Dodaj do ulubionych

Drugi raz oblałam...

09.12.05, 15:46
Za pierwszym razam "porażka" nastąpiła w mieście, dziś nawet nie opuściłam
placu. Oblałam łuk i lipa. Zjadły mnie nerwy. Noga tak mi drżała, że nawet nad
sprzęgłem nie mialam kontroli. To chyba było najgorsze. A dwie godziny
wcześniej na placu z instruktorem wszystko wychodziło w miarę dobrze. Ehh, ile
razy jeszcze...
Obserwuj wątek
    • imlardis2 Re: Drugi raz oblałam... 09.12.05, 15:50
      Głowa do góry! W końcu się uda.
      Ja wczoraj zdałam wreszcie, był to mój .... 5 raz. :)
      Zaaplikowałam sobie też tabletki ziołowe na uspokojenie i myślę, że to trochę
      pomogło w opanowaniu stresu.
      Powodzenia za 3 razem :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka