Dodaj do ulubionych

'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.07, 19:55
cwiczylam tyle czasu przed egzaminem, luk wychodzil mi prawie prefekcyjnie
dzieki metodzie - przy drugim slupku 1 i 1/4 obrotu kierownica. poszlam z
nadzieja na egzamin, zastosowalam metode i wyjechalam za linie i to bardzo
sporo. luki na egzaminie sa o wiele dluzsze niz te na ktorych sie cwiczy.
dodatkowo nic nie widzialam, bo padal deszcz, obraz za szybami byl rozmyty. i
sie zalatwilam. tez mi metoda.... nastepnym razem bede juz jechac na wyczucie,
ale i tak pewnie jestem beznadziejna, wiec nie zdam znow :/
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:06
      mnostwo ludzi na luku oblewa, choc to podobno banalne. Nie jestes
      beznadziejna!!!
      • Gość: linia frontu Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:18
        Właśnie, nie jesteś! Też mi pomysł... Mnie również instruktor uczył na sposób,
        bo po prostu spędziłabym 30 godzin na placu, chcąc zrobić to na wyczucie, a i
        tak jest cudotwórcą, że mnie czegokolwiek nauczył! Są gorsi... :)
    • Gość: spec od łuku :/ Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.01.07, 21:50
      A mi z kolei łuk na egzaminie wydawał się dużo krótszy niż na kursie :/
      Zacząłem robić na 3/4 obrotu przy trzecim słupku z prawej i za wystraszyłem sie
      ze zara zetne łuk... tak skontrowałem ze wylądowałem na słupku z przeciwnej
      strony :/ lipa z tym łukiem beznadziejny manewr :/
      • Gość: beobachterin metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zdaje) IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 22:01
        Ja w sumie tez robie luk "na sposób" - wlasnie 3/4 obrotu kierownica jak w
        tylnej szybie widze drugi slupek (nie liczac tych od koperty). Wychodzilo na
        placu, wyszlo za kazdy razem na egzamie (nio, schody to na miescie dopiero sa...
        :/). Polecam te metode, tylko trzeba pamietac, ze nie ma idealnej metody: jakis
        obrot, zamykamy oczy, liczymy powiedzmy do 5 i odkrecamy i musi byc si. Metoda +
        biezace kontrolowanie czy nie trzeba dokrecic, odkrecic i wtedy luk zaliczony.
        • mundialinska Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda 03.01.07, 22:09
          A ja robilam zawsze tak: jak widzialam drugi slupek w polowie przedniej bocznej
          szybie ( tej od strony pasażera z przodu)robilam jeden skret kierownicą w prawo
          (360 st.). Zdalam za 3 razem, ale luk zawsze byl do przodu:)
          • Gość: pawel20 Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 00:50
            Dokładnie ta sama metoda co u Pani "mundialinskiej" . Słupek w połowie
            pocznej(przedniej)szyby-->1 obrót kierownicą w prawo.I możesz jechać na pełnym
            gazie i z zamkniętymi oczami. Zawsze przejedziesz. Robiłem to chyba 50 razy na
            kursie i nigdy nie zepsułem łuku. Nigdy też nie patrzyłem w lusterka żadne.
            Tylko 1 obrót jak słupek będzie w połowie przednich drzwi i oniec. Egzamin
            mialem 02.01.2007 we Wrocławiu.... Zdałem za 1 razem... a na łuku oczywiście nie
            było patrzenia w lusterka... Powodzenia
        • piotr33k2 Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda 03.01.07, 22:09
          tyle tu jest wątków na temat tych nieszczęsnych łuków i tyleż metod na ich
          pokonanie ,(he he),moja rada jest taka :ogólnie rzecz biorąc uczcie się po
          prostu duzo wogóle jeżdzić do tyłu bo jak opanujecie jazde wstecz to wtedy
          każdy łuk zrobicie bez problemu choćby na tak zw. czuja ,to jest najlepsza i
          najskuteczniejsza metoda wierzcie mi znam to z autopsji .
          • Gość: zdala Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 22:25
            etam, mnie uczyli skręc tyle i tyle... blablbala...

            a jak przyszło do egzaminu to mnie tak stres zeżarł, że zapomniałam ile w jaką
            stronę i po prostu jechałam :)

            łuk bezbłędny :)
            Zdajcie sie na swoje własne siły, liczenie to za mało :)

            Powodzenia
            • Gość: jarek Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:59
              boshe, dla mnie metody robienia łuku to najgorsze głupstwo o jakich słyszałem!

              Na egzaminach powinni oblewać za takie coś! Pryszły kierowca nie potrafi
              jeździć do tyłu? parodia ... A na mieście w różnych sytuacjach kto za niego
              będzie cofał ?

              Dla mnie prostrzej metody niż wyczucie nie ma. I zdałem za 1szym razem.

              • Gość: o*n*a* Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda IP: *.lublin.mm.pl 04.01.07, 10:50
                popieram, tylko wyczucie i obserwacja tego co za samochodem nic więcej...żadne
                tam słupki, stopnie obrotu kierownicą...i że tu mam widzieć to a tu tamto...a
                już najgorsze to jest tłumaczenie komuś na forum jak ma pojechac łuk... że tu
                masz widzieć to tu tamto tu tak kierownicą przekręcić tu tak i że wtedy na bank
                ci wyjdzie bo i mi wyszło kiedyś...to trzeba ćwiczyć, bo gotowej recepty na ten
                manewr nie ma
          • Gość: Edyta Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda IP: *.mofnet.gov.pl 08.01.07, 13:30
            Mam pytanie do Piotr33k2. Czy mógłbyś mi szczegółowo opisac po kolei ten łuk,
            drugi słupek to po wyjeździe z koperty czy to ten który kończy kopertę? a co
            potem z odkręceniem bo przecież ten pełny obrót chyba nie wystarczy-zniesie za
            bardzo w prawo. jeśli mogę prosić będę wdzięczna
            • piotr33k2 Re: metoda na luk, dzieki ktorej zdaje (plac zda 08.01.07, 23:55
              a więc tak ,ja wogóle juz umiałem robic łuk na tego tak zw. czuja z tym ze
              potem jak już jechałem po prostej do tyłu to za bardzo mną rzucało na boki bo
              za szybko jechałem zawsze i nstruktor poradził mi tak dla bezpieczęnstwa zebym
              po ukazaniu sie pierwszego słupka w prawej przedniej bocznej szybie robił jeden
              pełny obrót kierownicą nastepnie głowa przez prawie ramie i czekac aż sie
              wyjedzie na prostą i z powrotem obrócić kierownice dokałdnie w to samo
              położenie co przed tym obrotem !(to wazne) i zostaje już tylko spokojnie ale
              dynamicznnie jechac do tyłu lekko korygując kierownice w zależnosci od
              potrzeby.jezeli chodzi o ten słupek to był to zdaje się pierwszy słupek po
              wyjeżdzie z koperty ten po którym zaraz zaczyna sie ten łuk ,ale mówie
              poczwiczyć wogóle trzeba jazde do tyłu patrząc przez prawie ramie do tyłu a nie
              przez żadne lusterka !wtedy wszystko ci wyjdzie idealnie .widziałem jak ludzie
              na egzaminie gapili sie na te lusterka ,jechali dosłownie w zółwim tempie i i
              tak najeżdzali na linie ,mi ten cały łuk zajmował kilkanaście sekund aż
              egzaminator był widziałem bardzo zdziwiony ,ale to nic bo prawdziwy egzamin
              zaczyna sie dopiero na mieście ale o tym ...w następnym odcinku , he he.
    • Gość: uhahana bo zdala:) 'metoda' na luk dzieki ktorej zdalam IP: *.pc-help.com.pl 04.01.07, 17:12
      Moj instruktor sprzedal mi taka metode: kiedy w tylnej bocznej szybie pojawia
      sie slupek nr 1 - pol obrotu, a kiedy slupek nr 2 to do oporu i od tego momentu
      kontrola w bocznym lusterku i trzeba wyprostowac kiedy bedzie rownolegle do
      linii. I zawsze mi luk wychodzil. Ale nie ma recepty, ktora mowi zrob to i to i
      przejedziesz idealnie. Bo zawsze wychodzi inaczej. Metoda to pewna baza, duzo
      ulatwia, ale raz wyjedzie sie idealnie posrodku, raz blizej lewej , raz blizej
      prawej linii, czasami troche pod katem i trzeba umiec to skorygowac. Metoda +
      obserwacja i korygowanie ustwienia = sukces.
      P.S. Ta metoda zdalam za pierwszym razem :D
    • Gość: beznadziejny! Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.city-connect.pl 04.01.07, 18:50
      Beznadziejny z pewnością był Twój instruktor na nauce jazdy i stąd Ty też teraz
      taka jesteś , jak tak patrze na wpisy na tym forum płakać mi się chce, wczoraj
      pod sklepem zarysowano mi auto na parkingu, pewnie ktoś cofał "po łuku na 1 i
      1/4, albo na wyczucie" . Ludzie, powinnismy gonić tych instruktorów na syberię
      uczyć dzieci na sankach jeździć, wstępnie ok. metoda jak każda inna aby dobry
      kierunek jazdy obrać i 'poczuć' jak auto zachowuje się przy cofaniu, ale na
      dłuższą metę jedziemy po prostu do tyłu patrząc w lusterka i korygujemy tor
      jazdy auta, a nie jakieś tam "metody" bo to do niczego nie prowadzi. :)
      • piotr33k2 Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! 06.01.07, 00:14
        jak będzisz patrzył tylko w lusterka to napewno daleko zajedziesz ,przy cofaniu
        zawsze sie patrzy przez prawie ramie przedewszystkim .
        • Gość: dinka Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.5com.pl 07.01.07, 19:04
          za patrzenie w lusterka w czasie jazdy po łuku to mozna nie zdac
          • elia_kazan Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! 08.01.07, 12:13
            mam wrażenie, że wasi instrukorzy byli idiotami.Co bedzie, gdy słupek zostanie
            przestawiony o 20cm? Ustawa określa ilość słupków na jednym boku, nie miejsce
            ich ustawienia. Mozecie jechać bardzo powoli, jednostajna prędkością, ale nie
            liczyć- słupki, obroty kierownicą itp.Z lusterek mozecie przez chwile
            skorzystać, wręcz wskazane jest.
            • Gość: fgdfg Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:32
              ja też słyszałam kilka cudownych sposobów na ten łuk
              mnie uczono, żeby ostatni słupek z łuku był w małym trójkątnym lusterku blablabla
              wychodzić wychodziło, ale wystarczy że na egzaminie słupki będą inaczej
              ustawione i BĘC!
              dlatego jeżdżę na czuja, wychodzić wspaniale nie wychodzi, ale mam jeszcze kilka
              godzin to poćwiczę
              i tak powinno być (choć jak mnie zeżre stres to powodzenia, wszystko pewnie
              zepsuje :D :D )
            • Gość: linia frontu Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:54
              Nie mogę zrzucać winy za moje własne niedociągnięcia na instruktora.
              Jeśli opieram się w znacznej mierze na obserwacji przez lusterka - wychodzi -
              ale nie wyszłoby na dobre ewentualnym pieszym...
              Też uważam, że "metoda" to nie metoda. W końcu się nauczę robić łuk jak
              trzeba, bo wychodzę z założenia, że albo będę dobrym kierowcą, albo w ogóle nie
              mam co wsiadać za kółko, ale muszę jeszcze dużo poćwiczyć...
              Widziałam dzisiaj faceta, który cofał patrząc bądź w lewe lusterko, bądź
              przez lewe ramię(i uchyloną szybę); przyznam, jakiś taki mały zgrzyt. Facet
              utwierdził mnie w moim przekonaniu:).
            • Gość: ustawa Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.acn.waw.pl 08.01.07, 22:10
              Elia_kazan, Rozporządzenie wskazuje miejsce ustawienia słupków. Nie moga byc
              ustawione inaczej niz w tym rozporzadzeniu.
              • elia_kazan Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! 09.01.07, 10:33
                jesli przesuniesz je o 15 cm, to nie złamiesz ustawy, ale oblejesz licząc
                liczbe obrotów kierownicy, lub pojawianie sie słupka w okienku trójkatnym
    • agrafka18 Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! 08.01.07, 20:21
      Instruktorzy którzy uczą w ten sposób to...kretyni! mój pierwszy instruktor
      niestety też należy to tej grupy - chrońcie nas przed takimi! Jak można tak
      uczyć?! a najlepsze było to, że kiedy mnu powiedziałam, że ja nie chce liczyc
      słupków,ani zajmować głowę liczeniem obrotów kierownicą to powiedział, żebym
      nie dyskutowała bo to on jest instrukorem a nie ja, a kiedy ukradkiem
      próbowałam jeżdzić na tylną szybę to mówił, żebym nie kombinowała NO LITOŚCI!
      Na szczęście poszukałam sobie przed egzamem innego instruktora, który pokazał
      mi jak się powinno prawidłowo pokonywać łuk :)
      I chwała mu za to! Gość na początku ręce załamał, jak mu powiedziałam, że nigdy
      nie jeżdziłam z jedną ręką na zagłówku i z oczami w tylnej szybie :))

      Powodzenia wszystkim zdającym!
      pocieszające jest to, że jak już zdacie to NIGDY juz nie będziecie pokonywać
      tego...łuku!
      • Gość: Edyta Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.chello.pl 08.01.07, 22:00
        Mam pytanie do Piotr33k2. Czy mógłbyś mi szczegółowo opisac po kolei ten łuk,
        drugi słupek to po wyjeździe z koperty czy to ten który kończy kopertę? a co
        potem z odkręceniem bo przecież ten pełny obrót chyba nie wystarczy-zniesie za
        bardzo w prawo. jeśli mogę prosić będę wdzięczna
    • Gość: Anecia Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 23:31
      Nie ucz sie luku na podstawie slupkow!!! pierwszy egzamin oblalam bo tak
      robilam.
      • Gość: sdas Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:42
        najfajniejsze i tak były rady koleżanek, które z jak największym przekonaniem
        wręcz darły mi się zafascynowane do ucha "NO JEDEN PEŁNY OBRÓT I MOŻESZ JECHAĆ Z
        ZAMKNIĘTYMI OCZAMI, NA BANK!!"
        a ja sobie tylko myślę, mhm fajowo...
        pojedźcie tak z zamkniętymi oczami cofając na ulicy, NA BANK przyda się Wam
        ubezpieczenie : ))
    • Gość: I'm not a super dr Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 10.01.07, 13:05
      Co za głupek!!!Jak mozna uczyc łuku na jakies obroty i slupki!!Wiem na
      niektorych to jedyny sposob,ale dla mnie to szojk.Łuku nie robie idealnie,ale
      nie patrze,bo lusterkach ani na slupki,zreszta namiwescie raczej by mji to nie
      pomoglo.Pewnie dlatego nie ma juz parkowania na placu,bo uczyli na pamiec,a na
      miescie bywa różnie...
      • Gość: linia frontu mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:52
        Mam problem z wyprostowaniem się:). Jak wy to robicie... tylko błagam, nie
        piszcie, że na wyczucie - żeby wyczuć muszę mieć najpierw jakąś bazę - jak
        wyczuję na czym to polega, to, mam nadzieję, że w ogóle załapię o co chodzi i
        będę to robić jak należy:).
        A tak na marginesie manewry na mieście są, przynajmniej dla mnie, zdecydowanie
        łatwiejsze, bo istnieją jakieś rzeczywiste odniesienia w postaci samochodów, no
        i widzi się, na ile można sobie pozwolić w tą, czy w tamtą, po prostu widać.
        Robię łuk, sterczy mi jakaś tyczka, na którą nawet nie mogę patrzeć, bo mam
        obserwować przez tylną szybę korony drzew za płotem placu manewrowego... no
        dobra, kilka tyczek; linii nie mogę obserwować, bo mi na lusterka nie wolno
        patrzeć, no i nie mogę wyłapać punktu zaczepienia, a na czymś muszę się
        oprzeć... pomożecie?
        • Gość: linia frontu nadal mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:10
          Ratunku...

          Bo wszyscy się skupiają na tym, jak zakręcić, a ja nie wiem, kiedy wyprostować.
          • Gość: Ann Re: nadal mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 20:31
            Ja miałam problem z łukiem do trzeciego egzaminu :/ (dwa razy oblałam właśnie
            na łuku a zdałam za czwartym razem w miniony poniedziałek w Jastrzębiu)

            Właściewie dopiero przed trzecim egzaminiem opanowałam taką metodę, która
            niegdy mnie nie zawiodła :) Już wcześniej była wspomniana: obrót 3/4 przy
            drugim słupku.

            Wyprostować najlepiej jak widzisz środkowy słupek na środku tylnej szyby.

            Pozdrawiam i powodzenia
            • Gość: linia frontu Re: nadal mam pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 22:39
              Dzięki:)
    • ibby2 Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! 12.01.07, 22:43
      To chyba prawda z tymi dłuższymi łukami w ośrodkach egzaminacyjnych. Dziś moja
      koleżanka zdawała prawko i niestety też wjechała na linie i mówiła, że ma
      wrażenie ze ten łuk był dłuższy a wcześniej bardzo dobrze radziła sobie na
      placyku...:/
      • Gość: gosia Re: 'metoda' na luk dzieki ktorej oblalam!! IP: *.prenet.pl 12.01.07, 22:54
        A u mnie metoda na łuk poszla znakomicie!! instruktor mnie nauczyl pierwszy
        slupek po prawej stronie i caly obrot i poitem patrzec na linie i ewentualnie
        podkrecac, bylam w tej komfortowej sytuacji ze cwiczylam na przeciwko placu
        egzaminacyjnego i luki porobili takie same wiec jak poszlam na plac luk milam
        wycwiczony, nie za szeroki, nie za krotki, taki na jakim cwiczylam i ja polecam
        metode mojego instruktora!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka