mamaewci
12.01.09, 22:39
Moja przyjaciolka jest obecnie w 29 tc ciazy. Z badania wyszlo, ze
ma skrocona szyjke do 1 cm. Czasami miewa lekkie skurcze (bierze
Nospe). Lekarz poinformowal ja, ze grozi jej przedwczesny porod.
Zapisal jej doustnie lek Senoterol.
Czy ktoras z Was miala skracajaca sie szyjke? Co mozna zrobic w
takiej sytuacji? Czy nie powinni zalozyc jej krazka czy pessaru? To
chyba bezpieczniejsze niz urodzenie wczesniaczka, borykanie sie z
OION, badaniami, rehabilitacjami i innymi wczesniaczymi
dolegliwosciami.
Dajcie tez znac jesli macie namiar na jakiegos dobrego ginekologa z
W-wy, ktory zrobi wszystko by ciaza byla utrzymana jak najdluzej.
Z gory dzieki