Dodaj do ulubionych

Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzucamy?

IP: *.chello.pl 27.03.07, 12:08
Wpisujemy tu szkoly jazdy, ktorych Nie POLECAMY
iminne nazwiska i dane instruktorow!-jesli macie odwage:)

nie wpisujemy szkol polecanych-to robia TUTAJ za nas instruktorzy...
same minusy!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • basia_11 Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 12:16
      >
      > nie wpisujemy szkol polecanych-to robia TUTAJ za nas instruktorzy...


      Sądzisz, że w wątku o polecanych szkołach to nie kursanci chwalą swoje szkoły
      tylko właściciele/instruktorzy robią sobie reklamę?

      pozdrawiam
      Basia
      • Gość: KUKURYKU Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu IP: *.chello.pl 27.03.07, 12:21
        bardzo nie chcialem, aby watek dotyczyl czegos innego niz napisalem we
        wstepie...!!!!!!!!!!1

        odpowiadam i koncze dyskusje: tak, jestem tego pewien

        a teraz te szkoly i minusy!
        • Gość: Adamus Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.07, 15:48
          Widzę że nie ma chętnych:)
          • Gość: Karolcia Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 16:01
            Sam się wpisz pod tym beznajdziejnym tematem
            • no-comments Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 16:37
              Gość portalu: Karolcia napisał(a):

              > Sam się wpisz pod tym beznajdziejnym tematem

              A dlaczego zaraz beznadziejnym?? Gdyby wierzyć, że opinie na forum będą
              prawdziwe, a nie tylko wynikiem działań konkurencji, to taka wiadomośc które OSK
              w danych miastach omijać- pomogłaby niejednemu kursantowi zaoszczędzić pieniędzy
              na dodatkowe jazdy, żeby się nauczyć tego, czego w "beznadziejnym" ośrodku nie
              nauczyli. A tak idziesz na kurs i tak naprawdę wielu kursantów często nie wie i
              jak się okazuje nie moglo przewidzeć, czego można się po danym OSK czy
              konkretnych już wykłądowcach czy instruktorach spodziewać. Może komuś by to
              pomogło. Pzdr
              Pzdr
              • basia_11 Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 17:14
                no-comments napisała:

                > Gość portalu: Karolcia napisał(a):
                > A tak idziesz na kurs i tak naprawdę wielu kursantów często nie wie i
                > jak się okazuje nie moglo przewidzeć, czego można się po danym OSK czy
                > konkretnych już wykłądowcach czy instruktorach spodziewać. Może komuś by to
                > pomogło. Pzdr


                Wychodzi na to, że tego typu wątki na forach są mało wiarygodne:-( Zarówno
                szkoła może uprawiać kryptoreklamę jak i konkurencja może szkalować...
                No trudno, kierując się opinią z forum zapisałam się na jazdy doszkalające, mam
                nadzieję, że nie strzeliłam totalnej głupoty...

                pozdrawiam
                Basia
              • linia.frontu Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 17:55
                Ah, No_Comments. Ale tu nikt w to nie wierzy.
          • Gość: odwołujący się Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu IP: *.aster.pl 27.03.07, 17:21
            Lepiej pisać o tych dobrych szkołach.
            Bo ze złych to po kilku godzinach jazdy zazwyczaj kursanci rezygnują i żądają zwrotu pieniędzy.

            Mnie pierwszy egzaminator jedynie potrafił nauczyć techniki jazdy ,chociaż i tutaj mam zastrzeżenia.Nauczyl wymuszać pierwszeństwo i wogóle nie odpowiadał na zadawane mu pytania.Bardziej zaszkodził niż pomógł w nauce jazdy.Więc go zmieniłem i potem raczej było wszystko wporządku.Poza tym że ominęły mnie takie zadania jak zawracanie oraz skręt w lewo z drogi podporządkowanej (prawie każdy egzaminator to sprawdza).A wiadomo że na egzaminie zbytnio czasu nie ma na myślenie i trzeba mieć to opanowane juz na jazdach bo może przyczepić sie do dynamiki jazdy.

            Dobra szkoła musi mieć wyrównaną kadrę instruktorską bo w razie choroby lub braku miejsc u polecanego np. przez znajomych instruktora , bez znacznej straty czasu skończymy kurs.Wiec dobra szkoła to przede wszystkim kadra.

