Dodaj do ulubionych

prostopadłe tyłem...proszę!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 19:39
za dwa dni mam egzamin, tz. czeka mnie jeszcze jedna jazda na placu. Robiłam
kurs w Lublinie na Corsie, a muszę zdawac w Przemyślu na Puncie. I tu sie
zaczyna, plac jest trochę inny, auto też. Generalnie już rozpracowałam
wszystkie manewry, tylko to prostopadłe tyłem... wiem tyle, że przerywana
linia ma być pod kierownicą, ale nie wiem kiedy mam zacząć skręcać, znacie
jakieś ,,punkty kontrolne,,??? Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pr0 Re: prostopadłe tyłem...proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 19:48
      To jest moj sposob i sie zawsze sprawdza (jak macie inne to nie piszcie ze moj
      jest do du^^^ tylko napiszcie swoje :P)
      1 jak mowisz przerywana na srodku kierownicy
      2 jedziesz i przyblizasz sie do kierownicy prawie jakbys na niej lezala :P i
      patrzysz sie na tylnia prawa szybe
      3 jak sie pojawi w tej szybie tyczka od prostopadlego to na maksa w prawo
      4 teraz tylko kontrolujesz w lusterkach czy miescisz sie ...najpierw w prawym bo
      je widzisz ...pozniej w lewym ...juz w prawym zobaczysz czy wjedziesz czy nie
      jak nie to korekta (ale pocwicz to na placu jeszcze)
      5 no i wjezdzasz jak bedziesz miala na srodku dzwi tyczke od koperty to
      zatrzymujesz sie albo popatrz sobie na tylnie kola :)
      5 wyjezdzasz jak miniesz w dzwiach prawych tyczke od wjazdu ...uwazaj na linie
      przy wyjezdzaniu bo nie mozesz na nia najechac
      POWODZENIA
      • Gość: JA ;( Re: prostopadłe tyłem...proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 20:02
        Dzięki dobry człowieku, a jak sobie radzisz z kopertą?
        • Gość: mika Re: prostopadłe tyłem...proszę! IP: 217.153.6.* 17.10.05, 20:35
          mam prostszy sposób: linia przez środek kierownicy, jedziesz prściutko do tyłu i jak tyczka od pierwszego pachołka pojawi się w okienku za tylką szybą to skręcasz tak, aby tą tyczkę w tym okienku utrzymać, jak ucieknie to korygujesz, aż będziesz musiała skręcić na maxa w prawo i wtedy patrzysz w lusterkach, czy jesteś prosto w tym polu, jak będziesz to prostujesz koła i wjeżdżasz do końca
        • Gość: Pr0 Re: prostopadłe tyłem...proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:14
          Koperta wyuczona tez
          bardzo powoli jedz
          1 jedziesz wzdłóż lini jak zobaczysz ze prawe tylnie koło mija pacholek od
          koperty na maksa w prawo
          2 teraz patrzysz az ci za "dupą" zniknie przeciwległy pacholek koperty (ten
          ostatnio najdalej wysuniety ) i prostujesz kola
          3 poprawiasz kierunkowskaz bo sie wylaczy! (bo moze sie koles przyczepic :/ ) i
          jak lewe tylnie kolo minie linie koperty to krecisz w lewo
          4 jak widzisz ze przod juz masz w kopercie rowno to hamowjesz i prostujesz kola
          ale jak pojazd sie toczy jeszcze oczywiscie aby to nie bylo w miejscu, jeszcze
          sprawdzasz tyl aby nie przejechac linia.
          5 jak widzisz ze nie stoisz rowno z obu stron to korekta do przodu i wycofanie
          6 wyjazd to banal
          Pamietaj o kierunkach pozdro
    • Gość: Lenka Re: prostopadłe tyłem...proszę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 09:28
      ja miałam inny sposób na prostopadłe tyłem: jedziesz wzdłuż linii i jak prawy
      pachołek jest mniej więcej na wysokości prawego tylnego koła to skręcasz na
      maxa w prawo pózniej patrzysz w prawe lusterko i ewentualnie puszczasz trochę
      skręt jeśli w lusterku widzisz że samochód jest za blisko pachołka i ciągle
      patrząc w lusterko wjeżdzasz wzdłuż linii prawie jak na łuku... mniej więcej
      tak to u mnie wyglądało w skrócie ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka