Dodaj do ulubionych

Oblałem :(:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:36
Oblałem wczoraj na bemowie a aż się wstyd przyznać bo to było na placu.
Egzaminował mnie pan ryszard łabuć.
Jazda po łuku w przód ok, jade do tyłu i zrobiłem obrót kierownicą nie przy
tym pachołku co trzeba i lewe lusterko dotkneło pachołka, rozumiecie,
dotkneło bo nawet się nie zachwiał poniewarz jechałem bardzo wolno i w pore
zachamowałem, jede spowrotem w koperte poniewarz myśle sobie "mam drugą
próbe" a pan egzaminator z gebą do mnie " to jest dla pana koniec egzaminu"
Niewiem czy słusznie mnie oblał czy nie ale jestem załamany ;(;(
Obserwuj wątek
    • asiawoodstock Re: Oblałem :(:( 22.08.06, 15:07
      Współczuję.Niestety oblał Cię słusznie. Miałbyś drugą szansę, gdybyś zatrzymał
      się, zanim dotkniesz pachołka i nie przejechał linii. dotknięcie pachołka lub
      przejechanie linii dyskwalifikuje natychmiast. Takie są zasady. Następnym razem
      Ci się uda! Pozdrawiam i trzymam kciuki! ;-)
      • Gość: mw Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 15:20
        Tylko czemu oni muszą od razu do człowieka "z gębą"? Ech, ci "kulturalni"
        egzaminatorzy...
        • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:18
          Dokładnie.
          Odrazu z mordą do mnie przyleciał co ja robie czemu jade do przodu i że to
          koniec egzaminu, jaki oburzony wogóle.
          Jednym słowem cham.
          Gdyby był miły to by udał że tego nie widzi i dał drugą szanse ale że był
          chamem i miał może jakieś kompleksy z dzieciństwa to mnie oblał
          • Gość: kropka_pl Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 16:25
            Nie zgadzam się z tym. To nie o to chodzi że "jak by był miły to by przymknął
            oko i bym zdał..." zrobiłeś ewidendny bład więc oblałeś i tyle i każdy
            egzaminator powinien Cię oblać i miły i gburowaty. Inaczej to miły dał by Ci
            rozwalić samochód i pozabijać ludzi bo jest miły? a to jest przecież sygnał że
            stwarzasz realne zagrożenie na drodze, a gdyby ten pachołek to by był inny
            samochód? one po coś tam stoją...
          • Gość: darek Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 17:49
            slusznie cie oblal i dopoki nie nauczysz sie jezdzic po luku zapomnij o prawku!
            • Gość: aa Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 18:37
              to jak w koncu z lukiem jest (i z gorka?), ma sie 2 proby czy tylko jedna?
              • kora23 Re: Oblałem :(:( 22.08.06, 19:05
                przykro mi, że nie zdałeś,ale niestety, rację miał egzaminator. Łuk można
                powtórzyć drugi raz, pod warunkiem, że nie uderzysz w pachołka lub nie
                wyjedziesz za linię; najechanie na linię jest dopuszczalne, wtedy jest druga
                szansa. Co do górki, są dwie próby. Powodzenia na następnym egzaminie,
                pozdrawiam
                • Gość: darek Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:12
                  wcale nie mozna powtarzac jak sie najedzie na linie! 2 moich znajomych oblalo wlasnie w ten sposob.
                  • kora23 Re: Oblałem :(:( 23.08.06, 19:28
                    gdybym nie była pewna to nie pisałabym tego,masz drugą próbą pomimo najechania
                    na linię, nie wyjechania poza nią!. coś na ten temat wiem, bo za niedługo
                    podchodzę piąty raz i na temat zdawania egzaminu na placu trochę się
                    nasłuchałam od egzaminatorów przed egzaminem. No chyba, że w Twoim mieście są
                    inne zasady
    • magda0777 Re: Oblałem :(:( 22.08.06, 19:12
      Przykro mi, ale niestety miał egzaminator rację. Kiedy następny egzamin?
      • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 19:55
        Następny mam dopiero 15.09 ;(;(
        Wiem że miał racje ale popatrzcie, na egzamin czekałem 2 godzinki (przyszedłem
        troche wcześniej żeby sobie popatrzeć jak innie jeżdżą) zdawała dziewczyna,
        egzaminował ją taki starszy Pan w okularach z długą siwą brodą.
        Dziewczyna pokonała łuk po czym wyjechała ze 2cm (dodam że egzaminator to
        widział poniewarz stał po tej stronie którą wyjechała) za linie i zaraz
        normalnie na luzie jakby nigdy nic wróciła w pas ruchu wjechała w koperte
        pojechała na górke a później na miasto.
        Nie chcecie to nie wierzcie ale nie oszukuje, mówie prawde.
        I gdzie ta sprawiedliwość??.
        Człowiek poprostu był OK i mimo tego iż popełniła dyskfalfikujący ją błąd
        egzaminator przymknoł oko.
        • magda0777 Re: Oblałem :(:( 22.08.06, 20:04
          A jak ty mogłeś zobaczyć te 2 cm? Przecież czeka się na ławeczce, stamtąd do
          łuków jest spory kawałek.
          • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:17
            Te 2cm to tak orientacyjnie a jeżeli chodzi o czekanie to nie siedziałem na
            ławeczce tylko stałem sobie przy placyku z kilkoma innymi osobami i jak mnie
            wyczytali przez ten swój megafon to poszedłem do środka
            • Gość: mw Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:03
              To u Was jest megafon? Fajnie, słychać jak wołają. Nas wołają "samym głosem" a
              jak któs nie dosłyszy to się wkurzają. W ogóle są źli na cały świat i niemili.
              Nie chodzi mi o to, że mnie te gostki oblały, bo miały rację, ale mogliby być
              kulturalniejsi. W końcu zarabiają na nas trochę. A właśnie, ile oni zarabiają?
              Pomijając ewentualny "koperty" ;)
              • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:19
                Widze że poruszasz ciekawy temat.
                Gdybyś zarabiał tyle co oni to byś sobie za przeproszeniem cztery litery
                pieniędzmi wycierał.
                Sądze że tak wmiesiącu ze dwie koperty wezmą a u nas trzena dać 1500zł więc
                razy dwa to daje 3tys zł miesięcznie do tego jeszcze ma płatne od ilości,
                podkreślam od ilości przeegzaminowanych dziennie osób więc jak można nie
                oblewać.
                Po co on ma mi poświęcać 10min na placu i 40 na mieście skoro może mie oblać
                dajmy na to na 5 minucie na placu a to co miałby mi pościęcić na plac i miasto
                to on w to miejsce 10 klijentów obsłuży i interes się kręci.
                U nas 1 egzaminator wyjeżdża dziennie średnio 4 - 5 razy na miasto a reszte
                załatwia na placu.
                I gdzie tu sprawiedliwość.
                Gdyby on miał jakąś stałą miesięczną pensje to jemu by to było wszystko jedno
                czy obleje czy nie ale oni tylko czekają i wzywają tych swoich szamanów żeby
                tylko Ci się noga podwineła i żebyś oblał.
                • Gość: al Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:41
                  zgadza sie! Dlatego robia wszystko, by cie oblac. Odsetek normalnych egzaminatorow jest niewielki, a interes sie kreci. Sam jakbym byl egzaminatorem i wyplacane pieniadze zalezalyby od ilosci osob zdajacych to takze uwalalbym sporo osob i czerpal z tego satysfakcje, hehe.
                  • Gość: limonka031 Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:11
                    Nie martw się ja też oblałam wczoraj. Myślałam że już na górce nie podołam i
                    psychicznie na miasto się nie nastawiałam. Byłam zdziwiona ,że górka wyszła za
                    pierwszym razem bo mi noga latała. Wyjechaliśmy na miasto, parkowałam ,
                    zawracałam na trzy,ale niestety co chwila mi gasł.Zablokowałam skrzyżowanie na
                    broniewskiego w wawie (zdawałam na powstancow)Trzy razy probowałam go odpalic
                    ale ten jak na złość szarpał i gasł. Byłam w takim stresie że jak najszybciej
                    chciałam już sie przesiąść. Muszę wam powiedzieć,że egzaminator był super. Nie
                    bójcie się jazdy z panem Alfredem Grochowskim to normalny ludzki człowiek.Zgasł
                    mi aż 8 razy niestety. Pozdrawiam wszystkich
                    • mundialinska Re: Oblałem :(:( 23.08.06, 15:26
                      Z tego co się orientuje obecnie egzaminatorzy dostaja stalą pensję, która nie
                      zależy od ilości i jest ona diametralnie niższa niż wcześniej, kiedy pensja
                      byla uzależniona od ilości osób, które egzaminowal. Ale moze jakiś egzaminator
                      się wypowie jak to jest z tymi zarobkami.
                      • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:42
                        Do mundialinks:
                        Z tego co ja wiem to jest inacej a nawet jeżeli jest tak jak mówisz to
                        oblewanie też jak ma najbardziej sens.
                        Jeżeli komuś zależy bardzo na prawku jeździ nie powodując zagrożenia a mimo
                        tego egzaminator go obleje i tak kilka razy z rzędu to ta osoba będzie tak
                        zdesperowana że wkońcu zapłaci żeby mieć święty spokój.
                        Niewiem jak to jest z innymi ale ja jeszcze nie doszedłem do siebie po
                        poniedziałkowym egzaminie mimo iż było to moje pierwsze podejście to wyobrażam
                        sobie jak się czują osoby podchodzące do egzaminu po 5 a nawet 10 razy.




                        Do limonka 031:
                        Możesz powiedzieć jaki masz sposób na łuk że go przejechałaś bez problemu bo ja
                        włąśnie niewiem jakim cudem oblałem na łuku mimo iż zawsze mi on wychodził bez
                        błędnie.
                        Widzisz, mówisz że egzaminował Cie Pan grochowski.
                        Tego dnia co zdawałem ja takiego Pana tam nie było poniewarz na bemowie to jest
                        tylko filia WORDu w Warszawie a główny ośrodek znajduje się na odlewniczej i to
                        stamtąd właśnie są kierowani na bemowo egzaminatorzy każdego dnia inni
                        • Gość: roman Do dizel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:36
                          Czlowieku opamietaj sie nie zrobiles łuku i liczysz na jakas taryfe ulgowa
                          nie badz smieszny luk z całego prawka jest najłatwiejszy wiec nie rob tu
                          jakiejs propagandy niesprawiedliwosci bo powiedzmy sobie szcerze ze chyba
                          jezdzic jeszcze nie umiesz skoro na głupim łuku sie wyłożyłes
                          • Gość: Dizel Re: Do dizel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 16:59
                            Zacznijmy od tego że nie opisujemy tu konkretnie mojego przypadku tylko ogólnie.
                            Przeczytaj wszystkie posty a będziesz wiedział o co chodzi.
                            Radził bym poczytać całe forum a znajdziesz tu mase ludzi nie słusznie oblanych
                            • Gość: kornel Re: Do dizel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 21:26
                              nie odwracajmy kota ogonem. Ty oblales calkowicie slusznie i jedyne pretensje jakie mozesz miec to te do samego siebie! Jak ktos napisal powyzej luk rzeczywiscie jest latwy, latwiejsza chyba tylko gorka. Tak naprawde prawdziwy egzamin zaczyna sie na miescie. Jak na nie kiedys wyjedziesz to zobaczysz jak to jest. Wykup sobie tyle godzin, zeby egzaminator nie mial prawa powiedziec, ze cos zle zrobiles. Czyli ma wychodzic perfekcyjnie.
                              • Gość: ktosia Re: Do dizel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:27
                                dizel, wypisujesz głupoty, nie masz pojęcia o pracy i zarobkach egzaminatorów,
                                naucz się jeździć to na pewno zdasz egzamin i nie będą ci potrzebne żadne
                                koperty o których napisałeś
                                • mundialinska Re: Do dizel 23.08.06, 23:32
                                  Dizel ja się pytalam mojego instruktora i on powiedzial, ze obecnie bycie
                                  egzaminatorem jest zupelnie nieoplacalne. Kiedys potrafili wyciągnąc 15 tyś na
                                  mc, obecnie otrrymują pensję okolo 2 tyś. Moze dlatego są upierdliwi?;)Ale nie
                                  wiem czy są to sprawdzone informacje.

                                  No i nie traktuj tego tak ambicjonalnie. Zdarza się ot co...
                        • Gość: Marysia Tylko głupcy kupują prawko... IP: *.biol.uni.lodz.pl 31.08.06, 11:14
                          Gość portalu: Dizel napisał(a):
                          Jeżeli komuś zależy bardzo na prawku jeździ nie powodując zagrożenia a mimo
                          > tego egzaminator go obleje i tak kilka razy z rzędu to ta osoba będzie tak
                          > zdesperowana że wkońcu zapłaci żeby mieć święty spokój.

                          Wybacz Dizel, ale ja zdawałam aż 6 razy. Zmieniłam WORD, ale nie pomyslałam o
                          kupnie prawka, chociaż po 4 razie dostałąm propozycję takiej pomocy.
                          A jeśli komus zależy, jeżdzi dobrze i myśli za siebie i innych to raczej nie
                          kupuje prawka tylko jazdy doszkalające. Wybacz, ale takie rozżalenie nie pomoze
                          Ci się pozbierać, przemyśl wszystko i uspokój się. Kiedy poczujesz się pewniej,
                          wyrzucisz złosc i porozmawiasz z instruktorem to zobaczysz, że będzie inaczej.
                          Najważniejsze jest zwalczyć stres, ja 4 razy oblałąm bo nie panowałąm nad sobą
                          a co sie z tym wiąrze równiez nad autkiem. Pokonałąm strach i zdałąm prawie
                          idealnie - dostałam nawet pochwałę pana egzaminatora - zrobiłąm tylko 2 drobne
                          błędy. Pan egzaminator powiedział mi nawet, że gdyby było więcej takich pań za
                          kólkiem, to zmieniłaby sie o kierowniczkach opnia.
                          Pozdrawiam, Zdasz następnym razem, tzn. 15.09.!!
                          • Gość: Dizel Re: Tylko głupcy kupują prawko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 11:35
                            15.09 już nie aktualny.
                            Zmienili mi termin na 5.09.
                            jak tym razem znów zawale plac to się załamie.
                            Jak jak mogłem go tak zwalić, nawet już z tego wszystkiego nie pamiętam czy
                            rzeczywiście pomyliłem pachołki czy za bardzo skręciłem kierownicą sam niewiem
                            w każdym razie lewym lusterkiem dotknołem pachołka który stał po zewnętrznej
                            stronie łuku (zaczynając od początku koperty to jeden stoi na jednym rogu,
                            drugi na drugim rogu a trzeci juz na łuku i to własnie tego dotknołem).
                            Oby mi teraz ten łuk wyszedł.
                            Łuk nie wyszedł mi tylko jeden raz podczas całej mojej przygody z prawem jazdy
                            i było to właśnie na pierwszym egzaminie.
                            Czy ktoś kto ma termi na jutro lub sobote mógłby się ze mną zamienić bo do
                            wtorku to w szpitalu psychiatrycznym wyląduje
        • magda0777 Re: Oblałem :(:( 06.09.06, 23:20
          Gość portalu: Dizel napisał(a):

          > Następny mam dopiero 15.09 ;(;(
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:38
      Naprawde niewiem co ze mną jest.
      Dziś miałem jazdy doszkalające 2h.
      Byłem na placu, łuk wychodzil perfekcyjnie, zero najeżdżania na linie, zero
      potrącania pachołków, nawet w kopercie stawałem praktycznie idealnie na środku,
      to samo górka, na mieście według instruktora wszystko perfekcyjnie.
      Powiedział że nie popełniłem absolutnie najmniejszego błędu i że jest tu
      niepotrzebny a egzamin obleny już na placu i to na łuku ;(;(
      Tylko usiąść i płakać.
      Może ja się nie nadaje do tych egzaminów i lepiej sobie odpuścić to zdawanie.
      Niewiem już co robić.
      Jeszcze nigdy nie byłem tak załamany, ciągle o tym myśle.
      Co mi się stało że zrobiłem obrót kierownicą dopiero przy drugim pachołku
      (pomyliły mi sie one) i mimo iż zorientowałem się że samochód nie przejdzie
      przez ten łuk to czemu go nie zatrzymałem i nie zrobiłem tego jeszcze raz tylko
      jechałem do tąd aż potrąciłem pachołek.
      Chyba sie poddam ;(
      • Gość: Rodzyn Do Dizla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:06
        Nie poddawaj się.Ja niedługo mam 11-te podejście i nadal próbuję, mimo iż już
        zaczyna mi brakować sił.Też miałam dużo jazd dodatkowych.Nie poddaje się,
        ponieważ już tyle kasy i nerwów na to poszło, ale przede wszystkim naprawdę
        chcę miec to prawko i cały czas o tym myslę.Więc głowa do góry, będzie dobrze.
        Pozdro!
        • mundialinska Re: Do Dizla 25.08.06, 01:57
          Dizel ile ty masz lat??? Bez urazy, ale wydaje mi się że góra 18/19...wybierasz
          się na studia? Jeśli tak to nastaw się, że w życiu za przeproszeniem trzeba
          mieć twardą dupę. Przygotuj się, że kumpel, który spędzil nad książką kilka
          godzin moze zdać, bo wykladowca mial dobry humor, a Ty który dziobaleś tydzień
          możesz polać. Takie jest życie, niestety nie zawsze sprawiedliwe. Nie wszystko
          zależy do końca od Ciebie. Tego się trzymaj i przestań tak przeżywać, bo pod
          taka presją jaką sobie stworzyleś na bank polejesz po raz drugi...Więcej
          luzu..no:)
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 07:35
      Mam dokładnie 20 lat.
      Od dzisiejszego danie zostały mi równe 3 tygodnie do kolejnego (drugiego)
      egzaminu i znając życie i moje szczęście polegna juz na samym placu :(
      Czy np w październiku też trzeba czekać 3 tygodnie na egzamin czy może czas
      oczekiwania się skraca, jak to z tym jest??
      Dodam że chodzi mi o WORD na bemowie
      • kali78 Re: Oblałem :(:( 25.08.06, 20:44
        Egzaminator (jednej kategorji) zarabia 2tyś. na rękę + 1tyś. za każdą dodatkową
        kategorię.
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:08
      Egzamin za 6 dni a ja mam takiego potfornego doła że nawet sobie nie zdajecie z
      tego sprawy.
      Strasznie boję się tego łuku, obawiam się że łuk egzaminacyjny jest mniejszy że
      pachołki są inaczej rozstawione i że znowu go nie zalicze.
      Miasta nie obawiam się wcale tylko tego cholernego łuku :(
      Robiłem go kilkadziesiąt razy po tym fatalnym egzaminie i wychodził
      perfekcyjnie a na egzaminie nie wyszedł jak mi teraz nie wyjdzie to się chyba
      załamie ;(
      Już niewiem co robić.
      W piątek jeszcze mam 1,5h jazdy i we wtorek godzinke przed egzaminem mam 2h
      jazd.
      Niewiem co z tego będzie :(
      • queen-of-angels Re: Oblałem :(:( 30.08.06, 20:16
        Gość portalu: Dizel napisał(a):

        > Niewiem co z tego będzie :(
        Sukces będzie. Mam takie przeczucie ;)
        Powodzenia życzę i będę trzymać kciuki.

        Na łuku liczy się pełna koncentracja, precyzja i panowanie nad prędkością
        jazdy, żeby nie zabierać sobie przestrzeni do manewrów (ewentualnej korekty).

        Musisz pokonać stres. Umiejętności masz ale nerwy paraliżują. Nie nakręcaj się
        negatywnie. Uwierz w siebie a będzie dobrze. To tylko egzamin :P

        Pozdrawiam :)
      • Gość: Rodzyn Do Dizla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:20
        Nie załamuj się, bądż dobrej myśli! Ja też mam na początku września kolejny
        exam. Doszłam do wniosku, że bardzo ważne jest nastawienie do egzaminu.
        Wcześniejszych nie zdawałam byc może nie tylko przez stres, ale także dlatego,
        że nie wierzyłam, że mogę zdać. Teraz zmienię nastawienie, przynajmniej
        postaram się.POWODZENIA!Będę trzymała za Ciebie kciuki!
        • mundialinska Re: Do Dizla 30.08.06, 23:12
          Fatalnie się nakręcasz i zbyt ambicjonalnie do tego podchodzisz. Dobrze ze
          miasta sie nie boisz, ale nie lekceważ...w końcu luk też Ci zawsze wychodzil a
          na egazminie Ci nie poszlo. Musisz wyluzować, przestać myśleć o tym
          nieszczęsnym luku, tylko skupić się i mysleć, że egzamin to nie koniec świata,
          jak nie dziś to następnym razem. Ja jeszcze przed egzaminem, więc poczytam
          sobie te moje "mądre rady" przed samym egz:) hehe ciekawe czy uda mi się je
          zastosować. Pozdr
          • Gość: Dizel Re: Do Dizla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 07:52
            Mnie najbardziej wkurza fakt że na egzamin czekam 4 tygodnie a tak naprawde
            spieprzyć moge go w przeciągu kilku minut :(
            • tenel.ka Re: Do Dizla 31.08.06, 09:26
              Gość portalu: Dizel napisał(a):

              > Mnie najbardziej wkurza fakt że na egzamin czekam 4 tygodnie a tak naprawde
              > spieprzyć moge go w przeciągu kilku minut :(

              Ale jak zdasz to będziesz miał z głowy - w końcu (teoretycznie) prawo jazdy
              dostajesz raz na całe życie :) Warto!
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:41
      A może jest ktoś kto ma termin np na jutro lub na sobote i chciałby się
      zamienić??
      Ja mam na 5.09 więc długo bczekać nie trzeba ale nie ukrywam że ta osoba któa
      by sie zamieniła skróciła by moje męki i stres.
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:04
      powiedźcie chociaż taką rzecz.
      Czy plac egzaminacyjny ma dokłądnie takie same wymiary jak plac na którym uczy
      się jeździć a uczyłem się na placach w zielonym listku na górczewskiej przy
      tesco i na placu imoli na modlińskiej, poniewarz ciągle mam wrażenie że te
      place do nauki jazdy są większe i są inaczej rozstawione pachołki a plac
      egzaminacyjny jest mniejszy i to właśnie z tego powodu nie zdałem :(
    • Gość: Magdusia Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:20
      Słuchaj Dizel mam identyczny problem jak ty.Jedziemy na tym samym wózku.Jeźdze
      dobrze(mój instruktor powiedzial, że jak ja nie zdam egzaminu to on nie wie kto
      ma go zdac).Jak pojechalam 1 raz na plac to mmoj instruktor nie wierzył, tak
      dobrze mi szlo.A tu egzamin i niespodzianka:tak potworny stres i łuk w plecy!!i
      ja tez caly czas o tym myśle i śni mi sie po nocach.Nie wiem jak wytrzymam do
      04.09!!!!!!!!!
      • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:33
        Właśnie takie coś jak my mamy to jest najgorze.
        Bo rozumie jak komuś ten łuk nie wychodził i na egzaminie go nie zaliczył ale
        jeżeli komuś łuk przez cały czas wychodził perfekcynie a na egzaminie tak go za
        przeproszeniem spieprzył to stres jest podwójny.
        Ciągle myśle co zrobiłem wtedy nie tak, a może pachołki były źle ustawione, a
        może łuk egzaaminacyjny jest mniejszy .....
        Jak dotąd na te wszystkie pytania nie znam odpowiedzi :(
        Chyba zwrajuje to 5.09.
        Niech się ktoś ze mną zamieni
        • magda0777 Re: Oblałem :(:( 02.09.06, 23:57
          Myślę, że wszystko było na placu ok. Nie denerwuj sie tak, uda Ci się.
          Czekolada przed egzaminem pomoże opanować stres. I daj znać, że zdałeś :-)
          • enclave Re: Oblałem :(:( 03.09.06, 21:07
            Dizel wiem co przezywasz cholercia :/ jestem w dokladnie takiej samej sytuacji,
            glupi blad zawazyl na tym ze zrypalem łuk ktory wychodzil mi perfekcyjnie. Za
            tydzien mam kolejny egzamin a od dwoch tygodni na samą mysl o nim caly sie
            trzęse. Psycha moze siasc od tego :/
      • Gość: jarecky Re: Oblałem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 16:59
        napisz jak ci poszlo wczoraj na egzaminie i na czym tym razem oblalas.
    • Gość: zxcvbnm Re: Oblałem :(:( IP: *.aster.pl 04.09.06, 15:44
      "poniewarz" pisze się przez "ż", użyłeś tego słowa parę razy- więc nie jest to
      błąd przy pisaniu.
      Na placu to był tylko pachołek, ale na parkingu to już czyjś samochód.
      • mundialinska Re: Dizel trzymaj się 04.09.06, 19:32
        jutro twój dzień, zobaczysz będzie dobrze. Zdaj relacje jak Ci poszlo. :)
    • Gość: marta Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:03
      a ty gdzaie zdawałes??
    • Gość: sabziro Re: Oblałem :(:( IP: *.firma.o2.pl 06.09.06, 17:06
      nie łam się ja bardziej jestem załamany i zdesperowany :)
      • enclave no i jak Dizel ? 06.09.06, 18:39
        pewnie oblal bo cos sie nie odzywa
        • Gość: Kairos Re: no i jak Dizel ? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.06, 21:22
          no wlasnie, Dizel, my ty wszyscy czekamy, czy zdales,
          a Ty sie nie odzywasz! :) Dizel tak strasznie sie nakrecal
          przed tym egzaminem, wytworzyl wrecz jaks taka psychoze
          strachu :) No i wciagnal wszystkich do trzymania kciuków,
          a teraz nie daje znaku zycia. Dizel, czekamy! Co tam?
          • mundialinska Re: no i jak Dizel ? 06.09.06, 22:42
            No wlaśnie Dizel za darmo kciuków nie trzymalam...zdaj relacje jak bylo...
            • Gość: Rodzyn Re: no i jak Dizel ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 07:43
              No właśnie też jestem ciekawa jak Ci poszło.Patrzyłam i wczoraj i dzisiaj, a Ty
              się nie odzywasz.
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:54
      Przepraszam was bardzo że nie odpisywałem ale dzień przed egzaminem spalił mi
      sie komputer i jest w serwisie i będe go miał dopiero za tydzień.
      Dopiero teraz udało mi sie jakoś dorwa u kolego do internetu.
      A jeżeli chodzi o egzamin to wasze kciuki pomogły.
      Zdałem!!!!!!!
      Placyk poszedł elegancko a później miasto 25minut bez żadnego nawet
      najmniejszego błędu i egzamin zaliczony.
      Nawet nie wiecie jak się ciesze.
      Na początku przyszłego tygodnia już będe miał prawko do odbioru.
      Nie pytajcie mnie kto mnie gezaminował ani jaką trasą jechałem poniewarz mimo
      iż znam doskonale warszawe a tym bardziej bielany czy żoliboż ale uwierzcie mi
      że byłem w takim stresie że nawet nie pamiętam czy wyjeżdżając z ośrodka
      skręciłem w prawo czy w lewo, naprawde.
      Pamiętam tylko jedno, godzine 14.30 zjazd do wordu i pan egzaminator z
      uśmiechem na ustach mówi: "dziękuje bardzo, wynik pozytywny, nie popełnił Pan
      nawet najmniejszego błędu" a ja cały w szoku bo zjeżdżając po 25 minutach do
      ośrodka myslałem że gdzieś się uwaliłem ale jednak nie.
      Kocham was wszystkich i kocham to całe forum.
      Dzięki wam i waszym radom zdałem.
      Jeszcze raz wielkie dzięki
      • Gość: Kasia Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:18
        Jakie 25 minut??? Przecież jazda na mieście trwa 40 minut!!! w d... z tym
        wszystkim. Co WORD to obyczaj.
        • mundialinska Re: Oblałem :(:( 12.09.06, 15:00
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Jakie 25 minut??? Przecież jazda na mieście trwa 40 minut!!! w d... z tym
          > wszystkim. Co WORD to obyczaj.


          Jeżeli egzaminator widzi, ze jeżdzisz b. dobrze moze szybciej zakończyć
          egzamin - jego sprawa


          Dizel gratulacje!!:)))) Już myślalam że nie zdaleś i rzucileś się z mostu
          dlatego nie dajesz znaków życia. Fajnie masz, ze to juz za Tobą. Pozdro:)
    • Gość: Rodzyn Re: Oblałem :(:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:33
      Bardzo się cieszę, że Ci się udało. GRATULUJĘ!!!
    • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.ibspan.waw.pl 20.09.06, 08:45
      jutro odbieram swoje wymarzone prawko, już nie moge się doczekać :):)
      • magda0777 Re: Oblałem :(:( 20.09.06, 22:55
        Gratuluję i szerokiej drogi. Gdzie będziesz śmigał?
        • Gość: Dizel Re: Oblałem :(:( IP: *.wsisiz.edu.pl 21.09.06, 10:28
          po warszawie ma się rozumieć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka