Doosob nie majacych prawka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:40
Chcialbym abyscie wypowiedzieli sie dlaczego nie macie prawa jazdy-czy to
brak kasy, czy moze boicie sie i strach powoduje ze nie robicie, czy tez moze
macie je gdzies i nie jest wam potrzebne lub tez moze ze wzgledow zdrowotnych
    • ecikp Re: Do osob nie majacych prawka 24.01.06, 14:52
      ja Ci moge powiedzieć dlaczego przez ostatnich 10 lat go nie zrobiłam. Otóż -
      najpierw kasa - dla ucznia czy studenta koszt kursu to jednak dużo. Potem -
      życie - były ważniejsze wydatki (remont mieszkania). A potem to właśnie strach -
      ale nie przed jazdą, a przed tym, że instruktor będzie na mnie krzyczał, że
      coś będę robiła nie tak itd. Brak wiary. kompletny. A zmotywowało mnie dopiero
      to, że gdy mąż jździ w delegacje to ja marzłam na przystanku - autobusem
      jechałam do pracy 1 godz. samochodem - 15 min. Ogromna różnica.
    • Gość: Powered JJ Re: Doosob nie majacych prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:58
      Mnie przez wiele lat samochody wcale nie przyciagaly. Gdy zaczalem pracowac,
      uwazalem ze nie bedzie mnie stac na samochod, ani jego utrzymanie. Poza tym nie
      czulem mocnej potrzeby posiadania autka.

      Niemniej moje perspektywy finansowe sie zmienily, zbrzydlo mi wieczne bieganie /
      czekanie na autobusy (ktore jezdza jak chca) - szczegolnie gdy jest zima.
      Policzylem ze dam rade zebrac pieniadze na samochod i zaczalem kurs - w zeszle
      lato. A teraz nie mam juz perspektyw finansowych na zakup samochodu, probuje
      zdawac i nie moge, wycofac sie nie chce - bo za duzo kasy poszlo. I tyle.

      Zaluje ze kiedykolwiek zaczalem nauke jazdy samochodem. Jesli ktos sie waha -
      niech dobrze to przemysli. Mozna ugrzeznac tak jak ja i jeszcze sie depresji
      nabawic z powodu egzaminow.
      • milka801 upierdliwe prawko 25.01.06, 12:30
        Hej!Nie zdałam już drugi raz i obawiam się,że kolejny tez mi się nie uda. Też
        doszłam do wniosku, że gdybym miała teraz zaczynać kurs to bym sobie darowała.
        Wydałam tyle forsy, że mogłabym zrobić z nią wiele pożyteczniejszych rzeczy.
        Jakbym miała komuś doradzić czy zaczynać prawko to szczerze bym odradziła! Mam
        dość.
    • Gość: mordka Re: Doosob nie majacych prawka IP: *.net.autocom.pl 25.01.06, 12:39
      Mnie od 18. roku zycia matka namawiała, chciała mi zapłacić za kurs...a ja
      cóż...raz, że uważałam, że skoro nie mam auta, to po co mi prawko, i tak
      zapomnę jak się jeździ...dwa, że bałam się siadać za kierownicą. trzy to chyba
      zwykłe lenistwo:) teraz żałuję, bo muszę się męczyć za własne pieniądze
      (dwukrotnie większe niż 7 lat temu:/)
    • Gość: ania Re: Doosob nie majacych prawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:26
      oj, ja uważałam (i nadal tak uwazam), że nie każdy musi jeździć, a nawet nie
      powinien. nie ciągnęlo mnie do auta i nigdy nie miałam potrzeby prowadzenia
      samochodu, w dodatku uważam że w naszym kraju posiadanie auta to luksus, na
      który mnie nie stac. niestety, straciłam prace i znalezienie drugiej bez
      umiejetności prowadzenia samochodu graniczy z cudem. usłyszałam nie raz, ze
      osoba bez prawa jazdy to osoba nieoperatywna, jednym słowem dupa zyciowa. nie
      zgadzam się z tym, ale wyjscia nie mam - uczę sie jeździć, niedługo podchodze
      do egazminu, ale nawet jak jakims cudem zdam to i tak bedę się bała jeździć
      • ecikp Re: Doosob nie majacych prawka 26.01.06, 10:40
        Znam ten ból - też gdy szukałam pracy, to brak prawka był przeszkodą :(
        Na szczęście znalazłam pracę i mogłam na spokojnie zrobić prawko. I wiesz co -
        sprawia mi to ogromną przyjemność. Mam nadzieję, że i Ty to polubisz.
        • Gość: ania Re: Doosob nie majacych prawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:02
          dzięki, mam nadzieje, że tez to polubie i wysilek sie opłaci, a ja nie strace
          wcześniej pracy(postawiono mi swego rodzaju ultimatum)
    • Gość: mysia5 Re: Doosob nie majacych prawka IP: 195.94.201.* 26.01.06, 14:53
      Kasa, dla studenta problem. Teraz zbliża się koniec studiów, mam pracę, więc
      gdybym kiedyś chciała kupić autko, to najlepiej je robić jak najwcześniej, póki
      jeszcze mam czas wieczorami. Pozdro!
      • lospablos20 To do Roboty studenciku !!!! 29.01.06, 11:40
        Jeczycie,że kasy nie ma student ?? To do Roboty , do Holadnii albo do Anglii na
        wakacje !!!! Ja zarobiłem sobie na dobry samochód za granica a nie u ciula za
        płotem w Polsce za 400 zł
        • Gość: oblany Re: Nie mam Prawka jeszcze dotąd bo... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.06, 14:21
          Brak pieniędzy (raty w ośrodku lub ostatecznie kredyt bankowy)
          Długi okres trwania kursu.
          Wybór niewłaściwego intruktora, ośrodka szkolenia.
          Wybór odpowniedniego WORD.
          Zmiana przepisów na egzaminach w WORD.
          Długi czas oczekiwania na egzaminy w WORD.
          Czas oczekiwania na odbiór dokumentu po zdanym egzaminie.
          Moim zdaniem jest to głównie brak pieniędzy albo właściwego przeszkolenia na kursie.
    • Gość: Aga Re: Doosob nie majacych prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:40
      Mieszkam w niedużym mieście. Praktycznie tam gdzie chcę mogę dojść na piechotę.
      Nie cierpię tej wiecznej koncentracji za kierownicą, zwracania uwagi na każdego
      nadjeżdżającego z przodu, z tyłu, z boku i rozkroku; zastanawiania się ile będę
      musiała wydać i co naprawiać ,kiedy kogoś huknę (lub na odwrót)...Widoku i
      zapachu wszechobecnych spalin nie cierpiałam już wcześniej.
      Co jeszcze..? Jeżdżenia w kółko w poszukiwaniu miejsca na parking,otwierania i
      zamykania garażu i bramki na ulicę, kontrolowania poziomu cholernie drogiej
      benzyny i innych takich..
      Aktualnie robię prawo jazdy (mam pewne powody na "tak") i prawdę mówiąc szlag
      mnie trafia.
    • iwona402 Re: Doosob nie majacych prawka 29.01.06, 19:18
      na początku lat 80 moim marzeniem było zrobienie prawa jazdy,ale moich rodziców
      nie było na to stać,gdy zaczęłam pracować nie miałam po prostu czasu na
      kurs,póżniej urodziłam dzieci(brak finansów i czasu),dopiero w 2003 roku
      kupiliśmy z mężem pierwszy samochód i wtedy mając 40 lat zdecydowałam się na
      prawo jazdy,szło mi opornie-zdałam za 5 razem,od tego czasu minęło 7 miesięcy a
      ja jeździłam zaledwie kilka razy,po prostu nie miałam takiej potrzeby bo mam
      pracę 300m od domu.Dwa tygodnie temu zdecydowałam się otworzyć własną firmę,co
      będzie wiązało się z dojazdem 12km,jestem szczęśliwa,że będę musiała sama
      prowadzić samochód,choć mam pewne obawy(jazda po zmroku).Dla mnie życie zaczyna
      się po czterdziestce!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja