Dodaj do ulubionych

Rozregulowany brzuszek

08.04.09, 10:15
Nie mam już pomysłu, co z kobietą robić.
Jednego dnia ma zaparcie, następnego zrobi pojedynczą kupę tak luźną, że jej
się po nogach leje. Potem znowu dwa dni spokoju i nagle kupa jak woda. Daję
marchewkę, banana i jagódki przy luźnych stolcach, śliwki i brokuła przy
zaparciach, probiotyku nie daję, bo efektem jest jeszcze luźniejsza kupa.
Zrobiliśmy badania na trawienie, pasożyty, posiew, badanie ogólne moczu - nic
złego nie wyszło. Poza tym dziewczyna jest energiczna, wesoła, utuczona,
nienażarta jak zwykle. Tylko czasami ma trochę wysypki na policzkach i
plecach, ale dosłownie parę kropek.

Faktem jest, że chodzimy codziennie do parku i młoda się zaczęła stykać z
innymi dziećmi. Może od nich coś łapie? Tym bardziej, że generalnie spędza
czas w parku na polowaniu na to, co dzieci jedzą, zabieraniu im tego i
pożeraniu w biegu ku następnej ofierze. Nawet wiewiórkę wczoraj z chrupka
ograbiła uncertain.

Myślicie, żeby przeczekać i starać się tym sterować za pomocą diety, czy coś z
tym robić? Badania jakieś? Do pediatry iść? Trochę się boję, że nas zgłuszy i
zaszczepi, a ja chcę za miesiąc, bo dzieciaka muszę przygotować dietą i
odizolować na trochę od innych dzieci.
Obserwuj wątek
    • anjazzielonego Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:31
      A może to zespół wrażliwego jelita?

      U dorosłych są właśnie takie objawy....
      ciężko to zdiagnozować, pacjent sam wie, czego nie może jeść, bo organizm albo
      tego nie trawi, albo tak ciężko reaguje na dany pokarm, że są biegunki na
      przemian z zaparciami.....
      • burczykomar Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:34
        Wtrącę się, ale podobno nie ma tak naprawdę czegoś takiego jak "jelito
        drażliwe". Jak człowiek ma dziwne objawy a badania wykluczają coś poważnego
        (wszelakie nowotwory jelita, odbytu, hemoroidy), to właśnie zwalają na coś
        takiego...
        • mama-cudownego-misia Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:42
          Tak obiektywnie, to Małgosia mogła odziedziczyć moje felerne geny i
          statystycznie ma 7% szansę na skłonność do zapalenia jelit o podłożu
          autoimmunologicznym. Na to jednak nic nie poradzę, a na razie objawów nie ma,
          badań też jej profilaktycznie nie będę robić, bo są bolesne, więc staram się tym
          nie martwić. Jakby się u niej rozwinął Crohn albo CU, to będziemy walczyć.
          Na pewno zaczęło się to prawie 3 tygodnie temu od ząbków, potem doszły te
          spacery, bo sie ciepło zrobiło, no i się utrzymuje...
    • karro80 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:32
      Ja bym poczekała, póki wszystko oprócz kupala jest normalnie. Może
      być też tak, że jak dasz zapierające, bo kupa luźna to na drugi
      dzień masz zaparcie. I na odwrót.

      A w ogóle, to ostatnio dorwałam ]książkę kucharską, gdzie są np dity
      przy zaparciach. I dowiedziałam się, że są dwa rodzaje zaparć
      Spastyczne i atoniczne. Jeszcze nie zgłębiłam tematu, ale np
      ciekawostka przy jednym z tych zaparć dieta jest niskoblonnikowa z
      uwzględnieniem ryżu.

      Kurcze, u nas tak jest, ale ja znam powód. Jakby mi dzieć chciał
      normalnie pić to wszystko oki by było. A tak to ile wmuszę- taka
      kupa. A czasem nie wmusze, bo się zwracasad
    • tumigutek5 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:39
      > Faktem jest, że chodzimy codziennie do parku i młoda się zaczęła
      stykać z
      > innymi dziećmi. Może od nich coś łapie? Tym bardziej, że
      generalnie spędza
      > czas w parku na polowaniu na to, co dzieci jedzą, zabieraniu im
      tego i
      > pożeraniu w biegu ku następnej ofierze. Nawet wiewiórkę wczoraj z
      chrupka
      > ograbiła uncertain.

      Wydaje mi się że tutaj tkwi przyczyna, bo jak nie raz mieliśmy
      możliwośc się przekonac, Ty Misia faszerujesz zdrowo i "prawie"
      ekologicznie w miarę pozbawione bakterii , no a jak mała wcina
      wiewiórce to jednak trchę zarazków na tym jest i to moze byc reakcja.
      Ja bym poczekała, jelita się przyzwyczają i powinno wrócic do normy,
      tym bardziej że zrobiłaś wyniki i są ok.
    • squire1983 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 10:56
      powiem Ci M-C-M, że u nas też był taki okres, choć mój dzieć młodszy,
      ale kontakt z innymi rówieśnikami ma od daaaawna, przynajmniej ze 3
      razy w tygodniu imprezujemy na podłodze u nas lub u kogoś kto ma
      dziecię w podobnym wieku.
      wiem, że u Was to trochę inaczej jest, bo jednak moja jeszcze nie
      chodzi i po dworze takich akcji z wiewiórką nie mamy, tylko ma
      kontakt z podłogą i śliną innych krasnali.
      więc być może Małgorzata coś łapie, ale jeśli reaguje tylko (albo aż)
      w ten sposób, to może faktycznie za jakiś czas się przyzwyczai i jej
      przejdzie.
      u nas to trwało chyba ze 3 mies. i faktycznie jednego dnia dawałam
      śliwki, morele, brokuły, a drugiego banany, marchewę czy jagódki. no,
      może nie tak dosłownie dzień na dzień, ale tak na zmianę.
      ja bym jeszcze poczekała troszkę...
    • sabcia_z Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 11:01
      Mamo Cudownego Misia - mam dokladnie ten sam problem i zaczelo sie
      od zabkowania i nie minelo do tej pory i trwa to juz z 1,5 miesiaca.
      Kropki tez mamy pojedyncze na polikach ,pleckach i brzuszku ale do
      tej pory nie laczylam ich z kupkami bo z tymi kropkami to walczymy
      juz z roksmile i bylam pewna ze to alergiczne - tez sie nad tym
      zastanawiam co to (alergia, zabki, brud z lapek?).
    • wimperga Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 11:08
      To może być coś od dzieci. Moja Duśka jak poszła do przedszkola to ze względu na
      styczność z innymi dziećmi (inna flora bakteryjna) i zmianą diety waliła rzadkie
      kupska przez ok. 2-3 tyg. A miała już 3,5 roku czyli znacznie bardziej dojrzały
      układ pokarmowy niż Małgosia.
      • mama-cudownego-misia Dzięki, dziewczyny 08.04.09, 12:01
        W takim razie jeszcze poczekam. Może faktycznie za czysto ją chowam - wszystkie
        produkty eko, butelki dalej sterylizowane... A tu nagle trochę ziemi na łapach,
        chrupek z paszczy wiewiórki, ciasteczko od innego dziecka, na dodatek takie
        sztuczne - to mogło wywołać brzuszkową rewolucję.
    • kicia031 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 11:32
      Sprobuj nie regulowac rozluzniaczami i zapieraczami typu sliwka i
      jagody, powinno sie po jakims czasie samo unormowac.
      Jaki dajesz probiotyk? U nasz w rodzinie byla biegunka po
      dicoflorze, godzina po wzieciu tego bol brzucha i rozwolnienie, mimo
      ze bralismy my dorosly a dzieciaki dzieciecy.
      • mama-cudownego-misia Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 11:57
        Cześć Kicia smile
        Próbowałam po 5 dni dicofloru30 bezlaktozowego, enterolu i trilacu... Dziwne, bo
        wcześniej to działało na każdy brzuszkowy kłopot.
        • anjazzielonego Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 12:05
          MCM, Twoja Córeczka jest zdecydowanie za duża na sterylizowanie buteleksmile

          może stąd kłopoty?
          jak ma wszystko sterylne, to potem kontakt z czymkolwiek może powodować problemy.

          Moje zeżarły w swym 2-5 letnim życiu trochę kocich chrupek, raz wyrwały kotu z pyskasmile plaster szynki, i nic im nie było/ nie jest, no ale jak ktoś non stop po podłodze się tarza i zjada co znajdzie, to nabierze odpornoścismile

          • mama-cudownego-misia Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 12:12
            Wiem, tylko te butelki takie do d... Dr Brown ma najlepsze butelki antykolkowe,
            ale o tak skomplikowanej konstrukcji, ze jak nie sterylizowałam, to w zaworku
            się robiła regularna pleśń uncertain

            Za to kota wylizuje, bo podpatrzyła, jak on sie myje :-p
          • karro80 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 12:13
            A ja też flaszki sterylizuję. Ale tylko flaszki i smoczki mlekowe. I
            chyba długo jeszcze będę, bo co innego bakterie domowe, dworowe,
            zwierzęce, a co innego struć się mlekiem.

            Ja w dzieciństwie zawsze struwałam się lodami jako jedyna z
            osób/dzieci jedzących. Mleka nie piłam, więc ryzyko strucia sie w
            ten sposób było żadne.

            Jakoś nie wierzę w domywanie butelek ta szczotką, zwłaszcza, że myje
            je hurtem pod wieczór. I czasem coś podkiśniewink

            Zabawek nie sterylizuję, smoczków dogębowych też nie. Zaparcia ma,
            bo gadzina mało pije.
    • squire1983 Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 12:58
      jak tak czytam, to jestem coraz bardziej pewna, że jak się brzuszek
      Twojego słoneczka przyzwyczai to będzie cacy. nie wiem co wiewiórka
      ma w paszczy, ale u nas pierwsze smakowanie smoczka kolegi lub
      chrupki koleżanki też się odbywało mniej więcej w tym dziwnym
      brzuszkowym okresie. natomiast ja niczego nie sterylizuje i nie parzę
      od 3 miesięcy na pewno, no i wtedy mniej więcej się też działy te
      różniaste sensacyje. a teraz jest gucio. chiba trzeba przetrwać smile))
      • mama-cudownego-misia Re: Rozregulowany brzuszek 08.04.09, 13:25
        No chiba nie ma innego wyjścia smile
        Dzięki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka