Dodaj do ulubionych

Monitor, ot taka refleksja

15.06.09, 10:16
Moje Bobo miało przez spory czas bezdechy, w tym raz przy karmieniu na moich
rękach, co przyznam szczerze zniosłem z przerażeniem i traumą na jakiś czas.

Mija miesiąc odkąd wyszliśmy ze szpitala, oczywiście bezdechy ustąpiły, ale
mimo to i tak korzystamy z monitora oddechu. Na tyle, że właśnie pokłóciłem
się na noże z teściową i żoną - ta pierwsza chciała, żeby dziecko nocowało u
niej bez zabezpieczenia właśnie w to urządzenie.

Przyznam szczerze, że mam jeszcze mocne obawy przed rezygnacją z monitora.
Dziecko ma 3 mc.
Obserwuj wątek
    • kasiaforenc Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 11:02
      Julcia do dzisiaj ma bezdechy. Teraz ma je sporadycznie, ale się
      zdarzają. Przez pierwszy rok miała je bardzo często. Zdarzały jej
      się na śnie, ale również podczas spokojnego leżenia i bardzo często
      przy jedzeniu. Julka jest po wylewach i teraz będzie miała badania w
      kierunku padaczki. Od wyjścia ze szpitala cały czas używamy
      monitora. Julka zawsze sama spaław łóżeczku, nigdy nie miałam jej u
      siebie w łóżku. Dodatkową korzyścią z tego jest to, że nie trzeba
      jej uczyć zasypiania i śpi sama ładnie w swoim łóżeczku w swoim
      pokoiku. Nigdybym sobie niewybaczyła gdyby coś jej się stało przez
      to, że nie spała z monitorem. My monitor wszędzie bierzemy ze sobą.
      Pozdrawiam
      • ivonne76 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 11:25
        My monitor używamy do dzis a Kamilek ma juz skończone 16 m-cy.
        Dopóki koleżanka mi nie powie, żeby jej oddać (pozyczyła nam) to
        jeszcze go będziemy używać. Kamilek nie miał bezdechów ale urodził
        się z problemami oddechowymi (nie oddychał sam, do 8 dnia życia był
        na Cepapie potem, kapturek tlenowy. Stąd moje obawy.
        • szalicja Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 11:48
          Miałeś rację. Śmierć łóżeczkowa przypada właśnie na pierwszy rok
          życia a tym bardziej skoro zdarzają się bezdechy, o nie ma opcji BEZ.
          - występuje najczęściej między 1-6 miesiącem życia
          - szczyt występowania między 2-4 miesiącem życia (!!!)
          - najwyższe ryzyko w końcu 2 miesiąca życia w czasie snu (90-95%
          przypadków)
    • ag0000 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 11:55
      I tak trzymaj nie pozwól aby maluch spał bez monitora jeszcze moim zdaniem za
      wcześnie moja miała prawie rok aparat kontrolujący oddechy a wiem że nie które
      dzieciaczki mają jeszcze dłużej dla bezpieczeństwa.Postaraj się przekonać
      wszystkich aby nie rezygnować z aparatu.Pozdrawiam
      • burczykomar Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:01
        Problem polega na tym, że mam teściową, która wszystko wie najlepiej i która
        uważa, że skoro dziecko macha rączkami i nóżkami i na zewnątrz wszystko jest OK,
        to znaczy że dziecku nic nie grozi.
    • mirkad Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:09
      zgodnie z zaleceniami naszej pani neonatolog, używaliśmy monotora
      do ukończenia 1 roku życia; a z teściowymi tak jest że wiedzą
      najlepiej bo wychowały dzieci przecież - dla mojej, Milenka
      przestała być wcześniakiem po wyjściu ze szpitala bo "przecież was
      wypisali czyli wszystko z małą w porządku"
      • burczykomar Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:11
        Otóż to... przyrównuje się donoszone dziecko do wcześniaka z problemami
        oddechowymi, co moim zdaniem jest po prostu zbrodnią. Pomijam fakt, że 3/4 moich
        znajomych uważa, że wcześniak to po prostu taki mały niemowlak i wszystko z nim
        w porządku tylko jest trochę mniejszy niż normalnie.

        Ręce opadają. Dobra, wygadałem się wink
    • ag0000 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:40
      Z kąt ja to znam że wcześniak to taki mniejszy niemowlak a tłumaczenie wszystkim
      dookoła co i jak jest wyczerpujące sposób na teściową to grzecznie jej wysłuchać
      i robić swoje co jest słuszne dla malucha a teściową posłać .............. razem
      z moją teściową ...............
      pozdrawiam i nie poddawać się!
      • marzena19_75 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:46
        wyślijmy wszystkie teściowe razem hahahahsmile

        a z monitora nie rezygnuj, moja mała ma 9 miesięcy i do głowy mi nie
        przyszło,żeby juz go odłączyć,nawet do 3 lat bede trzymacsmile a co tam
      • szalicja Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:46

        Ag0000, czy ja mogę też moją teściową dołączyć do tej grupy?
        ;-D
        Trzymać się twardo i nie dać się zagadać teściowym!!!
    • mamaolisia Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 12:55
      My używalismy monitora do 15 m-cy.smile
    • ag0000 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 13:04
      Jak najbardziej można wszystkie teściowe (te okropne bo nie wszystkie takie są
      żmije)zamknąć w wielkiej skrzyni i wysłać statkiem na bezludna wyspę bez biletów
      powrotnych!!!!!!
      • agajedi Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 17:47
        A ja sie wyłamię i wyślę do tej grupy nie teściową (bo ją nasze dziecko nie
        interesuje) ale moją wszechwiedzącą mamusię. Mogę?
        Mam dosyć pytań w stylu "w co ubrać Marysie?" po czym na moją odpowiedź słyszę
        "ale ja i tak nałożę jej jeszcze ...." Szlag mnie trafia.
        Burczykomar, a jak właściwie ma na imię ten twój szkrab, bo ciągle tylko czytam
        o nim "bobo"
      • kasiulka_s123 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 18:00
        Witajcie.
        Zdecydowałam się napisać, bo u mnie jest zupełnie odwrotnie smile Wszyscy mają moją Maję za chorą, a może i nawet upośledzoną. Mieszkam na obrzeżach miasta, gdzie każdy każdego zna. Co mnie tylko ktoś spotka, to zaraz pytania: a zdrowa, a będzie dobrze,a wszystko w porządku, a co jej jest, a czemu taka mała, a czemu taka chuda.
        Yhhhh....
        A jak byłam na procesji na Boże Ciało, to każdy zaglądał na chama do wózka, czy tam aby troll jakiś nie siedzi. Czasem już naprawdę mam tego powyżej uszu, i mam ochotę zrobić tak jak mówi kumpel: dziecko z tatusiem zostawić w domu, a do wózka włożyć psa i się tak przespacerować koło domu. Ciekawe czy na ten widok też by mieli milion pytań do...
    • kasia284 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 18:02
      Nam neonatolog wręcz kazała używać do 1 roku życia! A później w
      zależności od ilości zdarzających się bezdechów, Kubuś miał 2
      bezdechyb w ciągu roku i dlatego, gdy skończył 15 miesiecy
      sprzedaliśmy aparat, popieram Cię w 100%.
      • marter74 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 18:40
        My używaliśmy do pół roku małej i na szczęście nie musieliśmy interweniować,
        choć jak wychodziła ze szpitala (2M)podobno często u niej występowały.
        Pomimo, że się nie przydał to jednak jego posiadanie podniosło komfort
        psychiczny - mogliśmy drzemać spokojniej choć czujność i tak była zachowywana.

        Z naszej strony warto posiadać takie urządzenie choćby po to aby samemu czuć się
        bezpieczniej wink
        • tolka11 Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 20:01
          Z siłą wodospadu cierpliwie i upierdliwie uswiadamiaj znajomych,
          stój na strazy bezpieczeństwa malucha i walcz z teściową. na
          szczęście to twoje dziecko, a nie jej.
          • miloscmamy Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 22:26
            i oby już się nigdy nie zdarzył, ale...
            Szymuś ma 3,5 m-ca, jutro wychodzi ze szpitala. Bezdechy ma jeszcze,
            choć przez ostatni tydziń (jupi!!!) ani jednego. Monitor
            OBOWIĄZKOWO - conajmniej do roku, a może dłużej. No i w naszym
            wypadku zaopatrzyliśmy się w pulsoksymetr. Lubię dmuchać na zimne.
            Cieszę się, że są tacy tatusiowie smile brawo!
    • mama-cudownego-misia Re: Monitor, ot taka refleksja 15.06.09, 22:34
      Popatrz na moją babę, jaka zdrowa i bezproblemowa. A ostatni bezdech
      miała po syropku na kaszel w wieku 17 miesięcy(!) Trzymaj do roku
      czasu albo i dłuzej, szczególnie zaś nie zapominaj o włączaniu w
      czasie infekcji.
    • minkapinka Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 08:37
      Pomimimo, ze moje dziecko było z 25 tc. i po wylewach III stopnia,
      lekarze w IMidz odradzili nam korzystanie z monitora. Tak tez
      zrobilismy i moim zdaniem była to dobra decyzja.
      • darecky-tata-ewy Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 09:00
        odradzili ???? a jak to argumentowali? dziwni jacyś lekarze...
        • minkapinka Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 09:10
          argumentowali tym, ze skoro wypuszczają dziecko ze szpitala, to znaczy,
          ze w domu sobie poradzi, monitor zle podłaczony/dziecko zle ułozone
          moze wywoływac fałszywy alarm, a najwazniejszy dla dziecka jest spokój.
          • darecky-tata-ewy Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 09:41
            monitor oddechu jest zalecany także dla donoszonych dzieci aby wykluczyć
            przypadek tzw "śmierci łóżeczkowej". Rozumiem, że nie należy popadać w paranoję.
            My jednak kupiliśmy monitor, przydał się 2 razy. Jeśli Twój wcześniaczek miał
            wcześniej problemy oddechowe to nie możesz wykluczyc bezdechu w domu.

            > argumentowali tym, ze skoro wypuszczają dziecko ze szpitala, to >znaczy, ze w
            domu sobie poradzi

            nooo ciekawa teza, nieomylni i doskonali lekarze uncertain

            > monitor zle podłaczony/dziecko zle ułozone
            > moze wywoływac fałszywy alarm,

            tak jasne... jak bateria padnie albo nie zastosujesz się do
            instrukcji montażu monitora

            > a najwazniejszy dla dziecka jest spokój.

            a nie dodali święty ??
            • minkapinka Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 10:01
              moja dziecko ma juz 7 lat i ma sie bardzo dobrze smile w szpitalu po
              wyjęciu z inkubatora tez nie była monitorowana i nikt przy niej cały
              czas nie siedział, tez mogła miec bezdechy.
              Mam zaufanie do lekarzy, zwłaszcza z IMidz, bo są tam bardzo dobrzy
              lekarze.
              -
            • szalicja Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 10:01
              Bzdura jakaś... Ja rozumiem, że nie każdemu dziecku monitor jest
              potrzebny. Mój bombel nie miał ani razu bezdechu. Pytałam o monitor
              i lekarz powiedziała, że nie ma potrzeby. Jednak dziecko po ciężkich
              przejściach albo i bez nich ale z bezdechami musi mieć monitor.
              Zresztą ja pamiętam, że byłam w panicznym strachu kiedy zabierałam
              bombla do domu właśnie dlatego, że przestał byćkontrolowany przez
              urządzenia. Przez wiele dni nie spałam prawie wcale ciągle
              sprawdzając czy oddycha (a nie miałam powodów) a potem spałam z
              jednym okiem otwarym, heh. Wiecie o co chodzi. Tym bardziej dziecko
              narażone na bezdechy musi mieć aparat. Lepiej zarwać parę nocy gdy
              niepotrzebnie włączy się alarm, niż stracić dziecko...
              • szalicja Minkapinka 16.06.09, 10:06
                Widocznie u was lekarze stwierdzili, że nie ma zagrożenia, choć to
                dziwne... Może te parę lat temu było inaczej. Nie wiem. Mój młody ma
                już prawie cztery lata, urodził się na Karowej. Jeszcze długo po
                wyjściu z inkubatora był podłączony do monitora. O ile pamiętam to
                do samego końca, mimo, iżnie jest skrajnym wcześniakiem (32 tc) i
                nie miał rzadnych wylewów i komplikacji. Tak więc ja uważam, że
                lepiej dmuchać na zimne. Z perspektywy czasu myślę, że gdybym jednak
                kupiła aparat to spałabym spokojniej bo wiedziałabym, że oddech jest
                kontrolowany. Akurat mój mąż nie życzył sobie robić szpital w domu,
                więc nie kupiliśmy. Podejścia są różne...
                • lazy_lou Re: Minkapinka 16.06.09, 10:42
                  tesciowa bym (z calym szacunkiem) olala suspicious

                  jak to milo ze moja jest dosc sensowna i robi wszystko jak my chcemy
                  smile


                  skoro dziecko miewa bezdechy a ty masz i tak materacyk z monitorem
                  to nie rezygnowalabym z niego dluugo jeszcze.
                  kuba nie mial nidgy bezdechow i od poczatku byl na wlasnym oddechu i
                  nie uzywalismy monitora.
                  prawde mowiac dopiero z tego forum dowiedzialam sie ze jest cos
                  takiego suspicious
              • szczur.w.sosie Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 11:12
                Używałam przez ok. 2 miesiące po wyjściu do domu.
                Bezdechy miał tylko początkowo w szpitalu, ale monitor dostał bo saturacja nie
                była najlepsza i długo potrzebował wąsów tlenowych. Zresztą, śpię z nim, albo
                śpi mi na rękach, więc takie monitory zwykłe by się nie sprawdziły, a tym co
                mam, bałabym się że się okręci kablem.
                W sumie powinna ten monitor odesłać do szpitala...
    • tabaluga0 Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 20:59
      ja używalam do 3 rozku!!!i nie czuje sie wariatką. nie sluchaj tesciowej.
      • 11anetta Re: Monitor, ot taka refleksja 16.06.09, 21:15
        Ja tez nigdy nie uzywalam a z tego wychodzi,ze prawie wszystkie wczesniakowe
        mamy tak.Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka