Dodaj do ulubionych

pieszy przed przejściem

31.07.07, 15:38
Jeśli pieszy stoi przed przejściem, ale na nie nie wchodzi, to należy się
zatrzymać i mu ustąpić?! Dzisiaj miałam taką sytuację na jeździe i
instruktorka kazała mi się zatrzymać. Myślałam że wystarczy zwolnić i
"zachować ostrożność"
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdaalenka Re: pieszy przed przejściem IP: 83.15.80.* 31.07.07, 16:15
      a był tam znak,że przejście dla pieszych???Bo jezeli same pasy,to chyba nie trzeba,ale jak jest ten znak to powinniśmy się zatrzymać,jeżeli widzimy,że ktoś chce przejść.

      Ale ja nie wiem,tylko z tego co zrozumiałam instruktora
      • Gość: MIchał Re: pieszy przed przejściem IP: *.pl 31.07.07, 19:36

        Gość portalu: Magdaalenka napisał(a):
        > a był tam znak,że przejście dla pieszych???Bo jezeli same pasy,to chyba nie trz
        > eba,ale jak jest ten znak to powinniśmy się zatrzymać,jeżeli widzimy,że ktoś ch
        > ce przejść.

        Wez juz takich herezji nie wypisuj, bo jeszcze ktos uwierzy i zacznie sie
        stosowac. Kodeks do reki i sie douczyc !!!
        • Gość: Magdaalenka Re: pieszy przed przejściem IP: 83.15.80.* 31.07.07, 19:48
          kodeks czytałam z 10razy:pAle nie martw się przeczytam i 11 ale to za pare dni

          Raz,że napisałam -chyba,że nie wiem bo mi mój instruktor wkońcu namieszał,przy pewnej sytuacji,ale teraz się domyślam dlaczego...I zresztą napisałam,ze musi ustąpić jak ktoś chce przejść i to widać,że już będzie przechodził.;p

          zresztą faktycznie tamto się nie trzyma niczego,więc odwołuję:p
          • Gość: Magdaalenka Re: pieszy przed przejściem IP: 83.15.80.* 31.07.07, 22:48
            Wiesz co dobrze,że czujny jesteś:p.A czytając to po raz 100 co napiałam to śmiać mi sie chce,i zastanawiam sią jak ja to wymyśliłam:p...No ale cóż
    • lionne7 Re: pieszy przed przejściem 31.07.07, 17:34
      > Jeśli pieszy stoi przed przejściem, ale na nie nie wchodzi
      ... to może stać dalej i czekać na kogoś;)
      Mnie uczono, że zwalniamy, a jak pieszy z tego nie korzysta to jedziemy dalej:)
      Poza tym miałam taką sytuację, że miałam się zatrzymać, a pani się rozmyśliła i
      poszła w druga stronę;) Nie możemy tamować ruchu!
      • Gość: xyz i,t,d, Re: pieszy przed przejściem IP: 80.48.90.* 31.07.07, 19:16
        Osobom startującym do Egzaminu proponuje przeczytać odpowiednie artykuły z
        Prawa O Ruchu Drogowym dotyczące pieszych.
        Jakiś czas temu była dłuuuuga dyskusja na ten temat, ale ........
        Pewnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie "Prawka Do Chodzenia" po drodze
        publicznej ;-)
        Przepisy jak się zachować na drodze (jako pieszy) chyba lepiej znają
        przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych , aniżeli reszta "świętych krów".

        Słyszałem o złośliwych "Egzaminatorach" , którzy czepiają się na Egzaminie
        jeżeli ktoś sie zatrzyma przed przejściem dla pieszych (bez sygnalizacji
        świetlnej)widząc pieszego stojącego tuż przy krawężniku......
        Jest coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania ! Nikt nie wie co przyjdzie
        do głowy takiemu pieszemu.
        Czy chce przejść, czy zachwieje się i padnie przed pojazdem , ponieważ jest
        pijany itd.itp.

        Ja miałem taką sytuacje na Swoim Egzaminie na kat.C. .....
        Jadę sobie spokojnie po miasteczku i z oddali widzę , że do przejścia podeszła
        dziewczynka z plecakiem i stanęła przed przejściem rozglądając się
        kiiiilkakrotnie w lewo i prawo.
        Czy ona wypatruje chmurek na niebie, czy chce przejść i się boi ???
        Ciężko ustalić -
        • Gość: odwołujący się Re: pieszy przed przejściem IP: *.aster.pl 31.07.07, 23:11
          Należy być czujnym i mieć ograniczone zaufanie do świętych krów ;)
          Znajoma osoba weszła przed jadący samochód aż mi ciśnienie skoczyło .
          Zapytałem dlaczego to zrobiła , odpowiedziała :
          "Przecież tam jest przejście dla pieszych"
          Pozostawie jej odpowiedz bez komentarza .
    • Gość: Luzaczka Re: pieszy przed przejściem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:09
      Ja bylam wg.instruktorow nader uprzejma,bo w takim wypadku zwalnialam i
      przepuszczalam,raz to sie nawet zatrzymalam i instruktor nawrzeszczal na mnie-
      czy ta paniusia wyrazila chec do przejscia?Bo podobno pieszy jak polozy
      noge/stope na jezdni to dopiero wtedy mam go przepuscic!!!No to ja tez
      wrzasnelam i zapytalam czy mam czekac,az mi wpadnie pod kola?!No to znowu
      wrzask,ze jak sie sierota znaczy pieszy rozglada to czy bede wieki czekac,az
      sie zdecyduje przejsc?W kazdym razie ku niezadowoleniu instruktorow zwalnialam
      przed przejsciami,a jesli nikogo na tym przejsciu nie bylo to i tak sie
      rozgladalam i jechalam dalej.Ale mozna tez jechac dynamicznie-przysieszyc,zeby
      zobaczyc czy pieszy zdazy przed nami uciec ;)Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka