anna6667 27.11.05, 16:12 czy ktoś mi może wytłumaczyć dlaczego młodzierz nie interesuje się np.robieniem na szydełku?ja od dziecka robię i lubię dziergać,jak słyszę od córki ze jej się nudzi to mnie chce pokręcić a włóczka i druty leżą... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maladanka Re: nudy 27.11.05, 16:36 a na tym forum to kto jak nie młodzież? No może ja tylko duchem Odpowiedz Link
kasiaba1 Re: nudy 27.11.05, 16:59 EEEEEEEEEEEE, nie generalizuj, bo wyjdzie "ach ta dzisiejsza młodzież" Znam mnóstwo hm, powiedzmy dojrzałych kobiet które nie robią "bo ja to cierpliwości nie mam, czasu nie mam" itd... Powiem więcej- nawet moja własna matka nie robi na szydełku i nigdy nie robiła!! Podobno zawsze zwiewała jak ją ktoś próbował uczyć. Moja czterolatka aż się do szydełka rwie ale co będzie kiedyś- zobaczymy. A poza tym- nie wszyscy muszą robić- niech sobie w sklepie kupują, a my będziemy taka że tak powiem elita ubrana w coś wyjątkowego A córka jeszcze może kiedyś zechce się uczyć, kto wie... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
miloszka18 Re: nudy 27.11.05, 17:47 Moja mama natomiast mówiła, że ma dwie lewe ręce do robótek i uczyć się musiałam podglądając kuzynke jak dziergała. Pierwszy raz miałam szydełko w dłoniach jak miałam 7 lat i coś mi wychodziło. Później szyłam, a teraz szydełkuje. Z szycia i dziergania zarabiałam na dom, a teraz to tylko dla relaksu. Odpowiedz Link
margoma Re: nudy 27.11.05, 18:58 Ja tez uczyłam sie sama, bo moja mama nie potrafi nawet guzika dobrze przyszycA wstyd bo dziadek byl krawcem, babcia tez potrafila i szyc i robic na drutach( niestety zmarła wiele lat przed moimi narodzinami Moja córka próbuje robic na szydełku, fakt, ze ostatno woli ksiazki czytac, ale mysle ,ze z czasem doceni to co potrafi Gosia Odpowiedz Link
kropka357 Re: nudy 28.11.05, 14:44 A u mnie w rodzinie wszystkie prawie babki coś robia - śp.Babcia , wszystkie jej córki, moje kuzynki , ja oczywiście też. Druty, haft, szydełko, maszyny dziewiarskie - co kto chce. Babcia jeszcze pięknie szyła.A moja córka patrzy na mnie z obrzydzeniem i czasem z wielkiej łaski coś ubierze. Twierdzi, że ONA nigdy nie będzie dziergać. A , że życie jest przewrotne - kto wie czy z robót nie bedzie musiała sie na ten przykład utrzymywać ( jak ja kiedyś ) Odpowiedz Link
magduniar3 Re: nudy 28.11.05, 15:29 To chyba zależy od dziecka. Mój średni syn - 10 lat chętnie sięga po szydełko i prosi żebym nauczyła go robić na drutach. Ja niestety chyba jestem zdominowana przez stereotypy, bo niezbyt chętni uczę chłopaka tak niemęskiego zajęcia. A co do rodziny - moja babcia utrzymywała sie z haftowania, mama dorabiała tak do pensji, a jej siostra do tej pory to robi. Kuzynka mojej mamy też artystycznie zarabia - druty, hafty, gobeliny. Myślę ,że to w narodzie nie zginie. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
beaciar Re: nudy 28.11.05, 16:51 a ja , jwszcze w szkole podstawowej dowiedziałam się od pani od ZPTów Tak to się nazywały zajęcia praktyczno-techniczne, że rączkami to ja nie zarobię, ani szyć, ani na drutach opaska - tragedia. A tymczasem parę lat potem zaczęłam szyć sobie , a na drutach robię już.. ho ho ile lat. Tylko szydełko nie koniecznie. Nigdy nie wiadomo jak potoczy się los Beata Odpowiedz Link
igawroc82 Re: nudy 29.11.05, 23:58 A ja znam całe mnóstwo dojrzałych kobiet które nie dziergają a swoją 20-letnią kuzynkę coraz bardziej przekabacam na swoją stronę Aha, mam też 21-letniego kolegę który całkiem nieźle szydełkuje Odpowiedz Link
dorocia.klp Re: nudy 30.11.05, 11:11 a dlaczego nie? ja mam niespełna 15 lat i bardzo chetnie coś sobie poskrobie do tej pory robiłam na drutach tylko po to, aby spruc, ale teraz wzięłam się za coś co może mi się przydać - jak chyba każdy zaczynam od szalika Odpowiedz Link