IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.06, 09:43
Witam wszystkich bardzo serdecznie i cieplo:P)
Mam do Was pytanie odnosnie tego...jak najlepiej ustawiac lusterka w
samochodzie(w wewnatrz jak i zewnatrz samochodu),aby przy cofaniu,nie obracac
sie do tylu...Chcialbym sie nauczyc patrzac w lusterka,a nie odwracajac
sie...pomozcie prosze;) czekam na odpisy;) Tym ktorzy odpisali jestem bardzo
wdzieczny;) pozdrowka;)
Obserwuj wątek
    • Gość: instruktor Re: Lusterka IP: *.kopnet.pl 15.06.06, 10:45
      Jezeli masz juz prawojazdy lusterka przy cofaniu ustaw tak aby pokazywaly
      troche asfaltu,czyli na dol.Jest to wazne przy parkowaniu rownoleglym do
      kraweznika.
      Ale jezeli pytsz sie o ustawienie lusterek na egzaminie,to musza pokazywac,nie
      linie(jak dawniej)ale boczna plaszczyzne pojazdu.Jest to RYGORYSTYCZNIE
      sprawdzane przez egzaminatorow.W czasie cofania nalezy obserwowac przez tylna
      szybe i lusterka.Czyli w lusterka mozna zerknac,ale nie mozna sie gapic.Glowa
      musi byc do tylu,a prawa reka powinna byc przelozona za prawy przedni fotel
      Tak jak kiedys bylo.
      • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:49
        Panie instruktorze, z tego co pan napisał wnioskuję, że można kontrować wyjazd
        po łuku w lustereczkach, ale lepiej kontrolować łuk w tylniej szybie. Tylko
        czemu ta łapka na fotelu, ja jestem raczej niska i nie jest to dla mnie wygodna
        pozycja, zreszta pewniej się czuję mająć obie łapki na kierownicy, czy to błąd?
        Egzaminator nie zwrócił mi uwagi, stwierdził nawet, że bardzo ładnie
        technicznie robię łuk, szkoda że tylko łuk, ale...
        A czemu kursanci i osoby przystępujące do egzaminów nie mogą pomagać sobie
        podczas parkowania autka opuszczonymi lusterkami? Wiem, że to wynika z
        przepisów, ale to zastanawiające, bo podobno egzamin ma sparawdzać nasze
        umiejętności. Dziwne te przepisy, po egzminie trzeba się uczyć
        takiego "życiowego" jeżdżenia autkiem. Sam pan napisał, ze jeśli ma się prawo
        jazdy, to takie obniżenie lusterek bardzo ułatwia parkowanie.
        Pozdrawiam serdecznie. Oby więcej na forum było tak miłych i kompetentnych osób.
        • Gość: instruktor Re: Lusterka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:31
          Czemu takie przepisy wprowadzili.Nie wiem.O sensie takiej zmiany mozemy pogadać
          przy piwie.Ucze 21 lat i kiedyś było nie do pomyslenia patrzeć w czasie cofania
          w lusterko.Trzeba było być prawym bokiem prostopadla ustawionym do tylnej
          szyby,głowa między fotelami ręka na fotelu.Potem to sie zmieniało.A teraz jakis
          nadgorliwy sobie przypomnial o starych zasadach.W życiu ja cofam patrząć w
          szybę ,ale też korzystam duzo z lusterek.Są niektóre samochoddy,które po
          wprowadzeniu biegu wstecznego ,same opuszczaja lusterka na dół.O samochodach z
          kamerą do tyłu nie wspomnę.
          Wracając do egzaminu.Nie musisz mieć ręki przełożonej przez fotel,nie ma
          takiego zapisu.Ja tak uczę,bo jest to też wygodniej,ale przede wszystkim jest
          dobry chwyt "marketingowy" na egzaminatora.Widząc taką pozycję zdającego jest
          już spokojniejszy o prawidłowy kierunek patrzenia i nie pilnuje tak
          dokładnie.Czyli uczę prowadzić auto do tyłu jedną ręką.Druga ręką pomagamy
          sobie dwa razy: wchodząc w łuk i wychodząc na prostą.
          Powodzenia.
          • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:05
            Dziękuję za uzasadnienie.
            PS. w razie co to mogę pana instruktora troszkę pognębić pytaniami???
            Pozdrawiam i życzę spokojnych jazd.
      • Gość: Sven Re: Lusterka IP: *.aster.pl 15.06.06, 21:35
        A w jaki sposób egzaminator sprawdzi czy masz dobrze ustawione lusterka?
        Siądzie na fotelu kierowcy? Nie sądze. Oczywiście lusterka trzeba ustawić tak
        jak do jazdy miejskiej ale nie sądzę żeby ktoś mógł to sprawdzić (chyba że są
        całkiem na dół).
        • Gość: elizabetka Re: Lusterka IP: *.acn.waw.pl 15.06.06, 21:59
          egzaminator staje z tyłu samochodu i w lusterkach musi wiedzieć twoją twarz.
          Wtedy sa lusterka dobrze ustawione.
          • Gość: Sven Re: Lusterka IP: *.aster.pl 15.06.06, 22:10
            Nie sądze. Twarz egzaminatora jest wysoko. Jeśli ustawisz w ten sposób lusterka
            to nie będziesz widzieć poprzedzającego samochodu tylko niebo..
        • Gość: instruktor Re: Lusterka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:04
          Po pierwsze wsiadają do auta i sprawdzają,czasami przed samochodem
          kucają.Popytaj tych co zdawali.Nie mówię,że wszyscy tak robią ,ale Ci
          najbardziej gorliwi.W miesiącu kilka osób z mojej szkółki podchodzi do egzaminu
          i wszyscy muszą mi zdać po egzaminie relację ,jak było.Dzięki nim ,staram sie
          byc czujnym na wszystko.
          Przepisy przepisami,a życie i "zboczenie" niektórych egzaminatorów to druga
          sprawa.
          Do Marysi,pytaj.Nie zawsze tu zaglądam,ale chętnie pomogę.
          • eliza48 Re: Lusterka 15.06.06, 22:40
            Z tym sprawdzaniem lusterek przez egzaminatora to rzeczywiście tak jest, że
            staje z tyłu.
            Aby właściwie ocenić ustawienie lusterek bocznych, należy cofnąć się do tyłu
            pojazdu, na taką odległość aby równocześnie widzieć obydwa lusterka (około 5-6
            m.) a w lusterkach twarz osoby kierującej.
            Panowie, sprawdzcie ten sposób, nie trzeba wcale kucać :)
            • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:52
              Z tym sprawdzaniem lusterek przez egzaminatora to rzeczywiście tak jest, że
              > staje z tyłu.

              Masz rację, włąsnie sobie uświadomiłąm że mój egzaminator jak ustawiałąm
              lustereczka to stał z tyłu i strasznie się przyglądął. Jak skończyłąm to
              stwierdził, że dobrze jestem przygotowana do jazdy. Czyli coś w tym musi być...
              Lustereczko pradę Ciu powie ... ;-P
          • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:46
            Skoro mogę to zapytam - jak pan pomaga swoim kursantom pozbyć się stresu, który
            czasem paraliżuje? Jakby pan pomógł komuś, kto boi się skręcać w lewo i czasem
            mimo iz wie jak powinien się zachować w danej sytuacji, to panikuje i obrywa
            tym samym od innych kierowców i instruktora.
            • pontus_euxinus Re: Lusterka 15.06.06, 22:53
              Gość portalu: Marysia napisał(a):

              > to panikuje i obrywa
              > tym samym od innych kierowców i instruktora.

              wrrr;)
              • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:56
                o i jeszcze jeden instruktor się pojawił...
                Podrawiamy!!!!
                • pontus_euxinus Re: Lusterka 15.06.06, 23:06
                  Gość portalu: Marysia napisał(a):

                  > o i jeszcze jeden instruktor się pojawił...

                  nastepnym razem godzine skrecasz w lewo:)
            • Gość: instruktor Re: Lusterka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:18
              Jak ktoś się boi lewoskrętów lub z nimi ma problemy to...jadę na najtrudniejsze
              skrzyżowania i do boju...lewoskręty,czasami prawoskręt dla odpoczynku i znowu w
              lewo.Tylko ćwiczenia intensywne pomogą.Jak Twój instruktor nie wie czego sie
              boisz to podpowiedz mu co chcesz robić.A przede wszystkim teoretyczne
              zrozumienie zasad pierwszeństw,bo na skrzyżowaniach juz nie ma czasu ma
              analizowanie w tempie rozwiązywania testów.Ja dużo od początku uczulam właśnie
              nawiększy stopień trudnosci przy skręcie w lewo.Dużo ich robię od początku
              szkolenia,najpierw na prostych skrzyzowaniach.Także po 20godz. z reguły przy
              skręcie w lewo gadamy sobie np. o ...pogodzie.
              Pozdrawiam
              • Gość: Marysia Re: Lusterka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:27
                Dziękuję! Mój instruktor już wie czego się boję, musimy się jakos doszlifować
                bo biorę u niego lekcje dodatkowe, wczesniej jeżdziłąm z innym miłym panem. Ten
                nowy bardziej rzuca mnie już od początku na głęboką wodę niż ten pierwotny.
                Myślę jednak, że sama muszę siebie przekonać, że kierowcy na skrzyżowniach
                nie "poluja na mnie" i że nie muszę się ich obawiać. Ale faktycznie im więcej
                się ćwiczy w trudnych i łatwiejszych sytuacjach drogowych tym lepiej.
                Pozdrawiam. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka