Dodaj do ulubionych

Mam tego dość!

IP: 212.122.214.* 19.05.05, 22:18
Czy naprawde jest tak ciężko zdać na prawko! Co drugi posto opisuje, że
egzaminator to i tamto! Jak by naprawde tak było to wszyscy by zdawali za
entym razem. Jak sie umie jezdzić to się zda, zawsze można rozwinąć lekką
rozmowę z egzaminatorem dla rozluźnienia atmosfery.Jakoś nie chce mi sie
wierzyć w to, że jest tak ciężko.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: Mam tego dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 11:20
      I masz absolutną rację.Przestańcie traktować egzaminatorów jak wyrocznie.Jeśli
      ktoś potrafi jeżdzić to potrafi też tłumaczyć swoje błędy a nie siedzi i słucha
      onich jak na skazaniu.
      • Gość: Mariuszs Re: Mam tego dość! IP: 212.122.214.* 20.05.05, 18:46
        Aniu dokładni. Ja wiem, że nie umiałem pewnej rzeczy wsiadłem na podwórku do
        samochodu zacząłem ćwiczyć i po 10 minutach już umiałem. Jak się umie to nie ma
        problemów przecież egzaminator sobie tylko siedzi a ja mam jechać tak jak będe
        jezdził do pracy czy szkoły.
        • Gość: Anka Re: Mam tego dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:11
          No tak,ale łatwiej obwiniać innych niż siebie samego za brak pojęcia.
          • Gość: StiopaStiopanowicz Re: Mam tego dość! IP: *.chello.pl 21.05.05, 11:23
            Ludzie, nareszcie ktoś zdrowo myślący;) U mnie kumpel podchodził 7 razy do
            egzaminu, za każdym razem biadoląc, że to wina egzaminatorów, że się uwzięli
            itp. A gdy jechaliśmy za nim podczas egzaminu, to się okazało, że np. nie
            zatrzymuje się na strzałce w prawo, a zawracanie na rondzie zaczął ze
            środkowego pasa. A potem tłumaczył, że gościu miał jakieś wyimaginowane
            pretensje;) Tak więc - jeśli ktoś nie zdał, to tylko z własnej winy!
            • Gość: kleo Re: Mam tego dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 11:27
              ludzie dajcie juz spokoj egzaminatorom ! i tak maja stresujaca prace...
              • Gość: Mariusz Re: Mam tego dość! IP: 212.122.214.* 21.05.05, 12:53
                A miło sie patrzy jak w sród nas są normalni ludzie :)
                • Gość: była_kursantka Re: Mam tego dość! IP: *.autocom.pl 22.05.05, 12:25
                  dołączam się;)
                  przecież wystarczy dobrze się nauczyć jeździć, a błędy starać się zawsze
                  przeanalizować i poprawić a nie biadolić. A przede wszystkim być pewnym tego co
                  się robi - bo dobry kierowca nie zastanawia się na drodze tylko szybko reaguje
                  i oczywiście zgodnie z przepisami;)
                  • kalooo Re: Mam tego dość! 22.05.05, 13:04
                    Treba rozgraniczyć gdzie jest wina examionatora,a gdize kursanta,bo ja również
                    uważam,że jak ktos nie umnie to nie zda i to jego wina,ale na własne oczy
                    widziałam,jak ludzie wracali za kierownica do ośrodka i potem wysiadali z
                    kartką z jakimiś durnymi uwagami... Albo np.powód oblania:brak dynamiki
                    jazdy,czy jechanie 200m lewym pasem i to już jako utrudnianie ruchu-przypadek
                    autentyczny z Odlewniczej,moja koleżanka tak miała. Do dzis nie miała ŻADNEJ
                    stłuczki,a zdała za 6 razem dopiero...
                    • Gość: Asia Re: Mam tego dość! IP: *.aster.pl 22.05.05, 19:38
                      Oczywiściem,zdarzają się wyjątki,jak np.moją znajomą oblali za to,że
                      zatrzymywała się np na pasach i stawała za daleko od poprzedzającego ją
                      samochodu:/.A powiedziane jest, że ma to być bezpieczna odległość,więc argument
                      wg mnie bez sensu.Ja zdawałam w sumie 4 razy,za każdym razem oblałam z własnej
                      nie tyle głupoty,co gapiostwa.Egzaminatorzy byli mili,może oprócz jednego,ale
                      podejrzewam że miał gorszy dzień:)Jeden nawet na mieście mnie wyhamowywał jak
                      widział,że wjeżdzam w zatoczkę dla autobusów zamiast na pas:P.Ja oczywiście
                      tego nie zauważyłam,to był mój pierwszy exam,amok wziął górę.To są naprawdę
                      mili faceci.Z drugiej strony,jak sobie pomyślę,że ja miałabym wykonywać taki
                      zawód,to grrr.Zrezygnowałabym chyba po tygodniu,ale jakiegoś egzaminowanego
                      ukatrupiła:P.Ciężka robota,więc trochę szacuneczku dla panów,którzy kiedyś
                      spędzali mi sen z powiek:)
    • Gość: nadal kursantka :( Re: Mam tego dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 22:01
      Ja z tych oblanych, co nie psioczą na egzaminatora!!! Oblałam dwa razy miasto i
      w obydwu razach wina była EWIDENTNIE moja i to poważna! Miałam też dwa
      małe "uchybienia", na które egzaminator machnął ręką, aczkolwiek zauważył :).
      Też myślę, że jak ktoś umie jeździć, to nie ma siły-zda, albo musi mieć
      WYJĄTKOWEGO pecha...
      • Gość: charlie Re: Mam tego dość! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 10:02
        Ja pierwszy egzamin oblałam za "zbyt małą dynamikę jazdy", i niestety szanowny
        pan egzaminator nie umiał mi wyjaśnić dokładnie co to właściwie jest. Za drugim
        razem zdałam bez problemu, chociaż nie siedziałam w samochodzie ani razu od 1.
        egzamu, więc nie mogłam umieć nic więcej. Więc może jednak trochę to zależy od
        tego na kogo się trafi co;) Ale jak wiadomo wyjątek potwierdza regułę,
        przeważająca większość egzaminatorów to fajni ludzie, i wcale tak bardzo im nie
        zależy żebyśmy nie zdali :)
        • Gość: Sz"Che"Pan Re: Mam tego dość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 10:12
          Zbyt mała dynamika jazdy jest wtedy gdy zdając na kategorię B jedziesz tak jak
          byś zdawał na kartę woźnicy (cytat z jednego z egzaminatorów warszawskich ;)
          Przykład - Warszawa, ulica Broniewskiego (dla zdających na Powstańców),
          (analogicznie Bazyliańska - dla zdających na Odlewniczej), duży ruch o każdej
          porze dnia, jeden pas ruchu z małymi możliwościami wyprzedzania, egzaminowany
          jedzie 20-30km/h podczas gdy dozwolona prędkość wynosi 50km/h (na Bazyliańskiej
          jest ograniczenie momentami do 40km/h), nie trzyma sie prawej krawędzi jezdni i
          nie pozwala sie wyprzedzić (celowo czy nie - to nie ważne), efekt - za pojazdem
          egzaminacyjnym ciągnie sie sznur samochodów, rozlegają się klaksony.

          Pozdrawiam


          Sz"Che"Pan


          • Gość: charlie Re: Mam tego dość! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 13:37
            Tylko ze ja mialam praktycznie puste ulice, i jechalam caly czas 50, wiec nie
            jechalam jak woznica;) Prawda jest taka, ze to byl jedyny punkt z protokolu
            egzaminu za ktory mogl mnie oblac, no to oblal i tyle. Ale on tak ma, duzo osob
            u niego oblewa na tej zasadzie, wiec nie mozna miec do niego zalu. Jest
            niereformowalny i tyle, i trzeba mu to wybaczyc;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka