linia.frontu
02.03.08, 20:53
Dwie sprawy:
1. B-36, znak zakazu "zakaz zatrzymywania się" - wygląda jak 4
kawałki niebieskiej pizzy na czerwonym talerzu.
Znak "zakaz zatrzymywania się" oznacza, że nie można się
zatrzymywać, prawda? A tym bardziej nie można pozwolić sobie na
postój pojazdu. Jeśli nie jest odwołany przez B-36, czyli taki sam
znak, z tabliczką T-25c (odwołanie zakazu wyrażonego znakiem -
strzałka w dół w białym prostokącie), albo B-35 (zakaz postoju, 2
połówki pizzy na czerwonym talerzu, który mówi, że można się
zatrzymać poniżej minuty, ale nie można powyżej, bo byłby postój) -
obowiązuje do najbliższego skrzyżowania.
Jeśli jest sam znak B-36, to nie można się zatrzymać, nawet na 3
sekundy, jeśli zatrzymanie to nie wynika w warunków ruchu drogowego.
Tak? Jeśli np. stoimy w korku, czy na światłach, znak nie obowiązuje
nas, ponieważ nasze zatrzymanie/nasz postój wynika z warunków ruchu.
Jeśli jednak chcemy np. skoczyć po fajki do kiosku, czy wysadzić
pasażera, a więc zatrzymać się wówczas, kiedy zatrzymanie nie wynika
z warunków ruchu, i zakładając, że będzie to zatrzymanie (mniej niż
60sek) - to i tak zatrzymać się nie mogę? Tak?
Xadam, Ty byłeś niedawno na kursie instruktorskim. Jak to jest???
Maciek, Pontus?
Druga sprawa, czy istnieje jakieś rozporządzenie, które określałoby
jednoznacznie, jak się nazywa miarka bagnetowa, jak się nazywa
zbiornik z płynem do spryskiwaczy etc?
Bo Panowie mi się nie mogą dogadać;/. Więc jak sobie sama gdzieś nie
sprawdzę, to będę miała mętik w głowie.