Dodaj do ulubionych

ja się interpretuje CRP

06.02.09, 11:47
dziewzyny, jak mam zinterpretowac wynik badania CRp i morfologii.
Robilam synkowi bo od 10.01 jest caly czas chory. Znowu zawisła
grożba podawania antybiotyku, wiec chce wiedziec , czy jest sens go
podawac, bo jak to wirus to nie bede dziecka osłabiala nim. Ale
kiedy wynik świadczy o infekcji wirusowej, a kiedy o bakteryjnej?
Obserwuj wątek
    • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:19
      kurcze, Olu, ja nie wiedziałam, że to się różnicuje (tzn., że po CRP
      wiadomo czy wirus czy bakteria)...

      z Wikipedii: "Podwyższone stężenie CRP we krwi występuje w stanach
      zapalnych, wykazując dużą dynamikę zmian stężenia. Może zwiększać się
      także w przebiegu urazów, zawału serca, chorób nowotworowych. Na CRP
      mają także wpływ choroby przewlekłe, masa ciała, wiek, rasa, palenie
      tytoniu i stosowane leki. Stężenie CRP we krwi zdrowego człowieka
      zwykle nie przekracza 5 mg/l (najczęściej 0,1-3,0 mg/l), ale w ciągu
      24-48 godzin może zwiększyć się nawet 1000-krotnie. Uznaje się, że
      stężenie powyżej 10 mg/l mocno przemawia za obecnością stanu
      zapalnego o różnej etiologii. U osób z chorobami nowotworowymi
      stężenie CRP może osiągać wartości trójcyfrowe, ale największe
      wartości obserwuje się w zakażeniach bakteriami Gram-ujemnymi, po
      dużych urazach lub operacjach (ponad 500 mg/l)."

      z tego wynika, że przy bakteriach jest b.duże...

      a ile ma synek?
      • ola_mi Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:29
        wynik bede miała dopiero po 17. Matuszek niedawno skonczyl brac
        jeden antybotyk (6 dni temu) i nagle zaczal goraczkowac i strasznie
        kaszlec (osłuchowo OK).No i Pani doktor kazala zrobic morfologie i
        CRP albo OB, zeby nie podawac kolejnego antybiotyku tylko dlatego ze
        ma goraczke i kaszel. Powiedzila ze po tym badaniu, dowiemy sie czy
        to wirus czy bakteria jest sprawca. dodam ze ja wlasne wyleczylam
        sie z grypy+angina, a synek wczesnie mial wlasnie angine i teraz
        jest podejrzenie grypy, ale on potrafi jeden dzien byc prwie zdrowy
        a nagle ostaje wysokiej goraczki i ja ja zbije to znowu jest 24 god.
        spokoju sad takie to dziwne crying
        • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:36
          ojej, to rzeczywiście niefajnie sad
          ale napisz wieczorem jaki ma wynik CRP, bo nie wiedziałam, że na tej
          podstawie można domyślić się czy wirus czy bakteria, co do
          stosowności podania antybiotyku, to też nie wiem, chyba trzeba by
          kilkukrotnie w ciągu dnia badać CRP, bo może wrosnąć z godz. na
          godzinę tak jak u mnie przed porodem (byłam w szpitalu i pobierali mi
          krew na CRP co parę godzin).
          swoją drogą nie wiem dlaczego pediatrzy czasem od razu dają
          antybiotyk a czasem nie i wtedy dziecko się męczy 2 tygodnie w
          chorobie, aż w końcu i tak dostaje antybiotyk na 3 tydzień choroby...
          zastanawiam się co bardziej osłabia?
          daj znać Olu co postanowi Wasza lekarka?
          pozdrawiam mocno.
      • mama-cudownego-misia Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:34
        > kurcze, Olu, ja nie wiedziałam, że to się różnicuje (tzn., że po CRP
        > wiadomo czy wirus czy bakteria)...

        Bo się nie różnicuje. CRP świadczy o nasileniu infekcji - im wyższe, tym gorzej.
        To, czy chodzi o infekcję wirusową, czy bakteryjną, wyczytać można z rozmazu,
        ale tez nie jest to do końca miarodajne, bo z osłabienia infekcją wirusową i
        uszkodzenia śluzówki bardzo często korzystają bakterie - w efekcie na infekcję
        wirusową nakłada się bakteryjna.
        • ania.silenter Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:41
          mama-cudownego-misia napisała:

          > CRP świadczy o nasileniu infekcji - im wyższe, tym gorzej
          > .

          Dokładnie.

          > To, czy chodzi o infekcję wirusową, czy bakteryjną, wyczytać można z rozmazu,
          > ale tez nie jest to do końca miarodajne, bo z osłabienia infekcją wirusową i
          > uszkodzenia śluzówki bardzo często korzystają bakterie - w efekcie na infekcję
          > wirusową nakłada się bakteryjna.

          Z moich doświadczeń - za każdym razem, kiedy protestowałam przeciw podawaniu
          antybiotyku przy infekcji wirusowej i tak kończyło sie na antybiotyku bo na
          wirusówkę natychmiast nakładała się infekcja bakteryjna.
          • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:47
            no właśnie tego bym się obawiała o czym Ania napisała... podobnie
            bywało u mojej chrześnicy... też pewnie w infekcji wirusowej łapała
            bakterie, no i w efekcie męczyła się np. 2 tyg. zanim dostała
            antybiotyk... odporność ma do bani sad
        • ola_mi Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:41
          mamo-cudownego-misia, wlasnie robilam tez morfologie (rozmaz jakis
          optyczny, czy jakos tak to Pani nazwala). Ale z tego wynika, ze
          jezeli po interpretacji tych dwoch wynikow wyjdzie infekcja
          bakteryjna, to musze jednak podac ten augmentin. Nie wiem sama co
          gorsze, a juz na pewno najgorsze jest to ze jest piatek i jestem z
          lekarzem tylko na telefon sad
          • mama-cudownego-misia Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:48
            No niestety jak mus, to mus. Nam też się czasem zdarza brać przecież. Tylko
            jednocześnie zacznij podawać dicoflor albo inny lakcid.
            Jak będziesz mieć wynik morfologii z rozmazem, to podaj. A do lekarza zadzwoń
            swoją droga, bo to on powinien podjąć decyzję, czy podawać, czy nie.
            • ola_mi Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:52
              dziekuje za pomoc. Jeszcze chyba spróbuje złapać mocz. Co prawda ne
              bedzie poranny, ale moze lepsze to niż nic?
              • mama-cudownego-misia Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:52
                Lepszy poranny, ale przy podejrzeniu infekcji każdy sie nada.
                • mama_janka007 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 13:56
                  no wlasnie chcialam to samo napisac- wazne zeby jak najszybciej
                  zlapac mocz i najlepiej od razu na dac na posiew. ja przewrazliwona
                  juz jestem... u nas crp wynosilo 99!
        • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:43
          m-c-m wie wszystko smile

          a tak na poważnie no to tak jak pisałam przy badaniu nasilenia trzeba
          by badać niemalże co chwilę...
          to w takim razie co zrobić, żeby podjąć odpowiednią decyzję
          antybiotyk czy nie? ja jako dość świeża mama też z chęcią bym się
          dowiedziała (mała co prawda jutro kończy 11 mies. i na razie odpukać
          obeszło się bez infekcji, ale dobrze wiedzieć)...
          • mama-cudownego-misia Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 12:52
            Wyrażać swoje obawy, ale słuchać lekarza. No niestety tylko on jest w stanie
            powiedzieć, czy na pewno już należy dać antybiotyk, czy może jeszcze poczekać,
            albo leczyć objawowo.
            Powiem Ci, ze my z Małgosią strasznie dmuchamy na zimne, wyłapujemy już pierwsze
            oznaki choroby, reagujemy na każdego odpowiednio zielonego gila z nosa, i na
            szczęście antybiotyku udaje się uniknąć (czasem miejscowo do noska stosujemy). A
            baba ma skrzywioną przegrodę po intubacji i skłonność do zapaleń gardła. Raz
            jeden się nam posypała tak, ze daliśmy antybiotyk (to była trzydniówka, jak się
            okazało, ale przynajmniej zadziałał osłonowo). Tylko to podawanie to była masakra...
            • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 15:48
              czyli jakby co to będę uderzać do Ciebie po porady wink
              pozdrawiam!
              • mama-cudownego-misia Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 19:21
                Lepiej do lekarza wink
                • squire1983 Re: ja się interpretuje CRP 06.02.09, 19:44
                  ehhh tylko że ja niestety przez złe doświadczenia nie ufam lekarzom
                  (łagodnie mówiąc) i chyba wolałabym się poradzić Was...
    • ola_mi Re:wyniki 06.02.09, 18:26
      CRP 0,3 w normie
      morfologia, co niepokojące:
      leukocyty 5,2 wg normy zanizone (5,5-15,5)
      hemoglobina 12,1
      hematokryt 36,1
      płytki krwi 155
      inne (eo, bazo, mono) 0,1 zanizone norma 0,3-1,3
      Pani doktor mowila ze to wszytko swiadczy o infekcji wirusowej.
      Do tego dzisiaj i wczoraj o tej samej porze w tej samej okolicznsci:
      zjadl kinderka po czym dostal ataku kaszlu i zwymiotowal sad Ogoolnie
      blady jest sad
      • mama-cudownego-misia Re:wyniki 06.02.09, 19:23
        Taka pora roku niestety, że odporność w populacji słabsza i wirusy szaleją... A
        jaka decyzja odnośnie antybiotyku?
        • ola_mi Re:wyniki 06.02.09, 19:37
          antybiotyku mam nie podawac, bo nie ma sensu. Tylko bakterie, zeby
          troche odbudowac po tych wymiotach flore bakteryjna.
          • squire1983 Re:wyniki 06.02.09, 19:45
            czyli lacidofil czy inny lakcid, dobrze że bez antybiotyku, oby się
            szybko wykaraskał z tego. dużo zdrówka!
    • neptunka oto jak się interpretuje CRP :) 06.02.09, 21:28
      www.roik.pl/leczenie-antybiotykiem-cd-dr-n-med-zbigniew-martyka-7/
      • mama-cudownego-misia Re: oto jak się interpretuje CRP :) 06.02.09, 22:25
        Oj, ale to nie u dzieci, u dzieci do 3 roku życia się bazuje na rozmazie.
        • neptunka Re: oto jak się interpretuje CRP :) 07.02.09, 00:04
          z tego, co się orientuję, jak najbardziej dla dzieci. Wg badań
          dzieci w wieku 1-36 miesięcy wskaźnik CRP ma o wiele wiekszą
          wiarygodnosć (8,3) niż liczba leukocytów (1,9) i neutrofilów (3,0).
          Uważam jednak, że idealną sytuacją jest wykonanie jednocześnie CRP
          i morf. z rozmazem dla podjecia najlepszej decyzji.
          • mama-cudownego-misia Re: oto jak się interpretuje CRP :) 07.02.09, 13:08
            No fakt, że najlepiej zrobić oba. Nasz pediatra jakoś w to CRP nie wierzy, może
            dlatego, ze wrocławskie laboratoria niezbyt miarodajne wyniki podają - kiedyś na
            jednym oddziale posłano do badania 3 próbki krwi pobrane jednocześnie od tego
            samego pacjenta i dla każdej był zupełnie inny wynik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka