Zrobiłam synkowi badania i wyszedł nam podwyższony wapń no i za wysoki fosfor
nieorganiczny (z krwi). wapń - 10,4, norma 8,6-10,2 fosfor 5,7, norma 2,7-4,5.
Dodam, że mały z powodu refluksu, jadłowstrętu i jedzeniu na śpiocha je
głownie mleko (Infatrini, specjalna bomba kaloryczna) 450 ml na dobę, do tego
60-80 warzywek z mięsem, 20-30 owoców.
W pn będę dzwonić do poradni zaburzeń metabolizmu, gdzie jesteśmy pacjentem,
za tydzień mam też gastrologa. Ale martwię się tym fosforem
Czy wasze dzieciaczki miały podobnie? Jeśli tak to jakie były powody, jakie
leczenie/postępowanie w takim przypadku?