Dodaj do ulubionych

ale piekny spacerek...

17.02.07, 13:22
dziś zrobiliśmy z Młodym: Andriollego -> Jaremy i przez las -> Hrabiego ->
powrót szlakiem rowerowym niebieskim chyba (albo czarnym :) i wyszliśmy na
Anielin 4. kto wie, co jest w tym ślicznym budynku? w sumie 2 godz na słonku i
świżym otwockim powietrzu...spaliłam milion kalorii ciągnąc Młodego na sankach :)
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:12
      a my dzis Kresy oblazłysmy, zmarzłam koszmarnie, do tej pory sie trzęsę. Z
      dalszym szukaniem domu czekam do wiosny!
      • panilu Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:28
        Na moim spacerze cudownie było tylko ja i las , oczywiście na Meranie.Słońce już
        tak przygrzewa ,że to mrozisko już na słońcu ma znacznie mniej mocy.
      • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:31
        no to zwiedzałyście elitarną dzielnicę Otwocka;)
        • funcia2 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:40
          Elitarną bo Ty tam mieszkasz.
          Wiesz kiedyś to ta dzielnica nie cieszyła się dobrą opinią.
          Ja nic do niej nie mam mój ojciec z stamtąd pochodzi;)

          Pozdrawiam wszystkich z Kresów;)
          • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:42
            funcia2 napisała:

            > Elitarną bo Ty tam mieszkasz.
            Dokładnie:):):), i nie tlko ja:)

            > Wiesz kiedyś to ta dzielnica nie cieszyła się dobrą opinią.
            Kresy? zawsze cieszy się dobrą opinią;)
            > Ja nic do niej nie mam mój ojciec z stamtąd pochodzi;)
            >
            > Pozdrawiam wszystkich z Kresów;)
            dzięki za pozdrowienia:)również pozdrawiam:)
            • funcia2 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 16:48
              grzeg_sz1 napisał:


              > Kresy? zawsze cieszy się dobrą opinią;)

              Zależy w jakim środowisku wyrażana jest ta opinia;)
              Pamiętam z różnych rodzinnych opowieści, że mówiono "chłopaki z Kresów".

              • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 17:07
                funcia2 napisała:



                > Pamiętam z różnych rodzinnych opowieści, że mówiono "chłopaki z Kresów".
                >
                no ta, jako przykład porządnych chłopaków:):):)
                i całkowicie się zgadzam z tą opinią:)
                a tak poważnie to myślę że w każdej dzielnicy jest podobnie, zdarzają się
                zakały i inne czarne owce:)
        • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 17:45
          szczerze mówiac nie bardzo mi się tam podoba...Domy bardzo blisko siebie,
          mikroskopijne działeczki, takie to wszystko poupychane na kupę :(
          Pamiętam, ze jak szukalam mieszkania, to oglądałam na Gizyckiej i wtedy też
          zmiałam wrazenie, że tam nie ma gdzie szpilki wetknąć.
          Ale tylko kawałek zwiedziłam- Okrzei, Rycerska...
          • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 18:02
            urok Kresów:)
            Czy ja wiem czy tak wszystko poupychane? czy takie małe działki?
            moim skromnym zdaniem nie jest tak źle, zdecydowanie więcej swobody niż w bloku
            czy jakimkolwiek osiedlu domków.
            Szkoda że nie zwiedziłaś bocznych uliczek, to jest dopiero ekstremalne
            przeżycie:)
            Ale w dużej mierze wynika to z tego że za komuny całe Kresy miały być wyburzone
            i miało tu powstać blokowisko. Na szczęście nic z tego nie wyszło.
            a rzeczywiście Giżycka(jeżeli masz na myśli osiedle) to totalna pomyłka
            • patsik Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 18:19
              i ja dziękuję za pozdrowienia dla Kresów, jako nowa Kresowianka :)

              dla mnie zawsze Kresy były niezbadanymi rejonami Otwocka, bo pół życia
              mieszkałam "po drugiej stronie torów".
              dopiero teraz je zaczynam poznawać - na dobre pewnie rozpocznę eksplorację
              wiosną :) - i rzeczywiście: baaardzo bliskie sąsiedztwo trzeba lubić, żeby tu
              zamieszkać...albo trafić taki domek jak nasz i się zakochać :)
              ale Śródborów......cudnie.......
              • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 18:33
                sąsiedzi, to temat na całkiem nową skrzynkę browara:):)
                szczególnie jak pod Twoim oknem pali np.plastik
                a Kresy odradzam zwiedzać po deszczu bez odpowiedniego obuwia :)
                • marta_i_koty Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 19:10
                  Po dzisiejszym spacerze doszłysmy z Kaliną do wniosku, ze tam domu nie szukamy:)
                  Ale poza tym było fajnie, chociaz zimno jak cholera - kurczę, zapomniałam juz,
                  co to zimowy chłód...
                  • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 19:35
                    odtajałam po tym mrozie dopiero podczas smazenia oponek i malutkich paczusiów-
                    pychota :)))
                    Grzeg, ja bym polemizowala, czy lepszy dom, który ma plot i sasiadów w
                    odleglosci metra z kazdej strony, czy lepsze fajne mieszkanie w bloku...W bloku
                    przynajmniej nikt w okna nie zaglada ;)
                    No ale przynajmniej wiem na pewno, ze działke pod dom chcę...hmmm...wieksza niz
                    kresowa srednia;)
                    • marta_i_koty Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 19:41
                      W kazdym razie mieszkając na Kresach trudno w gaciach samych wieszać pranie
                      przed domem lub opalac sie topless (co mi sie marzy) i nie być przy tym
                      obserwowanym przez sąsiadów...:)
                      • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 20:10
                        marta_i_koty napisała:

                        > W kazdym razie mieszkając na Kresach trudno w gaciach samych wieszać pranie
                        > przed domem lub opalac sie topless (co mi sie marzy) i nie być przy tym
                        > obserwowanym przez sąsiadów...:)

                        jak to nie można? taki jest obowiązek na Kresach:):):)
                        a w bloku wyjdziesz się opalać topless? albo w gaciach wieszać pranie?
                    • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 20:08
                      kalina_p napisała:


                      > Grzeg, ja bym polemizowala, czy lepszy dom, który ma plot i sasiadów w
                      > odleglosci metra z kazdej strony, czy lepsze fajne mieszkanie w bloku...W
                      bloku przynajmniej nikt w okna nie zaglada ;)

                      jesteś pewna? lornetki są bardzo tanie, a poza tym jak jak hałasuję to mi
                      sąsiedzi nie trują:)

                      > No ale przynajmniej wiem na pewno, ze działke pod dom chcę...hmmm...wieksza
                      niz
                      >
                      > kresowa srednia;)
                      >

                      a jaka w/g Ciebie jest ta średnia? bo w/g mnie jakieś 600-800m to świat i
                      ludzie. Szczególnie jak sama musisz dbać.
                      A zresztą, co kto lubi, za żadne skarby do bloku, chyba że naprawdę nie będę
                      miał innego wyjścia.
                      • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 20:35
                        no widzisz- co kto lubi.
                        Może mam spaczone spojrzenie, ale...mam działke lesną, 4000 metrów i domeczek
                        tam - nie widac nawet domu sasiadów, bo jest za drzewami, moge własnie w
                        majtach biegac. Wiadomo,mieszkając w bloku wieszac prania w majtach nie bede,
                        ale dom chce własnie po to, żeby mieć wiecej swobody/przestrzeni niz w bloku. A
                        maleńka działeczka wokól domu nic mi nie daje poza tym, ze mam wiecej roboty iż
                        w bloku...
                        Nie ma sensu dyskutowac nad tym, bo jak wspomniałam wczesniej- co kto lubi.
                        W każdym razie wyobrażałam sobie Kresy troche inaczej. Domy niektóre sa
                        przepiekne, ale nasycenie przestrzeni tymi domami juz nie.
                        Podoba mi sie Śródborów - większe działki, więcej przestrzeni.
                        • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 17.02.07, 21:06
                          dokładnie, kwestia gustu:)
                          • michaelandro Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 00:46
                            Skoro podoba Ci się Śródborów, to zapraszam do mojego Soplicowa.. Tutaj jest
                            dopiero pięknie :)
                            • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 10:24
                              odwożąc córe do przedszkola jeżdżę Narutowicza od Andriollego do Kubusia i się
                              zachwycam tym, co widze po drodze...Wycieczki w dalsze rejony odkladam do
                              wiosny:)
                            • mysz78 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 13:15
                              właśnie dzisiaj przesaneczkowaliśmy tamtędy w ramach spaceru (Sułkowskiego, pl.
                              Wolności, Traugutta). super! już mam plany na wycieczki rowerowe na wiosnę...
                              ps. co to za duży budynek stjoący pomiędzy Dąbrowskiego a 11 Listopada? Muszę
                              kupić książkę o otwockich budowlach...
                              • kalina_p podziwiam 18.02.07, 13:58
                                ja dziś z psami wyszłam na 15 minut i kiszę się w domu, po wczorajszym spacerze
                                mam dosyc, hehehe...
                                Może w nastepny weekend razem się tam wybierzemy z jakims przewodnikiem..?
                                • mysz78 Re: podziwiam 18.02.07, 14:11
                                  w następny, jak dobrze pójdzie, będziemy na Mazurach - And zarządził
                                  nurkowanie...Ale może w jeszcze następny? Musimy tylko dać ogłoszenie, że
                                  szukamy przewodnika :)
                                  • kalina_p Re: podziwiam 18.02.07, 14:17
                                    miałam na mysli przewodnik książkowy;)))
                                    Ale moze uda się kogoś znającego rejony namowic na spacerek?
    • artwilk Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 17:51
      Czyli to Wasze ślady widziałem wczoraj w lesie vis a vis cmentarza. Też byłem
      tam z Młodym, ale w wózku. Wrażenia podobne - byłol cudnie
      • mysz78 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 18:09
        sankowe? to pewnie nasze! a ja idąc dziś tą samą trasą koło cmentarza widziałam
        ślady wózkowe :) i rowerowe też, gwoli sprawiedliwości...
        a po południu wyskoczyliśmy jeszcze na chwilę do parku i kiedy Młody dziarsko
        maszerował po kałużach a ja rozmyślałam, jak fajnie będzie jak przyjdzie wiosna,
        rozległ się GŁOS: wyjdź z tej kałuży! nie wolno wchodzić do wody! gdzie twoja
        mamusia?
        i tak Młody po raz pierwszy spotkał się z brutalną RZECZYWISTOŚCIĄ...troszkę się
        bidulek przestraszył
        • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 18:19
          mysz78 napisała:

          > sankowe? to pewnie nasze! a ja idąc dziś tą samą trasą koło cmentarza
          widziałam
          > ślady wózkowe :) i rowerowe też, gwoli sprawiedliwości...
          > a po południu wyskoczyliśmy jeszcze na chwilę do parku i kiedy Młody dziarsko
          > maszerował po kałużach a ja rozmyślałam, jak fajnie będzie jak przyjdzie
          wiosna
          > ,
          > rozległ się GŁOS: wyjdź z tej kałuży! nie wolno wchodzić do wody! gdzie twoja
          > mamusia?
          > i tak Młody po raz pierwszy spotkał się z brutalną RZECZYWISTOŚCIĄ...troszkę
          > się bidulek przestraszył

          i wyszłaś na wyrodną matkę:)
          • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 18:28
            hehe, zeby obcy ludzie musieli małego z kałuzy wyciagac ;)))
            Moja mała tez dziś szalała w parku- zjechała ze zjeżdżalni pupą prosto w błoto,
            aż jej nachlapało na kaptur;)
          • mysz78 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 19:59
            nie tyle wyrodną, co pozwalającą dziecku poznawać świat i raczej nie z gatunku
            "nie biegaj, bo się spocisz" :)
            • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 20:41
              mysz78 napisała:

              > nie tyle wyrodną, co pozwalającą dziecku poznawać świat i raczej nie z gatunku
              > "nie biegaj, bo się spocisz" :)

              a zauważyłaś uśmiech na końcu mojej wypowiedzi?
              Też należymy do tych rodziców, przynajmniej od czasu do czasu:), więc to nie
              było na zasadzie krytyki
              • mysz78 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 21:17
                zauważyłam :)
                po prostu czasem robię się troszkę nerwowa, bo od kiedy mam dziecko, nie mogę
                zrozumieć, dlaczego uważa się dzieci za własność publiczną i każdy może się w
                kwestiach wychowania, ubierania czapki czy taplania w błocie, wypowiadać. ugh.
                oki, już się nie wkurzam
                • grzeg_sz1 Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 21:21
                  nie warto się wkurzać:)
                  1. życie:):)
                  2. z reguły są to dobre rady, dawane w dobrej wierze;)
                  • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 22:03
                    a w ogóle to różnie to bywa...tez jestem raczej z tych matek, które nic nie
                    maja przeciw taplaniu w błotku, czasem jednak widuje takie sytuacje, że chetnie
                    bym sie wtrącila i skomentowała...Np. 2 latni brzdac biegajacy samopas wzdłuz
                    ruchliwej ulicy, niemowlak w wózku zimą w supermarkecie nie odwinięty z
                    koca/spiwora/kołderki, w czapce, szaliku, czerwony, parujący wręcz- szkoda
                    dzieciaka, prawda? No ale z kolei wtrącic sie tez nie bardzo, bo to JEJ
                    dziecko, nie moje...
                • kalina_p Re: ale piekny spacerek... 18.02.07, 21:26
                  hmmm...w zasadzie, skoro powinno się reagowac w przypadku bicia dzieci, i wtedy
                  SĄ ona "własnoscią publiczną", to niektórzy pewnie za tak samo okropna rzecz
                  uważaja taplanie w błocie - i pewnie reagują po to, żeby to dziecko ratować.
                  Mnie tez nie raz denerwowały starsze panie, które aż krzyczały, że Kinga bez
                  czapki biega w chłodny dzień, ale dla tych pań to chodzenie bez czapki to było
                  narażenie zdrowia i życia dziecka, trzeba to zrozumieć, że to z dobrej woli...
                  • panilu Re: ale piekny spacerek... 19.02.07, 10:40
                    powiem tak jestem taką osobą która słucha i wielokrotnie korzysta z uwag i rad
                    osób starszych i wiem,że wielokrotnie to uratowało mnie przed różnymi kłopotami
                    a szczególnie w sprawach dzieci.Mojej córce niestety ta umiejętność wysłuchwania
                    z genami nie przeszła i należy do tej grupy którą my w rodzinie określamy że
                    muszą własną d.... po szkle rozbitym przejechać. Ale każdy w życie musi przeżyć
                    po swojemu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka