mrowka85
01.04.06, 22:35
hej, mam pytanie. caly czas uczylam sie ze hamowanie awaryjne polega na tym,
zeby jak najszybciej zahamowac bez wzgledu na to, czy samochod zgasnie czy
nie. natomiast moj nowy instruktor twierdzi ze samochod nie moze zgasnac! jak
to jest, trzeba dociskac sprzęgło czy tylko mozna, jesli sie uda??