CO NA APETYT

07.07.09, 23:14
Dziewczyny moj szkrab w sobote skonczy 2 latka i od dobrych 8mcy stoi mi z
waga tj,10kg.Apetyt teraz ma slaby wiem,ze to tez upaly.Co mu dac na apetyt?I
czy ta waga nie za mala?
    • sylwinka_julcia Re: CO NA APETYT 07.07.09, 23:26
      Nie wiem co na apetyt, ale moja Jula w sobote również kończy 2latka
      i waży ok 8kg, tylko że ona z tych ekstremalnych wcześniaków. Nam
      waga ruszyła po oliwie z oliwek bo teraz przybrała ok 1kg w ciągu
      miesiąca.
      Pozdrawiam Sylwia
    • karro80 Re: CO NA APETYT 07.07.09, 23:26
      Kwasiory ą dobre - z łychę soku z kapusty czy ogórka kiszonego -
      teraz małosolne są- mniamsmile, trochę sczosnkowane i ziołowane sosiki
      do surówek.
      Dziewczyny polecały też citropepsin - ja probowałam na sobie i jakoś
      szału nie było(miałam okres, że nie miałam wcale apetytu-ze stresu-a
      ja szybko "szkapieję")-może dzieci lepiej reagują.

      Pewnie MCM jakąś dietkę podsunie - tyle, że dobrze byłoby jakbyś
      napisała jak wygląda jego przykładowe menu włącznie z przekąskami,
      co lubi, czy na co ma alergię itp.
      • mama-cudownego-misia Re: CO NA APETYT 08.07.09, 11:13
        No właśnie, napisz, co zwykle jada, a może się uda podrasować menu ;-
        ).

        Zanim spróbujesz środków farmakologicznych, faktycznie wypróbuj lekko
        rozwodniony sok z kiszonego ogórka, kiszonej kapusty lub cytryny
        (wtedy bardziej rozwodniony) na pół godziny przed posiłkiem, na pusty
        żołądek.
        Poza tym niech dzieciak nie je tuz po przyjściu ze spaceru, bo
        zmęczony i zgrzany nie będzie głodny. Plan dnia niejadka w czasie
        letnich upałów powinien być skonstruowany na zasadzie jedzenie-
        spacer-odpoczynek po spacerze, ale jeśli się da, to nie drzemka-
        jedzenie. Lekko wynudzone i wypoczęte dziecko będzie lepiej jadło,
        niż takie, które właśnie wróciło z pełnego wrażeń spaceru albo wstało
        (my też zwykle nie jesteśmy głodni tuż po drzemce).
    • malenstwo5 Re: CO NA APETYT 08.07.09, 10:15
      U nas waga na bilansie 2 latka była 10,2 kg i 83 cm i do póki wychodzily zęby apetyt był słaby. Teraz zbliżamy się do 3 urodzin i od czasu kiedy wyszły wszytkie zęby tj. od marca zaczęła dużo i wszytko jeść i przybrała na wadze 1,5 kg. Obecnie waży 12,5 i ma 94 cm.
      • klara-sz Re: CO NA APETYT 08.07.09, 16:36
        MI IMMUNOLOG- A TRAFILIŚMY DO NIEJ WŁAŚNIE Z POWODU MAŁEJ WAGI POLECIŁA
        DICOFLOR, KINDER BIOVITAL, BIOARON C, ALE JAKIŚ REWELACJI NIE WIDZĘ. NIE
        WSZYSTKIE NARAZ OCZYWIŚCIE,
        • 11anetta Re: CO NA APETYT 08.07.09, 17:40
          Ok u nas menu wyglada tak
          rano mleko ok 140ml potem ok 10 pare gryzow chlebka jakis jeden gryz
          np.kielbaski.Potem ok 13 pare chlipkow zupki lub ziemniaczkow z mieskiem ale tak
          tyci tyci .Potem wieczorem chlebek z czyms ale tez tylko pare gryzow.Przed
          spaniem mleko ok 140ml.Miedzy posilkami jakies paluszki i duzo duzo
          picia.Wiem,ze tym piciem sie zatyka i nie chce jesc potem.
          Dzieki dziewczyny i powiedzcie czy to nie za malo?Aha dochodza owocki ale tez
          malusio
          • anjazzielonego Re: CO NA APETYT 08.07.09, 17:48

            Ja bym odstawiła paluszki, a do picia podawaj tylko wodę, nie słodzone napoje
            czy herbatki, nie soczki.
            Na II śniadanie zamiast chleba dałabym na talerzyku różne rodzaje warzyw
            (pomidory, ogórki świeże i kiszone, papryka, rzodkiewka), kawałeczki sera (np.
            żółty, pleśniowy), kosteczki dobrej wędliny, do tego ciut chleba, ale
            wieloziarnistego, z masłem.

            Może podawaj obiad o 14?
            czasem godzina sprawia cuda, dziecko zgłodnieje i sporo zje.

            Wieczorem może jajecznica, omlet, jakaś domowa zapiekanka?
            • mama-cudownego-misia Re: CO NA APETYT 08.07.09, 23:31
              Pleśniowy to nie jest dobry pomysł dla takiego malucha (listeria -
              niby są z mleka pasteryzowanego, ale od czasu do czasu wycofują jakąś
              partię ze sklepów, bo są zatrucia).
              Chleb wieloziarnisty jest zdrowszy, ale ja bym jeszcze nie dawała
              teraz - biały się łatwiej trawi i wchłania.
          • mama-cudownego-misia Re: CO NA APETYT 08.07.09, 23:28
            Mało i przede wszystkim za mało białka, zero jarzyn i owoców (może
            soki, ale to za mało), a pewnie z tłuszczami też nie najlepiej.
            Te paluszki niepotrzebne, to są puste kalorie, od tego nie urośnie.
            Już lepiej by było paluszki rybne w łapę wciskać. A nie popijałby na
            zimno zupki? Mogłaby być na słodko-kwaśno, zmiksowana np. wodnista
            pomidorówka albo ogórkowa z odrobiną mięsa i jakiegoś oleju o
            dyskretnym smaku (np. z owoców dzikiej róży, bogaty w omega3),
            dosłodzona miodem - dzieciaki się na to nabierają, a nawet jeśli nie,
            to możesz mieszać w coraz większych proporcjach z kubusiami, czy co
            on tam pije.
            Owoców i jarzyn nie jada między posiłkami?
            Mleko z rana i wieczorem (szczególnie to wieczorne)spróbuj zrobić z
            większej ilości łyżeczek na tę samą ilość wody, zagęścić kaszką i/lub
            dodać zmiksowanego żółtka, masełka, owocków, miodu albo glukozy...
            Poza tym potrzymaj go tak z tydzień bez przegryzania pomiędzy
            posiłkami (ewentualnie dawaj mu kiszony ogórek), nie dając nic pić na
            godzinę przed posiłkiem i zobacz, jaki efekt.
            Zapytaj pediatrę, czy nie włączyć na pewien czas jakichś witamin, to
            czasem pomaga. Czy miał robioną morfologię? Nie ma aby anemii?
            • mama-cudownego-misia Re: CO NA APETYT 08.07.09, 23:42
              Tak, stanowczo spróbuj powoli ale konsekwentnie przerzucić z
              kubusiów, soczków i herbatek na miksowane niezbyt gęste i niedosolone
              zupy. Cały gar sobie zmiksuj, dosłodź, jeśli dziecię tak zechce (moja
              na przykład brokułową i rybną tylko na słodko jada). Poza tym tylko
              woda albo woda z sokiem z cytryny/ogórka kiszonego. Jak się
              przyzwyczai do zup, stopniowo zwiększaj gęstość. Koniecznie dodawaj
              olejów o dyskretnym smaku (oliwę na razie mu odpuść) - orzechowy, z
              dzikiej róży, słonecznikowy tłoczony na zimno, kukurydziany,
              lniany... My używamy oleofarmu (jak nie ma w sklepach, zamawiamy
              przez internet) i są bardzo fajne.
              No i to mleko poranne i wieczorne też podrasuj (wieczorne bardziej).
              Zobaczysz, że waga ruszy. Ale nie spiesz się, te 2-3 dni czy nawet
              tygodnie nie robią różnicy.

              Jednocześnie zobacz, czy nie jest to efekt alergii, np. na masło
              (wtedy się będzie bronił przed konkretnymi pokarmami)
              • 11anetta Re: CO NA APETYT 09.07.09, 20:22
                Dziekuje za porady dziolszki na was zawsze mozna liczyc.Juz sie biore za
                malego.Dziasiaj faktycznie dorwal sie do kapuchy to wsowal ze hej.Wiele rzeczy
                kiedys jadl ze smakiem teraz mu przeszlo.Mleko daje zwykle woreczkowane
                wieczorkiem dodaje do niego sinlacu.
                MCM fajnie,ze przypomnialas mi o maselku do mleka ja zapomnialam o tym.
                POzdr
                • anjazzielonego Re: CO NA APETYT 09.07.09, 21:08
                  Anetko,

                  mleko z woreczka chyba jest 2%?

                  My za radą pediatry podajemy tylko 3.2%, ja robię im dwa razy dziennie porcję ciepłego mleka (200-250 ml) z 6 miarkami kaszki ryżowej lub kukurydzianej (miarka po bebilonie).
                  Wychodzi gęste i pożywne, b. im smakuje. Czasem, jak chcą, dodaję im kakao naturalne, ale bez cukru.
                  Wsuwają aż miłosmile

                  A te porady co do kwaszonek sama muszę wypróbowaćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja