Dodaj do ulubionych

Egzamin w Białej Podlaskiej???

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:56
Czy ktoś z was zdawał w tym mieście? Prosze o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: lala Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.aster.pl 06.09.07, 20:33
      No właśnie. I ile czasu sie czeka na egzamin?
      • Gość: Ewelinka Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:37
        Dzisiaj zdawałam w Białej Podlaskiej, czekałam miesiąc (teoria +praktyka).
        Zdałam za pierwszym razem.
        • Gość: lala Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.aster.pl 06.09.07, 22:02
          Odpowiedz prosze czy jesteś z Bialej? bo ja jestem zameldowana w
          Wawie ale Biala to moje rodzinne miasto. jak myslisz? jak oni na to
          patrzą,że jestem "obca" niby. Napisz jaka jest trasa egzaminacyjna.
          Dzieki z gory.
          • Gość: K Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.acn.waw.pl 02.10.08, 20:55
            Trasy egzaminacyjne w poszczególnych miastach są do obejrzenia na stronach
            WORDów. Te Bialskie są tu: www.wordbp.pl/egzaminy/tra_egz.htm
            Pzdr.
      • Gość: kierowca Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.tau.pl 26.09.08, 10:00
        ładne mi prawo...
        wg takiego prawa trzeba byc jasnowidzem i przewidywac ze za minute z za rogu wyjedzie samochod
        ten kierowca ktory wyjechal z bocznej drogi powinien ustąpic pierszenstwa dla egzaminu jezeli wyjezdzal z drogi podporządkowanej.
        dzieki takim kierowcom tyle osob nie zdaje. jezeli juz wyjechal to powinien ustawic sie za egzaminem a nie brać go.
      • Gość: paweł Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 62.244.130.* 15.04.13, 12:56
        czews z tego co mi na dzien dzisiejszy wiadomo czekasie około 1 tygodnia pozdrawiam i zycze powodzenia
    • Gość: lidzia Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.aster.pl 06.09.07, 22:18
      napisz mniej wiecej ile osób procentowo oblewa w bialej? Dzieki i
      gratulacje!!!
      • Gość: Ewelinka Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 12:09
        W mojej grupie było 10 osób. 3 nie zdały teorii, 5 egzaminu
        praktycznego. Nie wiem, jak poszło dziewczynie, która wchodziła na
        plac razem ze mną, nie widziałam jej potem. Czekając, było wiele
        osób, ktore zdawały po kilka razy. W ciągu 2 godzin czekania zdała
        jedna osoba (za trzecim razem). Mnie egzaminator nie chciał oblać.
        To się czuje. Trochę mnie wymęczył, ale wiedziałam, że nie zdam za
        własny błąd. Z tego, co wiem, sporo osób oblewa na światłach, tj.
        wjeżdza na czerwonym, często też nie wychodzą z placu. Ja
        powtarzałam 2 razy łuk i dwa razy górkę;-). Mój egzaminator był
        NORMALYM i PORZĄDNYM człowiekiem, nie czepiał się o nic, nic nie
        mówił o jeździe, pytał co robię, itp. Pod koniec egzaminu zapytał,
        jakim samochodem będę jeździć;-). co prawda długo jeździłam i po
        dość trudnej trasie, ale nie mam pretensji do egzaminatora, takie
        mają przepisy. Poza tym uważam, że mogłam nie zdać za technikę
        prowadzenia samochodu (była nie najlepsza). Każdemu życzę takiego
        egzaminatora, jakiego ja miałam. Nie wyglądał na przyjemnego, ale
        miło się zaskoczyłam.
    • Gość: ewelinka Zdawałam mając 27 lat;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 12:11
      • Gość: Pysia Re: Zdawałam mając 27 lat;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 20:14
        a ja trafiłam na bardzo niemiłego człowieka i właśnie czułam że od
        początku szukał haka żeby mnie oblac a na koniec próbował mi wmówic
        coś co wogóle nie miało miejsca. był beszczelny i chamski. kazał mi
        3 czy 4 razy wjezdzac na jednokierunkowe żeby w końcu oblac mnie
        tam. na arkuszu przebiegu egzaminu nawpisywał mi oprócz popełnionego
        przezemnie błędu sterte innych głupot które na 100% nie miały
        miejsca gdyż byłam skupiona i wiem w którym momencie zawiniłam. i
        powiem wam że nie ruszył mnie fakt że niezdałam tylko to że trafiłam
        na takiego egzaminatora który NIE BYŁ NORMALNY był bardzo
        niesympatyczny bo bulwersował sie kiedy poprosiłam o powtórzenie np
        gdzie skrecic.
      • Gość: kamila niesprawiedliwosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 18:12
        mij chłopak zdawał egzamin w bialej podlaskiej i nie zdal bo podobno za wolno
        reaguje a zachamowal przed czasem i spokojnie a pozatym maila pierszenstwo ,
        poza tym egzaminator miał wyłoczona kamerę czy wogóle tak mozna odpl.
    • Gość: ona:):) Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.efekt.net.pl 10.01.08, 15:34
      cześć! ja zdawałam i jest strasznie... moze nie aż tak ale napewno
      jest... o byle co się przyczeliają. oblaąłm już 2razy. 1-szym razem
      wymuszenie 1-szeństwa przy parkowaniu, a za drugim to już na
      czerwmonym świetle przejechałam- no cóż i tak sie zdaża.. ale powiem
      że już wracałam na ośrodek a tu taki pech czerone światło...:(
      masakra. teraz mam 15stycznia i zobaczymy jak teraz będzie , moze
      akurat się uda:) kto wie:) a najważniejsze jest to aby podejśc na
      luzie bo jak jesteś zestresowany to marnie będzie:) POZDRO
    • Gość: Paweł B Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 21:24
      Witam! Ja zdawałem 10 kwietnia.Było to moje pierwsze podejście i z
      wynikiem pozytywnym. Moim zdaniem jezeli ktos porafi jeździć i czuje
      sie pewnie za kierownicą oraz opanuje stres przed egzaminem to
      napewno zda:) Ja zdawałem u pana Gordziejewskiego i nie był taki
      straszny jak wiele osób opowiada. Najlepiej podejść do tego na luzie
      i nie bać się egzaminatorów bo oni mają wykonywać tylko swoją prace.
      • Gość: on Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 14:44
        egzaminatorzy w Białej nie są sprawiedliwi,popełniłem niby błąd wyjeżdżałem z
        parkingu,ulica była pusta wrzuciłem jedynkę i z bocznej ulicy wyjechał
        samochód,który mnie wyprzedził czy to jest waszym zdaniem wymuszenie
        pierwszeństwa? Zapytałem czy zdałbym gdybym nie miał tego błędu.Odpowiedział
        opryskliwie,że nie!Czyli z góry założenie kto zda a kto nie.Na kilkadziesiąt
        osób dziennie zdaje kilka.Prawie dwa miesiące trzeba czekac na egzamin.
        • Gość: fun Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.subscribers.sferia.net 05.08.08, 08:38
          zgodnie z ustawą WORD w terminie 30 dni (od daty złożenia
          dokumentów) musi odbyć się egzamin!!!!
          • Gość: kierowca Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.tau.pl 26.09.08, 10:06
            no właśnie!! wg ustawy (haha) tylko w praktyce wygląda to troszkę inaczej. wielu
            znajomych czekało 2-3 miesiące na powtórny egzamin (oczywiście od złożenia
            papierów) a wiec około 60-90 dni.
            z ciekawości pytałem nawet nieznajomych w WORD ile się czeka i nie spotkałem
            osoby która czekała krócej niż ~50 dni
        • Gość: EGZAMINATOR Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bpl.vectranet.pl 18.08.08, 17:54
          Tu jest odpowiedź na twoje pytanie:
          ustąpienie pierwszeństwa przez kierującego pojazdem lub pieszego - powstrzymanie
          się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić kierującego innym pojazdem do zmiany
          kierunku lub PASA RUCHU albo istotnej zmiany prędkości jazdy, a pieszego - do
          zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku, cytat z: USTAWA z dnia 20
          czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.(Dz. U. z dnia 19 sierpnia 1997 r.).
          Jeżeli pojazd ten, który cię ominął zmienił pas ruchu z twojego powodu (tak
          wynika z twojej wypowiedzi) tzn. że wymusiłeś pierwszeństwo przejazdu.
        • Gość: cetar Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bpl.vectranet.pl 27.10.08, 22:25
          Już tera czeka się około miesiąca...
          • Gość: marysia Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 19:16
            ja już miałam 3 egzaminy, jutro mam 4. czeka się nie mniej niż 2 m-ce. wg mnie
            trzeba mieć dużo szczęścia aby trafić na tzw normalnego egzaminatora bo
            faktycznie czepiają się za byle co. np miałam taką sytuację na egzaminie:
            podczas cofania na łuku na placu zatrzymałam się za blisko tych linii
            przerywanych- nie przekroczyłam ani nie najechałam na te ciągłe i nie zwaliłam
            pachołka, egzaminator powiedział że wynik negatywny, miałam tyle szczęścia że
            sobie pojeździłam po mieście. na koniec powiedział: już bym ci darował ten plac
            ale... i tu wymieniał drobne przewinienia typu: kierunkowskaz; cóż, bywa.
            zobaczymy jak jutro pójdzie.
            • Gość: fun Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.subscribers.sferia.net 21.11.08, 08:50
              w białej najgorsi są młodzi egzaminatorzy i dziadkowie:( pierwsi
              chcą pokazać że już mogą a starzy że jeszcze mogą:) ale są też
              normalni:) trzeba mieć dużo szcześcia bo to nie umiejętności
              decydują o zdaniu egzaminu pozdro:)
    • Gość: kamil Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 14:31
      ja zdawalem u pana jerzego grozowskiego bylo bardzo fajnie ale nie
      zdalem
      • Gość: krzych Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 19:46
        a mógłbyś powiedz jak ten pan wyglądał...
      • Gość: rider Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 15:58
        A jak wygląda sytuacja egzaminów jeśli chodzi o kategorię 'C'. Ile
        tutaj osób procentowo zdaje?
        • Gość: aaa Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 17:49
          ja juz mialam 3 razy..dzis trzeci raz.nie zdalam, egzaminator
          przyczepial sie do wszystkiego!! wjechalam na zielonym swietle, i
          jak juz bylam na skrzyzowaniu to juz zapalilo sie czerwone..i mnie
          oblał.a skad ja niby mam przewixdziec to...egzaminator byl niemily.
        • Gość: ccc Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.compi.net.pl 26.01.09, 22:32
          o stary nie chce cie martwić ale od 20 lay zdje na kategorie C i
          nic :(
          • Gość: paoss Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 195.85.249.* 05.03.09, 15:01
            nigdy wczesniej nie jezdzilem samochodem, po 27 h zapisalem sie na
            egzamin, czekalem 14 dni. zdawalem u lewczuka? grunt to po prostu
            sie skupic ale i zagadac, zazartowac... a jesli ktos jest
            zdenerwowany to chociaz udawac ze pewnie sie siedzi za kolkiem... na
            miescie miec oczy dookola glowy, lepiej poczekac niz wymusic
            pierszenstwo na pieszym czy innym pojezdzie... jezdzic powoli ale
            dynamicznie;] i pokazac ze sie nie tylko kieruje autem ale przede
            wszystkim mysli i ocenia sytuacje!!! ps. zdalem za pierwszym razem!
            • ani_a_net Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? 16.03.09, 16:54
              hihihi u Pana Lweczuka zdaje prawie każdy. ciekawe co byś powiedział
              jak byś trafił na Pana Gordziejewskiego, Pana Matejka, ew. na nową
              panią egzaminator ....
              • Gość: Mała Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.tktelekom.pl 16.03.09, 18:52
                A co myślicie o panu o nazwisku Białach??? Jeździłam 45 min.Wróciłam na ośrodek
                za kółkiem i oblałam bo albo za wcześnie włączyłam kierunek albo za późno,albo
                wcale był nie potrzebny,zdawałam 3 raz,
                • Gość: sb Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 20:48
                  p. Białach...przystojny ikultutalny egzaminator. ok pół roku temu oblał mnie na placu podobno na łuku oś źle zrobiłam, coż nie wiem do tej pory, tego mi akurat nie poqiiedział. ale co najważniejsze, zaproponował giodzinną jazdę po mieście, egzamin co prawda był oblany ale dał mi bardzo dużo cennych wskazówek które przydały się na egzain z innym egzaminatorem. nie mniej jednak człowiek ten wzbudza we mnie lęk mimo iż egzamin mam już dawno za sobą:)
              • Gość: Zalamana Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:09
                hee u Lewczuka np ja nie zdalam przejechalam cale miasto moim zdaniem wykonalam
                wszystkie zadania poprawnie a pan eg. jednak stwierdzil ze nie coz oni moga
                wszystko, a u Grdziejewskiego wczoraj mialam egz. no i oczywiscie nie zdalam
                heee mam 5 egzaminow oblanych i stwierdzam ze uwzieli sie na mnie ci
                egzaminatorzy bez przesady wiecie co dla mnie szkoda czasu i pieniędzy po
                prostu brak slow na ten bialski osrodek...pozdrawiam
                • Gość: EGZAMINATOR Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 217.116.102.* 27.04.09, 10:44
                  A to ciekawe - bo w całej Polsce egzaminatorzy mają te same przepisy
                  do egzaminowania i jak poszukasz na stronach wordów to znajdziesz
                  tam statystyki, które mówią, że zdawalność ośrodków jest mniej
                  więcej na tym samym poziomie. Nie zauważasz, że zazwyczaj pretensje
                  mają ludzie, którzy po kilka razy podchodzą do egzaminów - ci,
                  którzy zdają za pierwszym, drugim lub trzecim razem nie wypisują
                  bzdur typu, że egzaminator to, egzamiator tamto (egzaminator nie
                  obleje cię za to czego nie ma w przepisach). MOŻE POPROSTU JUŻ CZAS
                  NA ZMIANE INSTRUKTORA, KTÓRY MÓWI, ŻE EGZAMINATOR SIĘ UWZIĄŁ A SAM
                  SZKOLI TAK ŻEBYŚ DO NIEGO WRÓCIŁA I TROCHĘ MU KASKI DOPŁACIŁA
                  (porozmawiaj z tymi, któtrzy zdali za pierwszym razem). Niestety
                  wszystko zależy od instruktora - jak cię wyszkoli. Egzaminator nic
                  nie ma z tego, że cię obleje a instruktor ręce zaciera jak do niego
                  wracasz na doszkolenie. MYŚLCIE LUDZIE TROCHE - POZDRAWIAM
                • Gość: viking Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 195.116.175.* 09.07.09, 15:55
                  Ja podchodziłem 4 raz w Białej, zdałem dzisiaj właśnie u pana Gordziejowskiego i
                  uważam że jest sprawiedliwy bo jak widzi że ktoś umie jeździć to go nie będzie
                  chciał za wszelką cenę oblać. Poza tym jest 5 warunków zdanego egzaminu:P
                  1. umieć jeździć
                  2. przekonać egzaminatora że się umie jeździć
                  3. wierzyć w swoje umiejętności
                  4. dobrze znać miasto, w którym się zdaje egzamin (różne haczyki na których
                  egzaminatorzy koszą)
                  5. trafić na egzaminatora, który nie ma nic przeciwko, żeby cie przepuścić.
                  Pozdrawiam:)
              • Gość: tomek Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.14, 21:46
                a jaka jest ta nowa egzaminatorka i jak ona się nazywa
            • Gość: rider Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 21:44
              Podobnie jak 'paoss' zdałam przy pierwszym podejściu, czyli u mnie
              kat. C do przodu. Umiejętności są ważne, ale trzeba mieć też trochę
              szczęścia lub trafić na dobry dzień egzaminatora.
              • Gość: alan Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 217.116.101.* 31.03.09, 21:49
                Czy ktoś z was mógłby opisać egzaminatorów z bialskiego WORDu ? -
                tych, których znacie - z góry dziękuję.
                • Gość: sb Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.11, 18:05
                  w przekonaniu wielu zdających, oraz tabelek przygotowywanych prez WORD w BP, najgorszym egzaminatorem jest p. Kamiński, no z pewnością należy dodać, że ten potrafi się czepić nawet linii, której nie ma. ponad to ma tendencje do otwierania bagażnika, lub nie domykania drzwi, zachowaie kursanata komentują"co pan/pani jest ślepy/a. twarda sztuka, zdecydowana do tego. z nim nie podyskutujesz. ogólnie cięzko z nim zdać, ale jest to możliwe. a i jeszcze jedno, u tego pana nie ma czegoś takiego jak możliwość popełnienia 2 drobnych błędów(brak kierunku, np.)lub nie wykonanie polecenia. on ma swoje zasady i żeby zdać trzeba się nieźle napocić. ale satysfakcja ogromna!
                  p. białach, bardziej powiedzmy delikatny, o wiele łatwiej u niego zdać, dość prosta trasa. ale trzeba przyznać, że jak się go zdenerwuje czymś, potrafi być bardzo nieprzyjemny.
                  można jeszcze wspomieć p. lewczuka i p. trzeciaka-lajtowe egzaminy, z reguły w tej sytuacji, trzeb sięnapocić, żeby nie zdać:)
                  POWODZENIA!
                  • Gość: Egzaminowana.... Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.ip.netia.com.pl 03.07.11, 15:41
                    Czytam ten komentarz o Panu Kamińskim i nie mogę uwierzyć własnym oczom. Nie wiem dlaczego ktoś tu wypisuje takie głupoty, może to "zemsta" za niezdanie egzaminu? Nie wiem, w każdym bądź razie to wszystko brednie. Ja sama zdawałam u P. Kamińskiego i szczerze każdemu go życzę, naprawdę człowiek bardzo w porządku.
                    Nie stresował mnie dodatkowo, zachowywał się tak, jakby go wcale nie było a w momentach, gdy popełniłam drobne błędy udawał, że tego nie widzi. Nie było mowy o żadnych pułapkach itp. Ogólnie mam naprawdę fajne wrażenia odnośnie egzaminu, egzaminator był sympatyczny i po wszystkim jeszcze chwilę zagadywał.
                    Moja znajoma też u niego zdawała, 2 razy na niego trafiła. Niestety nie udało sie jej zdać ale ona absolutnie go nie wini. Wie, że musiał wpisac: negatywny, przyznaje się do swoich błędów.
                    Musiałam się odezwać, bo nie lubię jak kogoś się obrzuca błotem bezpodstawnie. Pan D. Kamiński jest rewelacyjny! Zastanawiałam się, dlaczego ktoś napisał taką opinię. Albo jest jeszcze jedna opcja: w ośrodku jest kilku egzaminatorów Kamińskich...
                    • Gość: xxx ;) Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.07.11, 17:12
                      ciesz się dziewczyno, że miałaś tyle szczęścia! ja również zdałam z tym Panem, ale co przeżyłam to tylko ja wiem...
                      poza tym, uwierz mi, ja mam WORD w BP na codzień i widzę jak ludzie zdają i z kim. w przypadku o którym mówimy to są pojedyncze osoby w ciągu całego dnia...ale ciesz się, że takie miłe wspomnienia masz, bo większość to wyje jak syrena strażacka wysiadając z takiego egzaminu.
                      ale faktem jest, że zdać z tym Panem to OGROMNA SATYSFAKCJA!!!
                      pozdr. dla Pana Egzaminatora:)
                      • Gość: gość portalu... Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.11, 17:11
                        zgadzam się z "xxx;)" zdać z egzaminatorem Kamińskim to gorzej niż zdobyć K2! ale zgadzam się też z opinią iż otrzymanie od niego wyniku pozytywnego to ogrooomna satysfakcja! no i wreszcie zgadzam się, że ten pan lubi "łapnąć kursanta"na byle czym, albo i na niczym. ja miałem 2eg.z tym panem, nie wspominam ich jakoś szczególnie miło,ale nie o to chodzi...za pierwszym razem próbowano wmówić mi, że chyba na kursie nie byłem;/ za drugim razem z łaski otrzymałem pozytywny egzamin od pana egzaminatora-rajdowca, myślę że ci którzy z nim nie zdali wiedzą o co chodzi ;)
                      • Gość: ania Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.13, 16:00
                        ja zdawalam z p. Kamińskim trzeci egzamin ale pierwszy raz wyjechalam na miasto, dokladnie tak jak by go wcale nie bylo, popelnilam sporo bledow ale zdalam i wg. mnie bardzo sympatyczny jest chociaz nie wyglada takze dla mnie to najlepszy z najlepszych:)
                        a
                    • Gość: tomek Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.14, 21:49
                      bo na pewno dałaś dupy
                • Gość: gość Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 12:26
                  Ja znam na szczęscię tylko jednego egzaminatora i jest to p. Białach. Dokładnie wydaje polecenia, faktycznie trasa była bardzo prosta ale i na takiej można się wyłożyć ;] Nie zadawał zbędnych pytań informował tylko w którym kierunku jechać, czułem się jakby go po prostu nie było i jechałem z gpsem który kazał jechać prosto albo skręcić ;] Ogólnie bardzo pozytywne wrażenie i jeśli się czegoś nie odwali to są duże szanse żeby u niego zdać ;] ps. wyglądał na strasznego gościa ale nie dajcie się zwieźć pozorom ;]
            • Gość: sb Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.11, 18:09
              być może pan lewczuk chętnie daje się zagadać, ale spróbuj zagadać z p.Kaminskim, to nawet na łuk nie wjedziesz
              • Gość: tomek Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.14, 22:02
                jak ta nowa egzaminatorka się nazywa ktoś mi powie będę bardzo wdzięczny prosze pisać na fjs oto mój mail tomasz.cybul006@gmail.com
    • Gość: Anthrax Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 18:19
      Ja zdałem za czwartym razem. Ostatni, zdany egzamin, miałem u Pana
      Gordziejewskiego. Jak zapewne wszyscy orientujący się w temacie wiedzą, według
      opinii większości zdających jest to najgorszy egzaminator w BP. Moim zdaniem nie
      jest to jednak prawda. Po prostu zdając, trzeba się przygotować na trudną trasę,
      podchwytliwe polecenia itp. ale na pewno nie można powiedzieć, żeby oblewał za
      byle co. Dodam jeszcze, że poprzednie egzaminy miałem u Pana Leśniewskiego (tu
      do niczego nie można się przyczepić), oraz u Pana Daniluka, na którego z kolei
      radzę uważać - na placu czepia się szczegółowych nazw, a poza tym lubi wydawać
      polecenia w ostatniej chwili. Nie mówię, że nie można u niego zdać, ale trzeba
      jechać bardzo uważnie, uważniej niż u innych, gdyż za to, za co inny egzaminator
      przepuściłby zdającego, on może oblać.
      • Gość: prawko Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 212.91.16.* 18.04.09, 10:32
        a który z tych panów bierze???? hmmmm????
      • Gość: prawko Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 212.91.16.* 18.04.09, 10:33
        zapłacili ci zebys ich reklamował???
        • Gość: Anthrax Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 16:13
          A w jakim miejscu w swoim poście ich reklamuję? Po prostu piszę to, co sam
          zaobserwowałem. Gdybyś się wczytał uważniej, zauważyłbyś, że odnoszę się do nich
          dosyć krytycznie (zwłaszcza do p. Daniluka). Miałem napisać, że nikt u tych
          egzaminatorów nie zdał? Przecież to prawdą nie jest. Fakt, że egzaminatorzy w BP
          są niekiedy pedantyczni, i zdarza im się oblać za "byle co". W moim odczuciu,
          tendencję do takiego oblewania ma p. Daniluk. Jeśli chodzi o p. Gordziejewskiego
          - ma trudną trasę, zdarza mu się wprowadzić nerwową atmosferę, ale z tego co
          zauważyłem, u niego nie zdają ci, którzy, być może przez stres, popełniają błędy
          stwarzające zagrożenie bezpieczeństwa. P. Daniluk z kolei lubi czasem pokazać
          kto "jest górą" i stara się sprowokować sytuację, która może być powodem do
          przerwania egzaminu. Niemniej jednak, jeśli nie popełniasz błędów, zdasz u
          każdego. Zresztą, jeśli akurat Ciebie oblali za tzw. "byle co" i uważasz, że
          było to niesłuszne, zawsze masz prawo się odwołać. I, bardzo Cię proszę, staraj
          się czytać ze zrozumieniem. Przynajmniej na tym forum.
      • Gość: gościuwa Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 17:28
        "...a poza tym lubi wydawać polecenia w ostatniej chwili..."

        hmmm..a przecież w kodeksie jest napisane, że wszelkie zmiany na drodze trzeba sygnalizować ZAWCZAsU. skoro więc w ostatniej chwili wydaje polecenie mam prawo nie zareagować i jeszcze jego oskarżyć o świadome i celowe naruszania praw. Ludzie, nie dajmy się zwariować ani zastraszyć. To nie są święte krowy. Nieraz widziałam, jak jadący instruktor sam parkował-gdyby jego podopieczny tak zrobił, wywaliłby go z samochodu.Niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        • Gość: ? Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 12:57
          zgadzam się z tym, że INSTRUKTORZY to święte krowy!
          Poza tym to fajne scenariusze piszą zdający o egzaminach i egzaminatorach...
          ciekawe co egzaminatorzy mogliby na ten temat napisać... np. sprawozdanie z
          egzaminów i z błędów zdających... ale byłby ubaw :)))
    • Gość: gdzie?? Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 12:21
      Troszeczke zmienie kierunek tematu... a moze ktos doradzic osrodek
      szkolenia kierowcow?
      • Gość: Anthrax Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 16:41
        Moim zdaniem bardzo dobrym ośrodkiem jest OSK Malicki. Nie olewają sobie
        kursantów, no i bardzo dobrze uczą, instruktorzy posiadają bardzo dużą wiedzę
        jeśli idzie o egzaminatorów i ich ulubione zagrania na egzaminie. Budynek szkoły
        znajduje się bardzo blisko WORDu, praktycznie naprzeciwko ośrodka, po drugiej
        stronie ulicy, przy pierwszym skrzyżowaniu jadąc od WORDu w stronę miasta. Tu
        masz adres strony osk-malicki.prawojazdy.com.pl/.
        • Gość: gdzie?? Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 21:35
          Dzieki.. A czy cos slyszeliscie na temat HEMAREX - u?
          • Gość: niki Re: ejjjj IP: *.unregistered.net.exatel.pl 29.04.09, 18:03
            ktos cos wczesniej wspomnial ze Pan Gordziejewski ma taka trudna trase...czy moglibyscie napisac cos wiecej na ten temat...??
            • Gość: weteranka egz. ludziska!!! IP: *.unregistered.net.exatel.pl 29.04.09, 20:17
              z dlaczego nikt nie chwali takiego fajnego egzamiatora jakim jest Pan Kacik? ja co prawda u Niego nie zdałam, ale była to tylko i wyłacznie moja wina... czyzbyscie mieli z nim jakies zle doswiadczenia??? a wlasnie apropo trasy Pana Gordziejewskiego - naorawde taka trudna? napiszcie no ktoredy sie wozi ....:)
              • Gość: Szczęśliwa ...egzaminowo... IP: *.unregistered.net.exatel.pl 11.05.09, 20:12
                a ja nie uważam, że najgorszym egzaminatorem jest Pan Daniluk i ze czepia się szczegółow, czy to przy obsłudze, czy to juz na mieście... Ja akurat u niego zdałam a miał naprawdę wiele okazji, zeby mnie oblać, jeśli naprawdę byłby taki czepliwy jak to większość mówi... Może po prostu trafiłam na Jego dobry humor, ale był naprawdę w porządku i wcale nie jest taki zły, szybciej można zdac u Niego, niz u innych, jak to się mówi,tzw. "fajnych". Zeby było jasne-ja Go wcale nie reklamuje, po prostu stwierdzam fakty...
                • joachim87 Re: ...egzaminowo... 12.05.09, 18:21
                  wiesz może tobie macanko za prawko pasuje,ale ja mam swoją godność.
                  • joachim87 Re: ...egzaminowo... 12.05.09, 18:49
                    Ktoś może wie jak się nazywa ta Pani egzaminator? Z nią to bym się za to nawet
                    chętnie pomacał.
                  • Gość: szczesliwa Re: ...egzaminowo... IP: *.unregistered.net.exatel.pl 12.05.09, 18:52
                    o co ci chodzi człowieku....?!!! bo nie rozumiem twojej glupiej aluzji...moze jasniej..
                    • Gość: szczesliwa Re: ...egzaminowo... IP: *.unregistered.net.exatel.pl 12.05.09, 18:53
                      a mowiles ze masz godnosc...
      • Gość: Gość Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 12:41
        ja zdawałem u Oleszczuka ale bardzo cenię sobie mojego instruktora którego może nie będe tu z nazwiska reklamować ma na imię Krzysztof ;] gość jest spoko ;] kiedy można pożartuje ale kiedy trzeba to nie raz w łeb dostałem za oglądanie się za panienkami np :D naprawdę potrafi przygotować do egzaminu ;] pozdrawiam
    • Gość: Kto Wie?? :| Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.09, 13:38
      Hej. Moze ktos z Was mi podpowie.. Wczoraj zdalam egzamin i nie wiem co dalej :|
      Kiedy mam za nie zaplacic przy odbiorze czy wczesniej i gdzie?
      • Gość: Kto wie?? Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.09, 18:44
        tzn prawo jazdy
        • Gość: Anthrax Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:29
          Witam! W Białej jest tak, że najpierw musisz iść do wydziału komunikacji (w
          budynku byłego Urzędu Wojewódzkiego) i tam zapłacić te 70 zł z groszami, i potem
          czekać na odbiór prawka. Czeka się w Białej dosyć krótko - około tygodnia. No i
          warto wówczas korzystać ze strony www.kierowca.pwpw.pl
    • Gość: aga Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.centertel.pl 14.09.09, 21:01
      Jestem z Białej więc i zdawałam w tym miasteczku.No i zdałam bez problemów:))
      • Gość: mikuś Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 88.220.105.* 27.11.09, 01:01
        siemanko, ogólnie opinie kieruje do wszystkich.
        Z mojej strony wygląda to tak. Jasnym jest że mieszkańcom danego miasta łatwiej jest zdać egzamin, proste, znasz ulice, wiesz co i jak mniej więcej. Np, ja pochodzę z grupy ludzi z poza miasta i co prawda nie znacznie ale jest trudniej. chyba każdy to przyzna. zdałem za czwartym razem i moja opinia jest taka iż egzamin jak egzamin, spoko. Lecz co do egzaminatorów prawda jest jedna, trzeba trafić na dany szczęśliwy dzień. może to zależeć od nocy wcześniejszego współżycia z małżonką bądź przypadkową kurewką. bez kitu większość tych frajerów powinna na stołówce szkolnej obsługiwać. Co prawda przepisy się ostatnio zmieniły (chyba na lepsze dla zdających). W sumie kumaci powinni wiedzieć o co mi ty chodzi. Na końcu przesyłam wielkiego ch...a w dupę egzaminatorom którzy w WORD-zie są cwani a nie zostali pojechani. Pzdz. dla zdających, nie łamcie się prędzej czy później zdacie, oczywiście jeśli naprawdę umiecie jeździć i znacie przepisy. 3m cię się:D ciekawy jestem jak to skomentujecie. pzdr....
        • Gość: ... [...] IP: *.tau.pl 28.11.09, 14:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: agusia Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 10:20
          hej!!
          ja równiez zdałam za czwartym razem i przyznaje Tobie
          racje ,wszystko zalezy od egzaminatora jaki ma kaprys i dzien,połowe
          wywalic stamtad!!
          • Gość: x Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 13:08
            Podaj podstawę prawną kiedy egzaminator ze względu na zły dzień
            wystawia wynik negatywny. Teraz na logike - po kursie słabo znasz
            przepisy bo instruktor wszystkiego Ci nie przekaże a teorii albo
            wcale nie ma albo jest okrojona. Przychodzisz na egzamin zdajesz
            testy, które wystarczy nauczyć się na pamięć i nadal słabo znasz
            przepisy. Egzaminator ocenia Cię na podstawie INSTRUKCJI
            EGZAMINOWANIA KIEROWCÓW - czyli, jeżeli znasz przepisy to zdasz a
            jeżeli nie to wybacz ale chyba powinnaś mieć pretensje do
            instruktora, który nie przekazał Ci tego co miał przekazać. Pytanie
            na koniec - CO DO TEGO MA EGZAMINATOR, KTÓRY PRZYMYKAJĄC OKO NA TWÓJ
            BŁĄD RYZYKUJE SWOJĄ PRACĄ?
            • Gość: m..... Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.12.09, 18:14
              a ja dzisiaj owaliłam na łuku... stres mnie zżarł i jak to powiedział pan
              egzaminator "najechałam facetowi na nogę" ;) ale pan był bardzo miły i chętnie
              trafiłabym na niego na drugim egzaminie mam nadzieję że teraz już zdam
            • Gość: y Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.tau.pl 11.12.09, 20:13
              Podpisuję się pod tymi słowami... w końcu "ktoś" mówi do rzeczy
        • Gość: k... Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 13:00
          kurcze Mikuś na kogo Ty trafiałeś, że masz o nich takie złe
          zdanie ...
          • Gość: M. Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 19.02.10, 15:47
            Dzisiaj zdawałam swój pierwszy egzamin w BP. Łuk i górka - szybko, łatwo i
            bezbłędnie (nie wiem, jak można oblać na tym łuku - w porównaniu do tego przy
            mojej szkole jazdy, jest wyjątkowo szeroki i ma ogromne stanowiska :)).
            Wyjechałam na miasto i oblałam przy zawracaniu na Sidorskiej (wyłącznie z mojej
            winy - stres ogromny, ręce latały mi na kierownicy jak w febrze, zatrzymałam
            się za daleko, bo facet obok mnie, skręcając w prawo, wysunął się jeszcze dalej
            i nie widziałam, co się dzieje po tamtej stronie drogi; poza tym, nie chciałam
            stanąć tylnymi kołami na przejściu i te wszystkie chore, paniczne, absurdalne
            kalkulacje doprowadziły mnie do wyniku negatywnego). Pani egzaminator była
            przemiła, pomocna i sprawiedliwa. Kiedy przesiadłam się na siedzenie pasażera,
            jeszcze wytłumaczyła mi grzecznie, że zatrzymywanie się zbyt daleko może
            spowodować dezorientację kierowców na drodze z pierwszeństwem i zmuszać ich do
            hamowania w zw. z zasadą ograniczonego zaufania (nie wiadomo, czy się w końcu
            zatrzymam, czy chcę wepchnąć się przed nich). Egzamin w super atmosferze -
            jestem optymistycznie nastawiona do drugiego podejścia, bo wiem już, że nie taki
            diabeł straszny, etc ;)
            • Gość: M. Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 19.02.10, 16:04
              Mogę dodać jeszcze, nawiązując do ostatnich wypowiedzi, że osobiście polecam ZKK
              Paszkowski - świetna kadra instruktorska i profesjonalne podejście do tematu
              (część teoretyczna jest luźna, ale pod koniec jazd, przed dopuszczeniem do
              egzaminu, zdaje się próbny egz., zarówno teoretyczny, jak i praktyczny, co
              bardzo pomaga).
              • Gość: buli Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.tau.pl 05.04.10, 20:13
                he he... ja pare dni temu zdawalem u pana lewczuka i zdalem bez problemu... ale jak tu nie zdac gdy egzaminator spi podczas egzaminu... ;)
                mialem szczescie bo normalnie to pewnie ktorys by mnie uwalil
                pozdro
                • Gość: j... orz Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 11:16
                  a ja miałam za każdym razem takiego egzaminatora, że czepiał się każdych
                  szczegółów i po porostu oblałam:(
              • Gość: ja Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 11:13
                no właśnie dużo zależy od instruktora a niektórzy to w ogóle nie chcą nauczyć(((
              • Gość: sb Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.11, 17:47
                niestety nie zgadzam się, tzw. próbne egzaminy to kit, niek się do tego nie przykłada, a instruktorzy zgrywają rolę egzaminatorów, chociaż nie mają o tym bladego pojęcia.
        • Gość: mol Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.10, 22:21
          jesteś jełop i tyle
          • Gość: j K Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 13:46
            o kim piszesz??
            • Gość: magda Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 08:49
              pierwszy egzamin mam w białej 27 sierpnia, kurcze ale się denerwuję.
    • Gość: Kamil Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 08.12.10, 21:08
      Oczywiście że tak i to za pierwszym razem polecam www.hemarex.pl
    • Gość: klaudia Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.play-internet.pl 09.02.11, 11:14
      Ja robiłam kurs w Międzyrzecu w Auto Mobilu ale nie polecam, egzamin zdałam dopiero po wykupieniu kilku godzin w PZMot - tam dobrze mnie nauczyli - POLECAM!!! Ostatnio czytałam też ranking szkół pod względem zdawalności i PZMot zajął pierwsze miejsce w Międzyrzecu
      • Gość: Dziewczyna Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 17.02.11, 13:37
        A ja dzisiaj zadawłam egzamin poraz trzeci u P.Daniluka, i zdałam po isze ze pozytywnie. Pozdarwiam
      • Gość: Kasia Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 23:03
        Zdałam za 4 razem u Gordziejewskiego. Dużo gada podczas egzaminu. Byłam przekonana, ze znowu oblany. Ciągłe było coś "nie tak" . Dlatego wielkie było moje zdziwienie widząc na kartce wynik pozytywny. Kurs robiłam rok temu w Automistrzu w Międzyrzecu Podlaskim. Nie polecam. No chyba, że ktoś chce stać po pół godziny pod ośrodkiem egzaminacyjnym, albo czekać pod biedronką na instruktora, aż zrobi zakupy. Po trzecim egzaminie 5 godzin wykupiłam w PZMocie. Warto było zmienić szkołę. Moja siostra robi tam teraz kurs.
      • Gość: polecam PZM Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.ibd.gtsenergis.pl 15.12.11, 14:59
        ja również długo szukałam w Międzyrzecu idealnej szkoły nauki jazdy i mam duże doświadczenie jeździłam w automistrzu, podkowie,automobilu,ale idealnego i instruktora który kocha to co robi i szczerze chce Cie nauczyć jeździć prawidłowo i bezpiecznie znalazłam w PZM szczerze polecam ten ośrodek a szczególnie pana Piotra Sakowika . Uczciwy, rzetelny i wymarzony instruktor! polecam go wszystkim znajomym i wam również!
        ps.Zdałam za 4 razem w bp
        • podkowa0 Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? 31.03.12, 20:59
          W Międzyrzecu polecam PODKOWA auto szkoła - instruktor wymagający, czepia się wszystkiego i co bardzo ważne - potrafi wytłumaczyć i nauczyć, wyjeździłam 10 godzin po BP , ale namówił mnie na egzamin w Siedlcach - bałam się miasta - ale gość na spokojnie pokazał co i jak i nie wiem jak ale się udało, egzamin trwał dokładnie 27min i zdane!!! Sebastian Kamer - instruktor wart każdych pieniędzy :) POLECAM
          PS.właśnie znajoma dziś z nim jeździła dodatkowo po kursie w konkurencyjnej szkole i wróciła pod wrażeniem (pozytywnym) :)
    • Gość: K9003 Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 10:48
      Szukam dobrego instruktora na kat A /motocykl/, kogo mi sugerujecie / b. proszę o namiary/?
      • Gość: Dziewczyna Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 91.205.89.* 02.06.11, 11:32
        Ja proponuje Beatris dobrze uczą na motocyk
    • Gość: Magda Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: 91.205.89.* 30.04.12, 17:08
      zdawalam w bialej i jestem bardzo zadowolona...egzaminatorzy sa przemili mimo tego wszystkiego...nikt na nikogo nie krzyczy mozna spokojnie porozmawiac np jaki blad popelnilam na egzaminie i dostac dobra rade...naprawde warto
      • Gość: KURSANTKA Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.pl 31.01.13, 11:06
        szczególnie miła jest pani Justynka.
        Miałam wątpliwą przyjemność spotkania się z nią wczoraj .
    • Gość: peter Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.12, 20:11
      Skrzyżowania - schematy i opisy
      • Gość: kierowca Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.xdsl.centertel.pl 08.12.12, 20:22
        Co sądzicie o egzaminatorze Matejku? Ja zdawałam z nim dwa razy za pierwszym oblałam na łuku ale za drugim zdałam cały egzamin.
        • Gość: arminius Re: Egzamin w Białej Podlaskiej??? IP: *.multimo.pl 23.03.13, 13:22
          Chciałem powiedzieć kilka słów o kursach prawa jazdy. Prawo Jazdy posiadam od 35 lat nie uważam się idealnego kierowcę przez te wszystkie lata mam tylko na sumieniu kota i jednego jeża który obciążył moje sumienie na wiele lat , do blacharzy też na razie nie jeździłem. Od 20 lat jestem funkcjonariuszem policji ,kiedyś przez pewien czas jeździłem w RD jednak nie pociągało mnie to. Obecnie od kilku lat zajmuję się obsługą wypadków drogowych, w praktyce zeskrobuję kierowców z ulic i drzew. Główne przyczyny wypadków drogowych z jakimi się spotykam to nadmierna prędkość , złudne poczucie że jestem na drodze bogiem i wszystko mi się uda , pośpiech i dekoncentracja i jazda po alkoholu. Mógłbym napisać książkę z przykładami typu jak to kończą motocykliści jadący w terenie zabudowanym 200 na godzinę jak pijana kobieta za kierownicą zabija siebie dziecko i dwie inne osoby. Ale wracając do tematu miałem ostatnio możliwość zaobserwowania jak wygląda szkolenie kierowców i egzaminy na prawo jazdy. Namówiłem swoją swoją żonę jak to określę w wieku niemłodym by zrobiła prawko bo znudziło mi się wożenie jej do pracy wybrałem dla niej jak sądziłem najlepszą szkołę jazdy w moim mieście zaczęła kurs na wiosnę 2012r . W owym czasie szkoły jazdy miały oblężenie . Wyuczyła się teorii i zaczęła lekcję jazdy z powodu nawały kursantów miała jazdy godzinę dwie miesięcznie, w listopadzie zeszłego roku zaczęła egzaminy. Egzamin teoretyczny zdała za pierwszym razem plac również zaliczyła bez problemu na mieście została oblana za to że mijała się z innym pojazdem za blisko do żadnego kontaktu pojazdów nie doszło a blisko dla mnie to bardzo subiektywne określenie. Małżonka kolejno dokupowała sobie lekcje doszkalające i kolejno była oblewana na mieście po paru razach poznałem kilka sztuczek jakie stosują egzaminatorzy kilka z nich wjeżdżając na skrzyżowanie na którym wiedzą że krótko palą się światła zielone kursant musi trzymać jedną nogę nad sprzęgłem drugą nad hamulcem w momencie zapalenia się żółtego światła niema szans inaczej zdążyć przed egzaminatorem . Inny numer to egzaminator każe zaparkować samochód w ciasnym miejscu między samochodami a potem ma pretensje że nie może wysiąść po czym w tym miejscu przesiada się z kursantem. Jeszcze inny numer to egzaminator siada bokiem zasłaniając prawą szybę i każe zaparkować pojazd na parkingu tuż obok ruchliwego skrzyżowania obok skrzyżowania każe wycofać pojazd , oczywiście podczas tego manewru ze skrzyżowania wyjeżdża pojazd i oczywiście oblewa kursanta chcę nadmienić że według przepisów wymuszenie pierwszeństwa to zmuszenie innego kierowcy do jakiejś reakcji zmiany prędkości jazdy zahamowania itp. Po kilku egzaminach mojej żony postanowiłem sam sprawdzić jak jeździ i poduczyć ją . Przez dwa tygodnie woziła mnie po godzinie dwóch dziennie po moim mieście i jakie są moje wnioski , orłem to ona nie jest ale w tym wieku niema co liczyć by człowiek był bardzo bystry robi wszystko poprawnie tylko jak dla mnie za wolno.Przez dwa tygodnie jazdy w moim towarzystwie tylko dwa razy załapała by się na niewielki mandat. Niektórzy powiedzą że taki marny kierowca to wielkie zagrożenie na drodze. Nie przemawia do mnie taka argumentacja jestem skłonny wybaczyć takiemu kierowcy że mu samochód zgaśnie na skrzyżowaniu czy gdzieś się zamota . Nie darowałbym superkierowcy który wyprzedza dwa tiry na trzeciego czy jedzie 200 w terenie zabudowanym. Nie wiem jak innym ale mi nie wystarczyło kilka godzin jazdy na kursie by czuć się pewnie na drodze, trwało to kilka miesięcy. Co do szkół jazdy to jak widać nie potrafią przygotować do egzaminu instruktor nie powie wam jakie pułapki zastawiają egzaminatorzy bo nie jest to w jego interesie, dodatkowe godziny jazdy to pieniądz nie do pogardzenia, zwłaszcza w okresie gdzie jest mało kursantów. Co do egzaminów i egzaminatorów wszyscy wiedzą jaka jest zdawalność u nas a jaka w innych krajach. Widocznie w Polsce żyją sami imbecyle i nieudacznicy bo na 100 osób zdających zdaje 23 . Snując się po korytarzach WORDu widziałem jak ludzie łykają środki uspokajające, czy to jest normalne? czy zadaniem egzaminatora jest szukaniem kruczków na kursanta, gdzie jest obiektywizm i zdrowy rozsądek. Ja nie mam złudzeń pod hasłem wychowania dobrych kierowców czai się komercja i nic więcej a kursanci to dojne krowy. Przepisy dotyczące kursów i egzaminów prawa jazdy w Polsce i Czechach są podobne tylko podejście inne . Gdy zagłębiłem się w temat okazuje się że tylko w kilku przypadkach egzamin może być przerwany w trybie natychmiastowym przez egzaminatora jest to kolizja drogowa ,wymuszenie pierwszeństwa ,wjazd na czerwonym świetle,wjazd na przejście dla pieszych z pieszymi , pozostałe zadania praktyczne można powtórzyć tylko żaden instruktor i egzaminator tego nie mówił. Moje córki właśnie dorastają jedna w przyszłym roku kończy osiemnaście lat postanowiliśmy z żoną po tych doświadczeniach że zafundujemy im wakacje za granicą i tam u znajomych zrobią prawo jazdy bo w tym kraju jest wszystko postawione na głowie .
    • Gość: Vido Re: egzamin IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 11:48
      Mi dziewczyna zdaje już od grudnia. Miała już 7 egzaminów i niestety wszystkie w plecy. 1 raz oblała plac, kolejne 6 razy miasto. Raz na zawracanie za najechanie tyłem 0,5 cm na linię osi, a wszystkie kolejne za to że wjechała, bądź zjeżdzała ze skrzyżowania kiedy świeciło się żółte lub czerwone. Załamać się można. Najbardziej kontrowersyjne dla mnie jest to, że wjeżdża się na zielonym ( świeci się do momentu końca widoczności sygnalizatora w szybie), a kiedy już nic nie widać, egzaminator w monitorku z kamery widzi jeszcze, że zdążyło zapalić sie żółte i daje po hamulcach...podejrzewam że można by było taki coś zaskarżyć, tym bardziej, że egzaminator wychodząc o 16 na ostatni już egzamin, trzaska drzwiami od " pokoju losowań" i krzyczy za sobą, że spieszy się do domu...kolejny mamy w przyszły piątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka