IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 23:17
Dziś! W Łodzi! 13, piątek o 13-tej!!! Drugie podejście. Pierwszy zawaliłam
chyba z powodu nerwów... Poległam na rękawie, który wychodził mi
bezproblemowo. Dziś maksymalna koncentracja, kalms i udało się :)))
Egzaminator bardzo sympatyczny. Poszłam bez wiary, jeździłam po mieście ponad
godzinę i do ostatniej minuty nie byłam pewna, czy otrzymam "P".
Dzięki wszystkim, którzy tutaj piszą!!! Skarbnica wiedzy, doświadczeń, rad...
Spędziłam niejedną godzinę czytając kolejne wątki... Pozdrawiam wszystkich
forumowiczów i jeszcze raz dziekuję :)
Obserwuj wątek
    • patrycja.ros Re: Zdałam! 14.07.07, 13:05
      Gość portalu: jam napisał(a):

      > Dziś! W Łodzi! 13, piątek o 13-tej!!! Drugie podejście. Pierwszy zawaliłam
      > chyba z powodu nerwów... Poległam na rękawie, który wychodził mi
      > bezproblemowo. Dziś maksymalna koncentracja, kalms i udało się :)))

      Gratulacje i witaj w gronie kierowców!!!Teraz cierpliwości w oczekiwaniu na
      plasticzek życzę:))
      Pozdrawiam:)))
      • piedor Re: Gratuluje. 14.07.07, 14:34
        Wiem to wspaniale uczucie, Ja zdalam 3 lipca i teraz czekam z tesknota na
        plastik. Szerokiej drogi.
    • Gość: Zbuk Re: Zdałam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 19:14
      Hehe a ja w piątek trzynastego o trzynastej miałem rwanie zęba, na szczęście
      poszło szybko :)
    • lionne7 Dlaczego ponad godzinę? Jakieś rady? 14.07.07, 19:59
      Przede wszystkim gratuluję!

      Tez będę zdawała egzamin w Łodzi (za 2 tygodnie) - to będzie mój pierwszy i mam
      nadzieję ostatni raz:)
      Możesz napisać coś więcej o egzaminie - dlaczego tak długo jeździłas po mieście
      (były korki?), musiałaś zrobić wszystkie zadania (np. wszystkie rodzaje
      parkowania), no i mniej więcej jakimi ulicami jeździłaś, gdzie kazał Ci wykonać
      jakies trudniejsze manewry? Jednym słowem - na co zwrócić uwage przygotowując
      się do egzaminu?
      • Gość: jam Re: Dlaczego ponad godzinę? Jakieś rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 09:58
        Na pierwszym wysiadly mi zwyczajnie nerwy. Przedtem dlugie oczekiwanie -
        egzamin wyznaczony na 11-ta, do corsy wsiadlam o 13.25. Mimo zyczliwosci
        egzaminatora i tego, ze staral sie mnie rozluznic, poleglam... Najechalam na
        linie. Widzac juz, ze sie nie wybronie moglam sie zatrzymac i sprobowac po raz
        kolejny - mozna, ale zdenerwowanie potegowane przez fatalne sprzeglo (a moze to
        moja noga tak drzala???) odebralo mi pamiec. Ech! Kolejne podejscie, znow
        zyczliwy egzaminator, kilka milych uspokajajacych zdan na poczatek, Kalms
        uprzednio, yaris i poszlo :)) W moim odczuciu yarisem latwiej wykonuje sie
        manewry, choc zaklinalam w myslach wylosowanie corsy - zdecydowanie wiecej
        godzin wyjezdzilam na tym samochodzie. Z manewrow parkowanie skosne,
        zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury, parkowanie prostopadle tylem, ale
        egzaminator wybral taka przestrzen, w ktora trudno byloby sie nie zmiescic :) W
        korku stalismy kolo 10 minut na Narutowicza przy Fabrycznej. Kilka miejsc
        podchwytliwych, raz Rondo Solidarnosci, jak juz wracalismy - z Pomorskiej, w
        kierunku na W-we. Rad mam cala glowe, tylko duzo tutaj juz tego... Pozdrawiam,
        zycze powodzenia, trzymam kciuki. Aha i pamietaj, na placu manewrowym bodajze
        pierwsze dwa rekawy sa na gorce i jak staniesz po wykonanym manewrze w kopercie
        zaciagnij reczny, wiele osob oblewa, bo nie robi tego, samochod sie odrobine
        stoczy, stuknie w slupek i po egzaminie...
        • lionne7 Re: Dlaczego ponad godzinę? Jakieś rady? 15.07.07, 12:16
          Dzięki! W tym egzaminacyjnym stresie chyba nie pomyślałabym, że plac może być
          na górce i pewnie bym nie zaciągnęła ręcznego...
          Na kursie jeździłam tylko corsą, przed egzaminem będę miała 2 jazdy yarisem i
          mam nadzieję, że jeśli na egzaminie trafię na yarisa to nie będę się myliła i
          źle próbowała włączyć bieg wsteczny (robię to odruchowo, a przecież w yarisie
          jest inaczej niż w corsie). Poza tym wstecznym to też wydaje mi się że yaris
          jest przyjaźniejszy na egzamin:)
        • Gość: ania parkowanie na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 12:57
          jezdzilam z dwoma instruktorami i obaj mowili mi, ze nie ma parkowania
          prostpadlego tylem na egzaminie. Jak to wiec jest naprawde?
          • svenka_se Re: parkowanie na egzaminie 15.07.07, 13:09
            Parkowanie prostopadłe tyłem dotyczy nastepujacych kategorii: C,C1,D,D1,T,B+E,
            C+E,C1+E,D+E,D1+E , nie ma nic o kategorii B!
    • linia.frontu Re: Zdałam! 15.07.07, 09:08
      Gość portalu: jam napisał(a):

      > Dzięki wszystkim, którzy tutaj piszą!!! Skarbnica wiedzy, doświadczeń, rad...
      (...) mędzenia, poruszania tematów okołowątkowych, przydługich postów... ;p

      Gratulacje!!!!!! :)
      • Gość: kekuisa Re: Zdałam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 13:04
        Ja też słyszałam ze nie ma jest tylko koperta lub parkowanie przodem zawracanie
        przynamiej ja tak miałam i moja przyjacoiłka ( nam trafiło sie tylko zawracanie
        i prostopadłę przodem.)Ja zdawałam w Warszawie ale raczej wszedzie powinno byc
        tak samo .
        • Gość: jam Re: Zdałam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 21:19
          Niby nie ma... Koperty czyli rownoleglego nie mialam. Natomiast egzaminator
          wskazal miejsce poprosil zebym wjechala tylem i wykonala wszystkie czynnosci,
          ktore nalezy przed opuszczeniem samochodu. Ktos probowalby dyskutowac, ze nie
          powinno byc na egzaminie parkowania prostopadlego tylem?? Potem kazal mi
          kontynuowac jazde w tym samym kierunku i tutaj po raz kolejny okazal swoja
          zyczliwosc, bo kiedy juz mialam ruszac zapytal, czy jestesmy gotowi do jazdy i
          tym samym zwrocila moja uwage na to, ze nie wlaczylam swiatel... :D
          Nie wiem jak to jest w innych miastach, ale mnie na jazdach uczono parkowania
          prostopadlego przodem i tylem, twierdzac, ze oba sie moga zdarzyc... Coz teoria
          swoje, a zycie swoje... Poza tym zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury
          drogowej np. bramy, nie rozni sie wiele od parkowania prostopadlego tylem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka