egzamin wewnętrzy

10.09.06, 15:25
ale fikcja.jak jest w Waszym przypadku?
    • enclave Re: egzamin wewnętrzy 10.09.06, 15:29
      u mnie był :) Nawet bledy ktore popelnilem spisywali do archiwum.
      W ogole moj osk byl jakis inny (czyt. taki jak powinien byc)...wszytsko bylo po
      kolei - wykłady, badania, egz. wew., a dopiero na koncu jazdy.
      • Gość: Zico Re: egzamin wewnętrzy IP: *.szczecinek.net.pl 11.09.06, 09:40
        Więc nie wszystko było po kolei-badania powinny być przed wykładami.
        Przychodząć na wykłady musisz mieć badanie lekarskie. Co by było, gdyby
        kaandydat na kierowcę nie nadawałby się na kierowcę z powodu stanu zdrowia? Po
        co chodzić na wykłady i jeszcze za to zapłacić? ;) Rozumiem, że na końcu był
        także egzamin wewnętrzny z praktyki? A za którym razem zdałeś? Dodam od siebie,
        że właśnie egzamin wewnętrzny jest bardzo często wykorzystywany jako dodatkowa
        forma wyciągania kasy od kursantów. W sensie, że chcą kasy za takie egzaminy-a
        często reklamują się, że mają niższą cenę. Wyjściową... Bo za wiele, wiele
        rzeczy chcą kasy.
    • Gość: filippo Re: egzamin wewnętrzy IP: *.acn.waw.pl 10.09.06, 17:13
      Porządny OSK robi prawdziwy egzamin wewnętrzny. U mnie był z prawdziwego
      zdarzenia.
      • Gość: X Re: egzamin wewnętrzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 03:07
        Fikcja , czy nie ?

        Egzamin z teorii ,to faktycznie parodia, ponieważ musisz ją zdać za 1-5-10
        razem, aby tylko do "teczki" trafił wydruk o pozytywnym zaliczeniu....

        "Praktyczny" ?
        Wszystko zależy od OSK i Instruktorów/Nadzorców.
        Jeżeli "kierownik" chce na siłę wyciągnąć extra pare "groszy" od kursanta, to
        wymyśla dodatkowe opłaty i te innee......

        W praktyce, to Instruktor i Kierownik danego OSK podpisuje się na "Papierku" ,
        że uznaja dnego kandydata za gotowego do Egzaminu Państwowego.

        W kilku szkółkach które znam , to wymyślono "test uliczny" na zasadzie -
        - "To Pani/Pan sobie dzisiaj pojeździ gdzie chce, a ja ocenie i podsumuje ilość
        popełnionych błędów :-)
        ................I to można uznać za Egzamin Wewnętrzny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja