Gość: Rozżalona
IP: *.dynamic.chello.pl
20.05.14, 18:51
Witam, mam taką nieprzyjemną sprawę. Mianowicie w połowie grudnia wykupiłam kurs na prawo jazdy kategorii B z grouponu do OSK Adrian Szpiech w Katowicach. Przyznam, skusiło mnie głównie zaoszczędzenie kilkuset złotych. I mam za swoje!
Schody zaczęły się po skończeniu teorii i zdaniu ich egzaminu wewnętrznego, przez trzy tygodnie nie moglam się dowiedzieć jaki jest jego wynik. Póżniej przez tydzień próbowałam umówić się na jazdy. W końcu się udalo, pełna nadzieji, że teraz już bedzie lepiej w połowie lutego odbyłam pierwszą jazde. Wtedy dopiero zaczął się koszmar. Słyszac opowiesci znajomych i rodziny nastawilam się że najpóźniej do końca marca wyjeżdże te 30h... Dziś jest 20 maja a ja mam zaliczone 18 godzin praktycznych. Dodzwonienie się do pana Szpiecha graniczy z cudem! 8 czy nawet 10 razy odwoływał jazdy, nie raz byłam umówiona na 1,5h (po 2h nigdy nie jezdzilam!) a jezdzilam 1h bo tak sobie wymyślił.
Mam tego dosyć, wielokrotnie interweniowali moi rodzice co nie przyniosło żadnego skutku również. Poradzie mi co mam zrobić w takiej sytuacji? Jest szansa na odzyskanie jakiejś części pieniędzy by przepisac się gdzie indziej?
W umowie jest zapis "Ośrodek zobowiązuje się do rzetelnego przekazywania wiedzy", zachowanie pożal się boże "właściciel" całkowicie łamie ten podpunkt. Czy dzięki temu jest szansa na odzyskanie pieniędzy przy zerwaniu umowy? Dodam, że niestety nie mam 600zl żeby wykupić pozostałe 12h w innej szkole więc taka opcja nie wchodzi niestety w grę..