oblany wewnętrzny egamin

27.03.06, 22:16
Czy jeśli oblałam praktyczny wewnętrzny, to czy jestem dopuszczona do egzaminu
państwowego? Czy jak to jest?
    • Gość: Robert Re: oblany wewnętrzny egamin IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.03.06, 22:34
      nie istnieje takie coś jak egzamin wewnętrzny, to tylko wymysł danej szkoły :)
      ale cały haczyk w tym , że jeśli nie zdasz wewnętrznego to szkoła na 99% nie
      wyda Ci wszystkich potrzebnych papierów, abyś mogła zapisać się na państwowy ;/
      • Gość: X Wymysł ???? IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 23:18
        To nie jest wymysł "szkółki" !
        To wymóg zapisany w Dz.U.Nr.217.

        Po prostu w większości OSK nikt nie mówi, że dana godzina jazdy jest
        Egzaminem......
        Tak czy owak, to instruktor prowadzący musi się podpisać na Zaświadczeniu
        Ukończenia Kursu, co wedle Prawa jest równoznaczne Egzaminowi Wewnętrznemu.

        (jeżeli ktoś myśli inaczej, to niech MYŚLI dalej :-) ` )
        • Gość: Robert Re: Wymysł ???? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 28.03.06, 18:25
          Dlatego piszę, że to wymysł, bo nikt z moich znajomych nie miał wewnętrznego, po
          prostu po 24 - 26 godzinach dostali wszystkie papierki z pieczątką instruktora i
          to wszystko. Słyszałem jedynie o egz. wew. na teorie,ale to raczej formalność.
          Sprawdzone na 3 - może 4 różnych szkołach od początku roku.
          • Gość: Pelissa Re: Wymysł ???? IP: *.acn.waw.pl 14.04.06, 19:25
            No popatrz...a ja miałam wewnętrzny (jak normalny egzamin - tu w lewo, tu w
            prawo itd). I gościu mówił, że jakbym jezdziła źle nie wydałby mi dokumentów,
            bop oni poświadczają, że kursnt nadaje się do eegzaminu państwowego. I w
            skrajnych przypadakch się niestety nie nadaje.
    • Gość: Pelissa Re: oblany wewnętrzny egamin IP: *.acn.waw.pl 28.03.06, 19:16
      Ja mialam, wewnetrzny teorie i praktyke. Teoretycznie mozna go nie zdac i
      wtedy instruktor ma parwa nie wydac ci zaswiadczenia o ukonczeniu kursu, gdyz
      przepisy obliguja go do nie wypuszczeniu z kusru jesli uzna ze kursant nie
      umie. Ale raczej jest to trudne do wykonania (np. moze byc uznane za probe
      wuludzenia kasy z jazd doszkalajacych). Ale pytalas czy jest mozliwe: tak, jest.
    • naa123 Re: osk relax na pilsudzkiego w krakowie 29.03.06, 11:56
      Egzamin wewnętrzny jest rzeczą normalną. Prawda jest taka, że mój instruktor
      powiedział, że tylko raz komuś nie podpisał zdania egzaminu wewnętrznego. Co do
      szkoły na Piłsudskiego to miałaś/łeś chyba wielkiego pecha,że wogóle tam
      trafiłes. Piszę to tylko pod wpływem tego czego się tu naczytałam o tej szkole.
      • Gość: boze do jakich Re: osk relax na pilsudzkiego w krakowie IP: *.2-0.pl 10.04.06, 13:15
        szkół w chodzicie!!!
    • Gość: ja Re: osk relax na pilsudzkiego w krakowie IP: *.local.pl / *.crowley.pl 10.04.06, 12:40
      wiatam czytam i czytam brednie jakie pewien pan zreszta bylky instruktor
      wypisuje na temat Osk Relax. Wszystkie posty jakie zostaly tu napisane sa z
      jednego komputera tylko nick sie zmienia. Nie bede pisala kto to bo ten pan i
      tak ma juz dosc problemu prawda panie P. To ze pewien insdtuktor wylatuje z
      pewnej szkoly i nie umie z godnoscia sie przyznac do bledu to juz jego problem.
      Wiem tyle ze oprocz tego ze jest instruktorem nauki jazdy to jeszcze jest
      nauczycielem jednego z krakowskich liceow. Wiec pania P. bardzo prosze o jakas
      kulture. Pozatym jezeli juz chce pan pisac rozne takie to jezli pan jest
      informatykiem to wie pan ze ip jest zawsze to samo.
      • Gość: Lenka Re: osk relax na pilsudzkiego w krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 14:03
        egzamin wewnętrzny z teorii i praktyki jest wymagany - bez niego OSK ma prawo
        nie wydać dokumentów stwierdzających koniec kursu i co się z tym wiąże
        umiejętnościami potencjalnego kursanta. To teoria bo w praktyce wygląda to
        zupełnie inaczej w zależności od OSK. W jednym nie robią czegoś takiego jak egz
        wewnętrzny i nikt im nie jest w stanie tego udowodnić, ba zawsze mogą powiedzieć
        że na którejś tam godzinie przeprowadzali egzamin a że nie poinformowali o tym
        fakcie kursanta to już inna sprawa. A w innych szkołach przywiązują to tego tak
        wielką wagę że kursant przy okazji egzaminu wewnętrznego (niezdanego oczywiście)
        musi dokupić "kilka" odoatkowych godzin bo nie wydadzą mu zaświadczenia - i
        najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że robią to w zgodzie z obowiązującymi
        przepisami!! Także sprawa egzaminów wewnętrznych tak naprawdę zależy tylko od
        tego do jakiego trafisz OSK.
Pełna wersja