Gość: jam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.07, 23:17
Dziś! W Łodzi! 13, piątek o 13-tej!!! Drugie podejście. Pierwszy zawaliłam
chyba z powodu nerwów... Poległam na rękawie, który wychodził mi
bezproblemowo. Dziś maksymalna koncentracja, kalms i udało się :)))
Egzaminator bardzo sympatyczny. Poszłam bez wiary, jeździłam po mieście ponad
godzinę i do ostatniej minuty nie byłam pewna, czy otrzymam "P".
Dzięki wszystkim, którzy tutaj piszą!!! Skarbnica wiedzy, doświadczeń, rad...
Spędziłam niejedną godzinę czytając kolejne wątki... Pozdrawiam wszystkich
forumowiczów i jeszcze raz dziekuję :)