13.05.06, 22:09
Byliśmy dzisiaj w ZOO. Przez ponad cztery godziny Szymek chodził, a w
zasadzie biegał, od zwierzątka do zwierzątka. Ja juz ledwo chodziłam a on
biegał i biegał. Kolana zdarte, pierwsza krew w tym roku sie polała, ale
zwierzatka były ważniejsze. Byłam z niego taka dumna. No i padł wieczorek
zaraz po dobranocce:-)
Obserwuj wątek
    • iwona-mama-majki Re: ZOO 14.05.06, 18:47
      :) u nas zoo też było wielką atrakcją i tez zadziwiająco dobrze wpłynęło na
      kondycję Majki :))) fajnie, że tak łatwo sprawić radość naszym maluchom
      • jasma76 Re: ZOO 21.05.06, 13:09
        Ja mam bliziutko do ZOO i Jas praktycznie raz w tygodniu odwiedza ZOO z
        dziadkami. Za każdym razem jest zachwycony, zafascynowany i tez "nie do
        zdarcia". Ostatnio to jeździ już tam na rowerku od zwierzątka do zwierzątka :-
        )))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka