Dodaj do ulubionych

35 latek i prawo jazdy

IP: *.icpnet.pl 07.08.10, 11:09
Tak sobie napiszę bo może ktos kiedyś poczyta że ma podobnie:)
Nienawidzę jazd z instruktorem,nienawidzę uczyć się pod pilnym okiem
nauczyciela,który co chwila wytyka mi,że coś nie tak i nie chodzi tutaj o
to,że instruktor jest fajny czy niefajny.Ja po prostu nie znoszę tej całej
relacji nauczyciel-uczeń.Sporo zamieszania zawsze,że facet musi lubić się
uczyć jeżdzić i że auto i tam sralalala.
Zapytacie po co się uczę:ano po to,żeby się szybciej przemieszczać i
tyle,żadne ideologie w stylu fura to moje życie.
Właśnie jestem chole..nie zły i zdenerwowany przed kolejną jazdą w sobotę
kiedy to powinienem nic nie robić.
Tak sobie napisałem,żeby trochę złamać stereotyp faceta co to ubóstwia naukę
jazdy.Wiem,że nie tylko ja tak mam:).
Obserwuj wątek
    • elfkabezhaltera 40-to latek 07.08.10, 18:15
      Ja zrobiłem kurs mając czterdzieści lat. Przedtem mnie nie ciągnęło ...
      Relacja uczeń-nauczyciel mi nie przeszkadzała.
      Aby ułatwić sobie życie zrobiłem kurs na automacie i jeżdżę automatem.
      Mimo iż podobnie jak ty zrobiłem PJ aby sie przemieszczać, to polubiłem jazdę
      samochodem po lewej stronie z przodu :)
    • mdrive Re: 35 latek i prawo jazdy 07.08.10, 18:26
      ...twoje podejście do sprawy jest złe. Nie rozumiesz co robisz. Relacja
      instruktor/kursant musi by, inaczej sie nie da. Jeśli tego nie zrozumiesz to
      zrezygnuj ( albo zmień instruktora ).
      • staszek585 Re: 35 latek i prawo jazdy 07.08.10, 21:44
        Mdrive ma rację. Takim podejściem tylko sam sobie utrudniasz naukę.
        No i pracę instruktorowi. Skoro chcesz się nauczyć to siłą rzeczy będzie ktoś, kto Cię uczy. Zaklinanie rzeczywistości nic nie daje.
        Po co samemu sobie utrudniać życie ? Oczywiście to Twoja sprawa.
    • Gość: ana Re: 35 latek i prawo jazdy IP: *.chello.pl 07.08.10, 23:38
      Ja zdecydowałam się na prawo jazdy w wieku 35 lat. Facetem wprawdzie nie jestem,
      ale relacja instruktor( nauczyciel)- kursant ( uczeń) wydała mi się czymś
      oczywistym i zupełnie mi nie przeszkadzała. A prawo jazdy zrobiłam bo...
      musiałam. Wynieśliśmy się na obrzeża miasta i nie dało się normalnie
      funkcjonować z jednym prawem jazdy.Myślałam ze nie bedę lubiła jeździć, ale
      okazało się inaczej-). Teraz robię prawko na motor.A uwagi instruktora potraktuj
      jako coś pozytywnego - po to płacisz mu kasę, żeby wyciągnąć od niego jak
      najwięcej informacji-))
      • Gość: 36 latek Re: 35 latek i prawo jazdy IP: *.warszawa.mm.pl 15.08.10, 16:08
        Ja też niedawno zrobiłem prawo jazdy ,tyle że kat.C+E.I powiem wam że mimo ze
        jeżdżę już 19 lat osobówką nie było łatwo.Najlepiej robić prawko za młodziaka bo
        potem już tak wiedza nie wchodzi.No i człowiek się denerwuje jak smarkacz obok
        daje rady...Pozdrawiam wszystkich 35 latków
        • Gość: Maciej Tomek mam tak samo IP: *.promax.media.pl 15.08.10, 16:37
          Mam dokładnie to samo!!! Mieszkałem za granica i żałuje, że nie zrobiłem tam. W
          UK i Niem jest tak, że dostajesz materiały lub zapisujesz się na teorie idziesz
          zdać teorie i wtedy albo wynajmujesz instruktora albo przynosisz papiery, że
          twój samochód, znajomego, mamy, babci jest ubezpieczony i jezdzisz np z mamą,
          babcią, kolegą który już ma prawo jazdy. Jezdzisz ok roku i to głównie na
          automacie i idziesz na egzamin. Wolałbym jezdzić ze znajomym. Też mnie to
          denerwuje. Nie lubie instruktorów i wolałbym jak to jest często za granicą
          zdawać na automacie lub swoim. Chciałbym automat ale w Polsce ma taką opinię
          jaką ma!!! i jest drogi u nas. Nie mam problemów z przepisami ale z samą obsługą
          manuala w przeciwieństwie do automatu.
          • elfkabezhaltera Opinia 15.08.10, 17:26
            Gość portalu: Maciej napisał(a):

            > Chciałbym automat ale w Polsce ma taką opinię jaką ma!!!
            Olej opinię :)
            > i jest drogi u nas.
            Kia/Hyundai - dopłata 4 tys. do dowolnej wersji wyposażeniowej.
            W innych markach drożej.
            • elfkabezhaltera Dopreczuję 15.08.10, 17:36
              W innych markach "zazwyczaj" drożej - ustaliłem, że w Fordzie też 4 tys.

              Co do opinii - zrobiłem kat. B na automat i dobrze mi z tym.

              Przychylam się też do opinii, że PJ warto robić koło 20-tki ...
              • elfkabezhaltera Miało być "Doprecyzuję" 15.08.10, 17:37
                Nie lubię braku możliwości edytowania postów ...
          • Gość: ANIA Re: Tomek mam tak samo IP: *.is.net.pl 16.08.10, 09:17
            >Chciałbym automat ale w Polsce ma taką opinię
            jaką ma!!!

            jak ci wygodnie na automacie to nie zwracaj uwagi na to co mowia inni, to w
            koncu ty bedziesz jezdzil tym autem! automat - gorsza kategoria czy co?

            ps. tez mam automata, i nie zamienie go na manuala z zyciu, po co mam sobie
            zycie komplikowac? dawniej tez pralo sie w bali, teraz sa od tego pralki,
            latwiej i wygodniej
            • elfkabezhaltera Re: Tomek mam tak samo 16.08.10, 10:23
              Gość portalu: ANIA napisał(a):

              > jak ci wygodnie na automacie to nie zwracaj uwagi na to co mowia inni, to w
              > koncu ty bedziesz jezdzil tym autem! automat - gorsza kategoria czy co?
              Wdg. niektórych tak.
              Siusiak odpada/cycki wysychają ...
            • Gość: alla Re: Tomek mam tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 11:18
              Dobrze piszesz ANIA.Myślę że po to robią automaty żeby je ktoś kupował,do małp
              je nie produkują:)Też mam ochotę kupić automata.Niektórzy piszą że drogi w
              utrzymaniu,przecież manuale też się psują,a i na wodzie nie pojadą:)
    • Gość: Maciej Re: 35 latek i prawo jazdy IP: *.promax.media.pl 15.08.10, 16:54
      Dokładnie słysze to ciągle, facet ma lubić i sie szybko uczy. Ja po 3 godzinie
      słyszałem, że jako facet powinienem jechać już tak, że on mi tylko mówi co mam
      zrobić i ja to bezbłędnie robie. I myślałem, że ja mam takie problemy, ale
      jeżdżę w wieloma osobami(jezdzimy często po 2 kursanci) i dużo ludzi miesza się
      z biegami, zrywa sprzęgło. Czemu nie możemy sobie ułatwić życia tak jak to jest
      w USA. Zawsze jesteśmy zacofani. Niestety. Tomek a żona ma prawo jazdy albo
      dziewczyna?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka