Dodaj do ulubionych

tak mysle i mysle...

05.10.05, 20:46

powiedzcie mi - skoro np w polsce dopuszczalna predkosc max na autostradzie
to 130 km/h to po jakiego czorta sprzedawane sa samochody, ktore moga
osiagnac 180 i wiecej? przeciez skoro samochod jest sprzedawany w polsce, to
nie moga zakldac od razu fabrycznej blokady na silnik, skoro szybciej niz 130
jezdzic nikt (teoretycznie zgodnie z przepisami) nie powinien?przeciez od
razu byloby bezpieczniej na drogach... przeciez z ta szybkoscia jest jak w
przyslowiu, ze okazja czyni zlodzieja - po co mam jechac 130 skoro moj
samochod moze jechac 240? no to jade 240... a wypadki to inni a nie ja, ja
jezdze bezpiecznie i jeszcze nigdy nie zpowodowalem zadnego wypadku... a za
zakretem bum i siedzimy na bilbordzie, na drzewie albo w rzece...
przeciez to wszystko jest chore....
Obserwuj wątek
    • Gość: MJ ...i nie wymyślisz. IP: *.autocom.pl 05.10.05, 21:18
      Może po to, że jak pojedziesz za granicę, to będziesz mogła przekroczyć te
      130km/h... Ale mój samochód nie przekroczy 130km/h, żeby nie wiem co robić - to
      tak na marginesie. Mogliby blokować te auta, ale byłoby tak samo jak z
      motorowerami - każdy by odblokowywał, i po dyskusji. Niektóre niemieckie
      samochody mają ograniczenie prędkości do 250km/h.
      Równie dobrze można zapytać po co sprzedają motocykle z wyłączanymi światłami,
      skoro nie można jeździć motocyklem z wyłaczonymi światłami.
    • Gość: GtFik Re: tak mysle i mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:23
      bo gdyby tak sie stalo, to:
      1. WSZYSCY sciagaliby auta z niemiec zostawiajac polskich dealerow bez pracy
      2. Mamy tyle polijantow zeby rozgonic taki tlum protestujacych?
      3. Nie kazdy jezdzi tylko po polskich drogach (niemieckie autobahny?)
      • swinka_morska Re: tak mysle i mysle... 05.10.05, 23:37
        ad 1) takich aut w polsce nie powinno sie by wtedy rejestrowac
        ad 2) teraz to kazdy chce wszystko oprotestowywac - cos musi byc odgornie
        ad 3) w niemczech sa jednak zdecydowanie lepsze drogi i zdecydowanie wieksza
        kultura wsrod kierowcow, wiec jakbys jechal wolniej, to nikt cie nie otrabi,
        ewentualnie nie musisz wybierac autostrad
    • Gość: kursantka Re: tak mysle i mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 08:11
      nie wydaje Ci się ,że to kierowca(człowiek myślący )powinien mieć taką blokadę?
    • Gość: Lenka Re: tak mysle i mysle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:48
      jak ktoś jezdzi jak wariat to nawet blokada mu nie pomoże .... moim zdaniem nie
      należy zakładać żadnych blokad tylko dobrze szkolić kierowców żeby wiedzieli
      jak mają zachować się na drodze i jakie są konsekwencje szaleńczej jazdy... po
      kursie na prawo jazdy nie potrafisz jezdzić - dopiero jak sam/sama przejedziesz
      trochę tys kilometrów to czegoś się nauczysz - kurs uczy tylko jak zdać egzamin
      i to wszystko ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka