jak47
09.08.09, 00:02
Mojego synka od jakiegoś czasu delikatnie wysypuje pod oczami. Nie
specjalnie się tym przejmowałam, bo już go wysypawało wcześniej na
polikach i wokół ust, ale to pierwsze samo ustępowało i wracało
niezależnie od diety itp. teraz ustąpiło, wokól ust to od śliny i
też już prawie nie ma. a teraz utrzymuje się to pod oczami.
za cholerę nie dojdę od czego.
jestem wściekła na firmy słoikowe, bo nie ułatwiają zadania
wprowadzania pojedynczych składników, pakując do zup jarzynowych
tyle rzeczy, że jakbym chciała kombinować z tym wolnym i pojedynczym
wprowadzaniem to byśmy do dzisiaj byli na marchewce i dyni z
ziemniakami...
Początkowo się trzymałam wszystkich zasad dotyczących rozszerzania
diety, ale synek grymasił, miał problemy zjedzeniem łyżeczką, więc
musiałam jeszcze dodatkowo kombinować pod tym kątem. Podsumowując
ten mętny wywód: wszystko co moglam juz powprowadzałam i jak mam
teraz dojść do tego co go uczula? Mam zacząć wszystko od początku???
Napiszcie mi co najczęściej uczula ? I czy dziecko ma szanse samo z
tego wyrosnąć? W sumie ta wysypka jest niewielka i jak nie powiem to
nikt nie zauważa. Młody trze oczy tylko jak jest śpiący, więc go nie
swędzi chyba. Co z tym robić?