Dodaj do ulubionych

na co żarówki....???

05.04.07, 16:15
doskonale zdaje sobie sprawe z tego że to czego będzie pytał mnei egzaminator
na placu zależy wyłącznie od niego... dlatego mam pytanie czy zadanie aby
wyjść z samochodu i pokazać które żarówki są od których świateł jest naprawdę
jakieś niezbędne... cała rzecz działa się w Tarnowie i "wspaniały" pan
egzaminator o nazwisku na W. Czy w waszych WORDach też tak jest??
pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: tsa Re: na co żarówki....??? IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.07, 16:42
      bowiem dobrze jest wiedzieć jakie się ma oświetlenie w samochodzie i czy jest
      sprawne, prawda? Nie musisz wiedzieć jakiej mocy są żarówki ale które i do czego
      to tak. Braki w oświetleniu to mandacik i zagrożenie na drodze.
    • Gość: Linzy Re: na co żarówki....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 16:48
      Ekhem...nie uwazam,ze to z czego zapyta Cie egzaminator bedzie zalezalo od
      niego-chyba,ze na miescie to wtedy tak.Ale na placu masz zrobic czynnosci
      kontrolno-obslugowe,posprawdzac wszystkie swiatla,nawet jesli egzaminatorowi
      nie bedzie sie chcialo Cie pytac z tych rzeczy to musi,bo takie sa przepisy!
    • Gość: kasia Re: na co żarówki....??? IP: 217.17.47.* 05.04.07, 18:18
      Mnie egzaminator kazał sprawdzić światła, co wykonałam bez problemu, a na
      koniec zapytał co się zmienia przy przełączaniu świateł mijania na drogowe. W
      sensie które żarówki się zapalają/gasną. I to już jest absurd. Nie wiem po co
      ta wiedza, skoro można sprawdzić owe żarówki metodą "zapalam światła, jedno nie
      świeci, znaczy żarówka do bani...". Oblałam wtedy egzamin, ale nie z powodu
      żarówek ;-)
    • furiatka326 Re: na co żarówki....??? 07.04.07, 15:46
      niestety ale mnie tez pytal o te zarowki a ja niewiedzialam ktora do czego bo
      nikt na kursie mi o nich nie mowil myslalam ze mnie na wstepie obleje ale
      egzaminator byl ok i przymknol na to oko oblalam na miescie za miesioc kolejny
      egzamin teraz juz sie tego naucze na pamiec i Tobie tez radze bo glupio oblac
      za zarowki Zycze powodzenia na egzaminie
      • Gość: tsa5 Re: na co żarówki....??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 17:27
        sprawdzacie tylko czy działają poszczególne światła to tyle, reszta to tylko
        ciekawość egzaminatora i nie może to wpływać na wynik.Za co jest wynik negatywny
        jest napisane w karcie przebiegu egzaminu i na pewno nie będzie tam wpisu: brak
        znajomości budowy żarówki.Trzeba znać swoje prawa na egzaminie o czym powinien
        powiedzieć instruktor podczas szkolenia.
    • Gość: lomek Re: na co żarówki....??? IP: *.icm.edu.pl 07.04.07, 18:20
      w Łomży zdarza sie, ze oblewaja za to. tzn. jak nie umiesz wlaczyc jakis swiatel
      lub ich pokazac. daja chwile do namyslu, a jak nici z tego to nici z egzaminu...
      oczywiscie nie wszyscy i nie zawsze, ale bywa ze ludzie odpadaja juz na tym etapie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka