Dodaj do ulubionych

No i co się qrde nie chwalisz???!!!

07.05.07, 21:10
To po to ja w obcasach mknę rączym kłusem na złamanie karku, żeby na forum
odkryć ziejącą pustkę, hę??? Kurcze, jaka JA JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!! No moja
szkoła po prostu!!! Mam ochotę wykrzyczeć to całemu światu!!! :D
Moja kobieta! Gratulacje od najlepszego Instruktora w Wawie przesyłam!!! I to
jakie wylewne, zaraz mu powiedziałam, jak go tylko moje oczęta prześliczne
spostrzegły!!! :D
Kurcze, ale się cieszę!!!
Obserwuj wątek
    • linia.frontu Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 07.05.07, 22:13
      No pochwal się!!! A ja po walce z serwerem i Mamą, której się na rozmowy
      zebrało na noc świętą;), lecę odpisywać! Jak wrócę, to chcę zobaczyć t o
      słowo! :)
      • no-comments Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 07.05.07, 22:35
        linia.frontu napisała:

        > No pochwal się!!! A ja po walce z serwerem i Mamą, której się na rozmowy
        > zebrało na noc świętą;), lecę odpisywać! Jak wrócę, to chcę zobaczyć t o
        > słowo! :)

        Cholewcia no ja nie potrafię się chwalić. Jezu ja wręcz sie cuzję głupio, że
        miałabym się chwalić wśród tych wszystkich innych wątków pt "nie zdałam",
        normalnie się czuję jak wyrzutek, jak jakaś czarna owca, no bo jak to tak - tak
        po prostu pójść i wrócić i już? No to aż tak glupio się przyznawać. I jakbym
        teraz miała dawać rady w postaci "nie poddawaj się" skoro nic o tym nie
        poddawaniu się nie wiem, bo tego nie przeżylam, no jakoś tak ..... no w ogóle
        no......

        A czy sygnaturka mnie przed Twym gniewem jakoś obroni:D:D:D:D
        • linia.frontu Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 07.05.07, 23:04
          no-comments napisała:

          > I jakbym teraz miała dawać rady w postaci "nie poddawaj się" skoro nic o tym
          nie poddawaniu się nie wiem, bo tego nie przeżylam, no jakoś tak .....

          Eeeeeeeee, nie no Kochana, kto, jak kto, ale to właśnie Ty wiesz najwiecej o
          zwątpieniu, o wyrzeczeniach, o zaangażowaniu. Nie jest ważne c o się przeżywa,
          o ile przeżycie jest wartościowe i o ile coś z niego wynosimy, a Ty wyniosłaś,
          choćby mnóstwo refleksji, które dla innych mogą okazać się znaczące i powiem Ci
          szczerze, że gdyby nie Twoja zdolność do niwelowania moich spiskowych teorii
          dziejów za pomocą dystansu, to już dawno zdążyłabym rzucić w cholerę to całe
          prawko i jeszcze kilka innych takich rzutem na taśmę:).
          No, bo ja się pochwalę za Ciebie! :D
          Kurcze, po tych naszych... tych naszych tych, no, to się czuję, jakbym sama
          zdała to prawko i dziś to szczerzę się od ucha do ucha dzień cały wiosenny:D.
          Ta moja odpowiedź trochę potrwa, bo wiesz jak to jest... trzysta myśli odnośnie
          do jednego słowa;p

          Jeszcze raz GRATULUJĘ MOJEMU KIEROWCY!!!!! :d
          I TO NIE BYLE JAKIEMU!!!! PEŁNOPRAWNEMU, OT CO!!!! ;D
          • no-comments Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 07.05.07, 23:15
            linia.frontu napisała:

            > Eeeeeeeee, nie no Kochana, kto, jak kto, ale to właśnie Ty wiesz najwiecej o
            > zwątpieniu, o wyrzeczeniach, o zaangażowaniu. Nie jest ważne c o się przeżywa,
            > o ile przeżycie jest wartościowe i o ile coś z niego wynosimy, a Ty wyniosłaś,
            > choćby mnóstwo refleksji, które dla innych mogą okazać się znaczące i powiem Ci
            >
            > szczerze, że gdyby nie Twoja zdolność do niwelowania moich spiskowych teorii
            > dziejów za pomocą dystansu, to już dawno zdążyłabym rzucić w cholerę to całe
            > prawko i jeszcze kilka innych takich rzutem na taśmę:).
            > No, bo ja się pochwalę za Ciebie! :D
            > Kurcze, po tych naszych... tych naszych tych, no, to się czuję, jakbym sama
            > zdała to prawko i dziś to szczerzę się od ucha do ucha dzień cały wiosenny:D.
            > Ta moja odpowiedź trochę potrwa, bo wiesz jak to jest... trzysta myśli odnośnie
            >
            > do jednego słowa;p
            >
            > Jeszcze raz GRATULUJĘ MOJEMU KIEROWCY!!!!! :d
            > I TO NIE BYLE JAKIEMU!!!! PEŁNOPRAWNEMU, OT CO!!!! ;D

            więc ja tak nieśmiało powiem po prostu dziękuję i za gratulację i za wątek
            żałosny Linio też, i za całą resztę - i wsparcie i to, że wiem, że kto jak kto
            ale Ty się naprawdę cieszysz, tak szczerze, dzięki <aż się cała rumienię>.

            A co do nie poddawania się - kiedy wszystko idzie łatwo - sukces smakuje na
            krótko, gdy się walczy dłużej albo mocniej, albo z wieloma rzeczami równocześnie
            - z każdym napotkanym na drodze kamyczkiem, z każdym upadkiem, z każdą garścią
            wcisniętej przez innych w ranę soli, z każdym uczuciem kiedy jedyne co
            przychodzi do głowy "mam dość" - za każdą tę chwilę to co przychodzi po tym -
            smakuje sto razy mocniej, cieszy bardziej, ehhh i czasem ta głupia satysfakcja,
            że "jednak" i że "wbrew" nawet jeśli się będzie beznadziejnym kierowcą....i tak
            smakuje:)

            Dzięki jeszcze raz:)
    • patrycja.ros eeeeee pozwólcie dołaczyć się :))) 07.05.07, 23:44
      Czyżby kolejny pełnoprawny kierowiec się tu ukrył i nic się nie chwali?????
      No to przecież i ja spieszę złożyć GRATULACJE!!!!!
      Pozdrawiam :)))))))
      • pontus_euxinus Re: eeeeee pozwólcie dołaczyć się :))) 08.05.07, 08:17
        a ja nawet nie dostalem SMSka na goraco zaraz po <zly> ;>
        ojjojoj:)

        gratuluje:)
    • linia.frontu Ej, no, cemu nie gratulują? 08.05.07, 08:35
      Jak widzą "Linia Frontu" to już w ogóle nie wchodzą...:/
      Qrcze, zepsułam Ci wątek...
      • smaile Re: Ej, no, cemu nie gratulują? 08.05.07, 08:54
        Oj a ja się biję w piersi, dopiero dzisiaj się dowiedziałam, ale i tak
        strasznie się cieszę i gratuluję! A Pontus też oberwie, wiedział i nic nie
        powiedział! a o załozycielce wątku to nawet nie wspomnę ;-D
        Warto się czasem pochwalic, bo to ze cos się nam udało pomaga innym i dodaje im
        wiary, ze jednak mozna.
        Buziaczki nasz kochany nowicjuszku ;-D
    • no-comments Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 08.05.07, 17:16
      Kurcze jak to fajnie tak usłyszać gratulację właśnie od Was, no gdyby nie Linia
      to bym się w ogóle nie przyznała:D zwłąszcza, że jeszcze kto wie - ktoś obejrzy
      nagranie i dopatrzy się jakiś głupich błędów.....więc uspokoje się tak za dwa
      tygodnie. No i to głupie wrażenie, że inni oblewają za takie pierdoły - choćby
      za nieznajomość świateł (ehhh oblać egzamin nie wuruchamiając nawet auta - droga
      nauczka) a ja tak po prostu poszłam i zdałam, a powiedzmy sobie szczerze, że
      moja jazda idealna nie była:/ w zasadzie to sama siebie bym chyba w końcu oblała
      za coś, nawet wracając targały mną takie sprzeczne uczucia szczęścia z uczuciem,
      że moze sobie na to niezasłużyłam??
      Ale Wam strasznie dziękuję i przepraszam, że się nie pochwaliłam. No Pontus jak
      bym wiedziała na jaki numer słać wysłać to bym na gorąco wysłała zaraz po;)
      Ach wiecie - kurcze chyba nawet mój instruktor (po kursowy) też się ucieszyl -
      on jeden byl niezłomny i nigdy się nie poddał i kurcze jak mu powiedziałam no to
      się chyba ucieszył - nie wiem - może dlatego, że wreszcie będzie miał spokój,
      żadnych jazd z marudzącą obok istotą ("no przecież ja się tu nie zmieszczę!"),
      której poczynania są nieprzewidywalne i niewytłumaczalne, musiał już mnie mieć
      dość to pewne, ale kurcze chyba się jednak ucieszył i co z tego, że to nie na
      jego konto pójdzie to moje "za pierwszym razem" skoro to własnie on mnie nauczył
      wszystkiego od początku do końca.
      Dzięki Wam, jesteście kochani, nieraz tu na forum znalazłam pomoc w ciężkich (z
      mojego subiektywnego spojrzenia) chwilach i za to Wam chwała, a z forum się mnie
      nie pozbędziecie za szybko:D TEraz będę męczyć wątkami pod tytułem "moja
      pierwsza samodzielna jazda" ., "moja pierwsza samodzielna stłuczka" albo "i znów
      stracilam lusterka"....;).
      Ehh jeszcze nie wierzę w to, że już nigdy nie wsiąde do żadnej eLki....
      • patrycja.ros Pewna jesteś???? 08.05.07, 19:41
        Kurcze a może by tak jakieś dodatkowe uprawnienia ?????:))))) co?????:))))
        Mi się dzisiaj śniło,że prowadzę autobus he he nawet kolor zapamiętałam -
        zielony był :))) Choć szczerze mówiąc nie odczuwam potrzeby dalszego rozwijania
        swych umiejętności - wystarczy mi jak będę potrafiła dobrze jeździć osobowym
        autkiem co jak widać po ostatnim moim poście różnie wychodzi!!!!
        Życzę Ci jak najbezpieczniejszej każdej jazdy i całych lusterek:)) i
        zderzaków:))) i ...... :)))))
        • linia.frontu Re: Pewna jesteś???? 08.05.07, 21:18
          JA ODCZUWAM!!!! W ogóle to marzyło mi się A, ale względy praktyczne wygrały, a
          ostatnio mnie wzięło jeszcze na C i jak się z B uporam... drżyjcie Warszawiacy,
          drżyjcie!!! :D
          Będzie jazda...
          • patrycja.ros oj linio.frontu 08.05.07, 21:27
            Oh Linio aż strach się bać :))))Choc czemu nie - jesteś młoda , ambitna pełna
            werwy i szalonych pomysłów. Może w tym szaleństwie jest metoda by osiągnąć sukces??
            Mi sie włączyła chęć na studiowanie, w najbliższym czasie podjadę do Wrocławia i
            przedyskutuję z rektorem moje chęci:)))
            • linia.frontu Re: oj linio.frontu 08.05.07, 21:40
              Mój Instruktor powiedział:
              " - Jak zdasz, to będziemy pić! Uwalimy się!"
              - Jacy my???
              - Wszyscy kierowcy w Warszawie... trzeba to będzie zalać..."

              Dlatego nie :).
      • linia.frontu Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 08.05.07, 21:37
        Niestety robią z nas grono wzajemnej adoracji. I znowu na mnie będzie, ot co!
        No_Comments, pierwsza podstawowa sprawa: nikt z nas, nawet po otrzymaniu
        upragnionego i wyśnionego po nocach nieprzespanych i dniach ciągnących się w
        nieskończoność i wieczorach i porankach plasticzka, NIKT nie jest idealnym
        kierowcą!!! Egzamin nie jest tylko statystyką idealnej jazdy. Egzaminator
        sprawdza, czy sobie radzisz, czy jest z Ciebie materiał na kierowcę i, jak
        potwierdza zdany egzamin, JEST, więc nie marudzić mi tu!!! Większość kierowców
        popełnia błędy, pytanie, czy potrafią z tych błędów wybrnąć z klasą i nie
        stwarzając zagrożenia na drodze. Mój Instruktor jeszcze podczas kursu tłumaczył
        mi, że nigdy nie powie o sobie, że super z niego kierowca, a samochody, to
        naprawdę jedyna rzecz, którą kocha w życiu - nigdy tak nie powie, ponieważ
        stwierdzenie, że nic mnie na drodze nie zaskoczy, nic nie zagnie, jest
        równoznaczne z samobójstwem - "Uczymy się całe życie - powiedział. - Ja też
        cały czas się uczę". Strasznie mi tym wtedy zaimponował, dlatego tak pamiętam.
        Oczywiście, że powiedział to ładniej, ale dokładnie nie zacytuję, jeszcze nie
        prowadzę ewidencji cytatów mojego Instruktora:). I nikt nie jest idealnym
        kierowcą, choćby ze względu na to, że jest człowiekiem, a popełniać błędy to
        rzecz jak najbardziej ludzka.
        Twój Instruktor ucieszył się, ponieważ im zależy, żebyśmy zdawali, Ty wiesz
        jaka to dla nich satysfakcja? Takiego marudera wyprowadził na ludzi, a Ty mu
        odbierasz tę chwilę radości!;p I to nieprawda, że poczucie sukcesu go omija -
        skoro to o n Cię tego nauczył, jemu należą się gratulacje za kursanta, który
        zdał za pierwszym razem, a JWPIKN to wiesz, gdzie sobie może wsadzić te
        statystyki zdawalności, tam gdzie wsadza sobie uczenie ludzi prowadzenia
        samochodu, ot i tyle!:)

        Smaile, ja myślałam, że ona wam sama powie, no co się będę za nią chwalić;p
        Pooontus? A numeru telefonu to się nie dało, co??? A się ma pretensje!;p
        • linia.frontu Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 08.05.07, 21:48
          Życie jest piękne, kwiatki kwitną ptaszki śpiewają, mam kogo polecać :D
          Musiałam to komuś powiedzieć...
          • linia.frontu Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 08.05.07, 22:13
            A wiecie, że z całej privaciarskiej bliższej-dalszej ekipy... to tylko ja nie
            mam prawka? Kurcze, ale obciach:/
            I jeszcze instruktor... to już wprost wali: "Słuchaj, chcesz to zmień. Żeby
            potem nie było pretensji". Nooooo, to taka subtelna aluzja, że już mnie nie
            chce w tej swojej eLeczce, cholera no!
        • smaile Re: No i co się qrde nie chwalisz???!!! 09.05.07, 11:49
          linia.frontu napisała:
          >
          > Smaile, ja myślałam, że ona wam sama powie, no co się będę za nią chwalić;p
          > Pooontus? A numeru telefonu to się nie dało, co??? A się ma pretensje!;p

          oj Linia ma pretensje, bo mu się pomerdało, chłopczyna zaspany czytał i myslał,
          ze to Ty się wreszcie pochwaliłaś zdanym prawkiem. A moze to prorocza wizja ;-P?

          A co do kierowców z Warszsawy, to myslę, ze Ci okoliczni się do nich przyłączą
          w zapijaniu po Twoim pozytywnym egzaminie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka