Gość: Luzaczka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.08, 18:27
Witam!
Pamietacie moje watki jak pisalam ile juz przejechalam?No,wiec
przypomne,ze przejechalam te pol tysiaca km i...na tym sie
skonczylo :( no nie wiem dlaczego!Co mi sie stalo???Zaczela sie
zima,warunki sa nawet niezle,ale jak juz sie trafia okazja siadam po
stronie pasazera i na pytanie:"Zabralas prawo jazdy?"mowie,ze
nie,wlaczam radio i jakby oddycham z ulga???Istotnie nie biore
prawka-juz tyle okazji przepuscilam i zaluje!Zeby jeszcze mi ktos
zabranial!Ale nie!Wszyscy wrecz namawiaja mnie,zebym prowadzila!A ja
z uporem maniaka,nie i juz!Jak sie zacznie wiosna znow wsiade za
kolko i z taka mysla siadam jako pasazer.A przeciez kiedys przyjdzie
mi samej jezdzic w zimie!Mam ta swiadomosc.Nie wiem co mi odbilo,bo
chyba tak to mozna nazwac,bo te pol tysiaca fajnie mi sie
jechalo,ostanie 200km,przejechalam bez nerwow,stresu,wlaczylam
radyjko,spiewalam,rozmawialam,bylo super-hiper-ekstra.Jak od tamtej
pory nie jechalam,tak i do teraz nie jezdze.To juz miesiac!Jakies
rady?Prosze pomozcie i z gory dziekuje!