwia!
Od dawna naklad krazki na kijek (ten z Ikei trudniejszy), uklada wiezez
klockow, potrafi zakercic tubke od kremu, pomalu zaczyna ukladac puzzle,
uwiebia ksiazki, nasladuje odglosy zwierzat (to co, ze malo mowi, radzi
sobie!), komunikuje sie na swoje sposby, potrafi pokazac mnostwo rzeczy, od
czesc ciala, po "jaki bede duzy", ile mam klopotow, nozki smierdzuszki

ITP. ITD.
I powiem Wam, ze wcale Go nie zmuszamy, nie cwiczymy, owszem duzo sie z nim
bawimy, przebywamy razem (jestem na wychowawczym), ale nie zmuszamy, nie
stymulujemy na sile...
On sam sie tak garnie do nowosci, poznawania swiata, po protu ciekawosc
Czy tez to u Was zauwazylyscie???
Kiedys przeczytalam, ze wzesniaki ststystycznie sa wlasnie bardziej rozwiniete
intelektualnie (badania w pozniejsyzm okresie), bo poswieca sie im wiecej
uwagi, wylapuje problemy (np nadpobudliwsoc) juz na samym poczatku!
Pozdrawiam slonecznie