kurs po 40-ce

IP: *.net.autocom.pl 18.03.06, 17:55
Czy ktoś "porywał się" na prawo jazdy w wieku prawie 50 lat?
Mam zamiar to zrobić, ale jak na kursie zobaczyłam same "małolaty" to
zdezerterowałam...
    • Gość: misiupysiu Re: kurs po 40-ce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 18:31
      U mnie w szkółce widziałam dwie takie panie.Spoko.
    • Gość: gosia Re: kurs po 40-ce IP: *.cable.wsm.wielun.pl 18.03.06, 18:47
      Ja jestem przed 30-stką i nie dawno zdałam egzamin.Chodząc na kurs też w
      zasadzie miałam wokół siebie ludzi co najmniej 10 lat młodszych ode mnie i też
      zastanawiałam się czy nie jestem już na to za stara.Odpowiadając na pytanie
      uważam że nigdy nie jest za późno na zrobienie prawa jazdy jeżeli chce się
      jeżdzić.
      • Gość: mirado Re: kurs po 40-ce IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 19.03.06, 11:41
        Popieram całym sercem,choć wśród kursantów przeważa młodzież. Jeśli tylko
        czujesz taką potrzebę nie wahaj się. Ja mam prawie 37 lat, m-c temu ukończyłam
        kurs, jestem po pierwszym niezdanym egzaminie, czekam na drugi. Dodam, że
        oblałam na mieście po 15 min jazdy... Ale nie poddam się i mam zamiar zdać za
        drugim razem. Zapisuj się na naukę, powodzenia i szerokiej drogi. Pozdrawiam
        serdecznie
    • Gość: Robert Re: kurs po 40-ce IP: *.icpnet.pl 19.03.06, 13:19
      Wiek nie ma znaczenia, jeśli tylko TY się czujesz na siłach, to próbuj !
      Rozmawiałem kiedyś z moim instruktorem nt. wieku i prawka, sam uczył sporo osób
      grubo po 60-tce i mówił, że większość z nich doskonale sobie radzi za kółkiem,
      czyli tak samo jak z młodziakami, jednym idzie lepiej, drugim gorzej. Gorąco
      polecam,a najlepiej jak spróbujesz wcześniej swoich sił za kółkiem z jakimś
      znajomym kierowcą, choćby na parkingu. Jak Ci się spodoba - będziesz miała
      gdzieś średnią wieku na kursie ;)
      • Gość: di Re: kurs po 40-ce IP: *.icpnet.pl 19.03.06, 15:47
        u nas zdawala 78 letnia babcia :))))

        instruktor mowil ze cienko do kierownicy, ze jest taka jak kursanci "trudni",
        ale babka zywiołowa i predzej czy pozniej zda :))
        • Gość: gość Re: kurs po 40-ce IP: *.zab.nat.hnet.pl 19.03.06, 18:44
          Mam 47 lat, na kurs zapisałam się z moją koleżanką, która po 4 wykładach
          stwierdziła, że się boi(nawet nie sprubowała, ale wiedziała!)jeździć i przestała
          chodzić na kurs.Zostałam sama starsza pani i reszta 20 latkowie.Ja skończyłam
          już kurs i 6 kwietnia mam egzamin.Szło mi różnie, ale przyrzekłam sobie, że nie
          odpuszczę i zdam ,nieważne za którym razem. Mam nadzieję ,że wytrwam w tym
          postanowieniu.
    • Gość: Sabrina Re: kurs po 40-ce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 08:36
      Prosze sie jak najbardziej zapisac, wlasnie skonczylam kurs u instruktora,
      ktory mial 4 osoby w Pani wieku. Sama miala przyjemnosc jezdzenia z taka osoba
      i wiem, ze sa bardziej dokladne i mnie zapominalskie ode mnie, tylko instruktor
      musi moze wiecej czasu poswiecic na tlumczenie.
      W jakim miescie Pani zamierza sie zapisac na kurs,
    • Gość: M Re: kurs po 40-ce IP: *.metal.agh.edu.pl 20.03.06, 10:04
      Mam 54 lat. Zdalam za drugim razem. Moze troche wiecej godzin wykupilam
      dodatkowo zeby sie pewniej czuc, ale dzieki temu nie boje sie jezdzic sama po
      miescie.
      Goraco namawiam na kurs. M
      • Gość: xxx Re: kurs po 40-ce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:13
        Zdałam egzam za drugim razem mając prawie 43 lata na nowych zasadach. Dokupiłam
        trochę godzin, żeby czuć się pewnie, ale wiedziałam na pewno, że CHCĘ JEŹDZIĆ i
        BĘDĘ JEŹDZIĆ!Powodzenia wszystkim Starszakom:))))
    • Gość: Beata49 Re: kurs po 40-ce IP: *.net.autocom.pl 21.03.06, 18:23
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję. No to "szable w dłoń..." i proszę ostrożnie
      chodzić po Poznaniu:-)
      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: pelissa Re: kurs po 40-ce IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 20:26
      kochana! Moj instruktor mial panią, którta miała 72 lata!!! I zdała za 4rtym
      razem! Wpradwdzie wzięła ze 100 godzin dodatkowych jazd, ale on a miała
      motywację (mąż po wylewie nie mógł prowadzić, a ona MUSIAŁA go wozić na
      rehabilitację itd.) jestem pełna szacunki dla tej babeczki. A ty prawie polowę
      młodsza i nie dasz rady;))? Trzymam kciuki!
Pełna wersja