            Oczywiście instruktorzy chcą w czasie pracy załatwiać swoje sprawy i każą czekać w samochodzie , w czasie 30 godzin kursu czekalem jedynie 10 minut więc nie moge narzekać.Druga sprawa to przekładanie terminu jazd.Często były odwoływane bo inny kursant wykupił droższe dodatkowe jazdy a ja dowiadywałem się na kilka godzin przed jazdą o tym fakcie .Raz rano wstałem specjalnie na jazdę i gdy dojechałem na miejsce zastałem innego kursanta , wtedy miarka się przebrała.Samochód był sprawny technicznie w przeciwieństwie do tych z egzaminów.Brak uprzedzenia mnie o zmianie instruktora i o zdanie czy się na to zgadzam - nie byłem do tego przygotowany - całkowite zaskoczenie ze strony OSK.
            Przy nauczaniu pominięto 1 zbiorniczek w samochodzie który miałem pokazać ,na egzaminie był dodatkowy stres i zgadywanie.

            Dane o ośrodkach szkolenia są tragiczne:
            W 73% ośrodków szkolenia kierowców kontrolowanych przez Najwyższą Izbę
            Kontroli stwierdzono nieprawidłowości;
            Pojawiają się na rynku usług szkoleniowych ewidentne oszustwa polegające na
            obietnicach typu „u nas zdobędziesz prawo jazdy w trzy dni”;
            Ocenia się, że na skutek nieuczciwej konkurencji cena za kurs na prawo jazdy kategorii B jest zaniżona o 50% i nie pozwala na pełną realizację
            obecnego programu szkolenia.
            • linia.frontu Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 17:54
              Abstrahując od teoretycznych rozważań odnośnie do istoty dobrego OSK - każdy
              kij ma dwa końce - Zakładając taki wątek, dajemy pole do popisu tzw.
              konkurencji, pisząc o dobrych szkołach, narażamy je na ataki tejże "tak
              zwanej", dlatego najrozsądniej jest chyba nie rozjątrzać.
              • mala_obserwatorka Re: Beznadziejne szkoly jazdy-gdzie i co im zarzu 27.03.07, 19:50
                Niby tak, tylko że zakładając wątek o dobrych szkołach, również dajemy pole do
                popisu konkurencji, która będzie wpisywać,że szkoła "X" jest beznadziejna...
                Idąc tym tokiem myslenia nie powinno być wątków ani o dobrych, ani o złych
                szkołach. Zreszta ja i tak twierdzę, że nie sama szkoła sięliczy, tylko
                konkretne osoby, tzn. instruktorzy, którzy w niej uczą. W każdym stadzie
                znajdzie się czarna owca..
                • Gość: tuku A U T O A V A N T I IP: *.chello.pl 29.03.07, 11:23
                  jest beznadziejna!
                  • Gość: nie powiem:) Wodzielak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:46
                    teoria ok, chociaz egz. wew. to śmiech., badania lekarskie -wszyscy na jednej
                    sali podchodzi się do starszego pana i czyta literki z małej książki -koniec
                    badania.
                    Jazdy na bardzo niskim poziomie (Marek -instruktor gbur, który wychodzi z
                    założenia, że trzeba wykupić min. 20 h dodatkowo, na Bemowo jeździć nie lubi,
                    lubi Piastów i okolice), Najlepsze, że egz. wewnętrzny z jazd w papierach mam
                    podpis właściciela nie instruktora z którym jeździłam. Oni chyba nawet takich
                    uprawnień nie mają!
                    Porażka i zmarnowane pieniądze!
    • Gość: sezamka Proponuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:18
      informacje dotyczące polecanych w danym mieście szkół wysyłać mailem
      zainteresowanej osobie
      • Gość: KUKURYKU Re: Proponuję IP: *.chello.pl 29.03.07, 14:20
        2 razy ktos zapytalo dana skzole jazdy, do kogo itp
        odradzilam tamtego, tego polecilam

        negatywy brzmia mi autentyczniej...
        • Gość: grazyna Re: ŁĄCKI IP: 85.14.94.* 06.04.07, 01:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka