Dodaj do ulubionych

Jak opanować te cholerne nerwy?!

09.11.05, 10:37
Drugie podejście i oblałam. To była masakra, egzaminator patrzył na mnie jak
na kosmitkę. Znów manewry, jeszcze nie miałam przyjemności wyjechania na
miasto :-)
Nerwy mnie zżarły w całości, a potem wypluły :-)))) Zaczęła mi drżeć noga na
sprzęgle i to tak, że aż uderzałam nogą o podłogę (!) i tak było przez całe
manewry. Poprawiałam łuk, z którym wcześniej nie miałam problemów. W dodatku
zjechałam na prostym odcinku na lewą linię, takiego numeru jeszcze nie
widziałam ani nie zrobiłam. Natomiast poległam na równoległym, a właściwie na
korekcie, której po prostu nie umiałam zrobić. Kompletna porażka. Jak sobie
przypomnę ostatnie ostatnie jazdy doszkalające i instruktora, który
mówił: "No, z manewrami nie powinna mieć pani żadnych kłopotów"....
Boże, jak opanować nerwy, nie daję sobie już z tym rady. W dodatku zrobię
jeden błąd i całkiem sie sypię. Boję się jakichś tabletek uspokajających,
nigdy tego świństwa nie brałam.
Rozpisałam się, ale musiałam się wyżalić, wybaczcie :-((
Obserwuj wątek
    • Gość: Daga Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 12:21
      Hej, ja tez nie radzę sobie z nerwami, więc nie wjechałabym na plac bez
      tabletek uspakajajacych, wcześniej sobie przetestowałam rózne i mam juz
      sprawdzone, które nie usypiaja i nie otępiają! Pozdrawiam, a to persen.
      • Gość: An Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 20:25
        Kobiety
        z tym Porsenem to was nieźle porąbało !!!!!!!
        weźcie lepiej coś na głowę
        Wesołych Świąt i zdanego następnego egzaminu
    • kundziorek Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! 09.11.05, 17:16
      Ja też polecam tabletki uspakające, ale tylko ziołowe i koniecznie trzeba
      wcześniej przetestować jak na Ciebie działają. Ja łykam też magnez od dwóch
      tygodni i widzę że zaczyna działać, bo się mniej nerwowa zrobiłam:) Ale na
      uspokojenie przed egzaminem i tak coś wezmę. Jak widać od umiejętności
      opanowania nerwów wile zależy...
      • Gość: Sagi Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.net / *.net 09.11.05, 19:13
        Przed pójściem na egzamin jakaś herbatka antystresowa albo coś podobnego, a na
        placyku guma do żucia.
        • Gość: Justyna Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:47
          z tą gumą do żucia to ostrożnie. Pewien chlopak nie zdal egzaminu z prawka,mimo
          iż wszystko wykonal prawidlowo. Jednak na karteczce z przebiegu egzaminu
          egzaminator napisal mu "wybryk" i stwierdzil że chlopak go nie szanuje żując
          gume podczs egzaminu.
    • mikaas3 Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! 09.11.05, 20:22
      ja właśnie wczoraj zdałam po raz drugi i mogę się podzielić doświadczeniem.
      wprawdzie obydwa razy wyjechałam z placu, ale blisko było...
      po 1. wyspać się (w moim wypadku to 9 godzin)
      po 2. pozytywne nastawienie.
      po 3. nie pić kawy (wypłukuje magnez, pobudza i ogólnie nie o to chodzi)
      po 4. czekolada :) wpływa pozytywnie i koi nerwy
      po 5. usiądź w poczekalni na parapecie i jak dziecko machaj nogami (w ten
      sposób regulujesz pracę serca i obniżasz stres)
      po 6. trzeba mieć farta i trafić na fajnego egzaminatora (jak nie wyszedł mi
      manewr za pierwszym razem, to powiedzieć coś takiego: "spokojnie, wierzę, że
      pani potrafi to zrobić, tylko proszę się skoncentrować")

      najgorsze to jednak skacząca noga na sprzeglę na łuku. też raz mi się zdarzyła,
      ale jakoś dojechałam. nie potrafie powiedzieć co wtedy zrobiłam. te emocje:/
      • Gość: bbb Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.11.05, 19:05
        ja właśnie wczoraj zdałam po raz drugi i mogę się podzielić doświadczeniem.
        > wprawdzie obydwa razy wyjechałam z placu, ale blisko było...
        > po 1. wyspać się (w moim wypadku to 9 godzin)
        > po 2. pozytywne nastawienie.
        > po 3. nie pić kawy (wypłukuje magnez, pobudza i ogólnie nie o to chodzi)
        > po 4. czekolada :) wpływa pozytywnie i koi nerwy
        > po 5. usiądź w poczekalni na parapecie i jak dziecko machaj nogami (w ten
        > sposób regulujesz pracę serca i obniżasz stres)
        > po 6. trzeba mieć farta i trafić na fajnego egzaminatora (jak nie wyszedł mi
        > manewr za pierwszym razem, to powiedzieć coś takiego: "spokojnie, wierzę, że
        > pani potrafi to zrobić, tylko proszę się skoncentrować")
        >
        > najgorsze to jednak skacząca noga na sprzeglę na łuku. też raz mi się
        zdarzyła,
        >
        > ale jakoś dojechałam. nie potrafie powiedzieć co wtedy zrobiłam. te emocje:/


        popieram w 100%, oprócz tego machania nogami na parapecie zrobiłam dokładnie
        tak samo i pomogło, za drugim razem zdałam!
        • Gość: SS Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 12:43
          Ja zawsze przed placykiem miałam takie nerwy, że nic tylko sie pochlastać... od
          jakiegoś czasu przed jazdą piję melisę i pomaga...jestem wyluzowana i
          koncentracja dopisuje
    • aligator1849 Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! 09.11.05, 20:42
      Jak zdawałem za drugim razem, to też miałem probliem z nogą na sprzęgle. Ale po
      jednej nieudanej próbie zastosowałem się do rady kolegi, z którym miałem
      przyjemność rozmawiać przed egzaminem (zdawał na C)i powiedziałem sobie: "No
      dobra, teraz zobaczycie jak się jeździ!", i pogwizdując wjechałem na łuk 20
      km/h. POMOGŁO. Nie wiem jak, ale drżenie nogi całkowicie ustało. I się więcej
      nie pojawiało. Dopiero wieczorem, jak już było po wszystkim...
      • Gość: habibi Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.aster.pl 09.11.05, 21:27
        sprobuje traktowac egzaminatorow jak instruktorow, wyobrazcie sobie, ze
        cwiczycie placyk a ten pan to instruktor -to pomaga.
        • Gość: VVVV usiąść na parapecie.... IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 09.11.05, 21:30
          • Gość: VVVV Re: usiąść na parapecie.... IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 09.11.05, 21:33
            (trochę za szybko mi się wcisło:-) )

            Jak raz usiadłem na parapecie i chciałem pomachać nogami, to się tylko
            sp....adłem :-)
      • Gość: marti64 Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.toya.net.pl 18.12.05, 19:54
        Tabletki ziołowe uspokajające,ale przede wszystkim czekolada z orzechami!!!
    • Gość: kolec Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 11:01
      ja zjadłem 3 batony przed egzaminem bez popijania wodą, czy tam innym napojem!
      I... udało się zdałem za pierwszym razem. jak jechałem na łuku to śmiać mi się
      chciało, nic się nie denerwowałem!
    • thorpe Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! 25.11.05, 09:34
      Ja też mam z tym cholerny kłopot. Mimo, że jestem człowiekiem naprawdę bardzo
      spokojnym i niewiele może mnie wyprowadzić z równowagi. Noga latała mi jak nie
      wiem, jeszcze egzaminator wyliczył mi naprawdę po aptekarsku złe zatrzymanie na
      łuku no i szlag trafił egzamin :-(((
      Mówicie, że persen zadziała? Bo na placu w szkole nie mam najmniejszych
      problemów, bardziej więc na egzaminie mam problem z sobą samym, niż z manewrami.
      Jakie jeszcze leki, herbatki itp?
    • Gość: mija Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! IP: *.76.classcom.pl 25.11.05, 10:51
      ja bylam w takiej samej sytuacji jak ty - 2 razy oblany placyk. wizja 5 godzin dodatkowych jazd po 3. oblanym tak mnie przerazala (szczegolnie koszty z tym zwiazne), ze zaryzykowalam i pierwszy raz w zyciu wzielam srodki uspokajajace (persen forte czy jakos tak). bylam spokojniejsza, zdalam. to byl jeden jedyny raz w moim zyciu kiedy lyknelam cos na uspokojenie :)
    • dzagaa20 Re: Jak opanować te cholerne nerwy?! 25.11.05, 16:48
      a ja przed egzaminem woooogóle sie nie denerwowałam i zastanawiałam sie co jest
      ze mną nie tak.. może to też troche przez to że po prostu wmówiłam sobie że
      zdam z apierwszym razem i wiedziałam ze inaczej byc nie moze...
      a przed egzaminem zjadłam tylko pączka i później mimo leciutkich nerwów na
      placu zdałam bez prolemu :)
      • thorpe PERSEN! 16.12.05, 18:25
        Persen - polecam. Taki zwykły, nie forte, kosztuje kilkanascie złotych za 40
        tabletek. Jedną tabletkę przed manewrami, drugą przed jazdą po mieście.

        Zdawałem wiele razy i kolejne oblane egzaminy to nie była już kwestia
        umiejętności, ale własnych nerwów. Persen wziąłem dzisiaj drugi i zapewne
        ostatni raz w życiu (pierwszy wziąłem przedwczoraj, żeby sprawdzić jak działa).
        i opłacało się. Mimo znowu konieczności powtarzania łuku nie zdenerwowałem się
        nic a nic, podobnie na mieście. Dzięki opanowaniu i pewności siebie zdałem
        wreszcie egzamin, bo te cechy bardzo się spodobały egzaminatorowi (były też
        oczywiście drobne błędy i gdyby był złośliwy to by mnie oblał).

        Persen działa ok. Dzięki tym wszystkim, którzy mi go doradzili. Teraz nie mam
        co zrobić z prawie pełnym pudełkiem. Ponieważ na ulotce jest ostrzeżenie, że
        niewskazane jest po nim prowadzenie pojazdu sprawdźcie koniecznie wcześniej,
        jak nas was działa.
        • Gość: lilka Re: jak opanować te cholerne nerwy IP: *.chello.pl 21.12.05, 20:03
          Ja też polecam słodycze. U mnie to było 3/4 czekolady truskawkowej zjedzonej w
          autobusie w drodze na egzamin (w dodatku w korku - dodatkowy stres - spóźniłam
          się kilka minut). Ponadto wmawianie sobie, że jet mało prawdopodne, abym tym
          razem musiała znowu stanąć przed okienkiem kasowym, podliczanie korzyści ze
          zdanego egzaminu, odsuwanie myśli, że nie zdam. Maksymalna koncentracja i
          zwracanie uwagi nie na egzaminatora, a tylko na jego polecenia.
          Dalej: ustalenie daty egzaminu w okresie dobrej formy fizycznej, emocjonalnej i
          intelektualnej (patrz: biorytm na Onecie) - po prostu wiedziałam, że to jest
          mój dzień.
          I jeszcze ewentualnie mudry, czyli joga dłoni (dziwne, ale na mnie działają -
          szczególnie te odpowiedzialne za równowagę emocjonalną. Polecam
          książkę: "Mudry – Mała Joga Dłoni" Ingi Krupy (tania, dostępna m.in. w
          księgarniach internetowych).
          • marti64 Re: jak opanować te cholerne nerwy 21.12.05, 20:15
            Osobiście polecam slodycze,też myślałam o uspokajaczach ziołowych,to nic nie
            daje,lepiej 3 BIT,naprwdę działa...POLECAM.MARTAAAAAAAAAAAAAAA
        • Gość: An Re: PERSEN! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 20:31
          jak samodzielnie wsiądziesz pierwszy raz za kółkiem, to też go weźmiesz ?
          bo to jest dopiero stres,
          • loczek83 CZEKOLADA!!! 22.12.05, 08:40
            Czekolada to jest TO!!!!!!! Byłam mile zaskoczona tym jak na mnie zadziałała :)
            Na egzaminie byłam zupełnie wyluzowana, żadnego dygotania, "kluchy" w gardle,
            mogłam normalnie oddychać...było tak jak powinno być i to wszystko dzięki
            słodkiej tabliczce :) Przyjemne z pożytecznym :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka