Dodaj do ulubionych

ZDAŁAM w krakowie :)

IP: *.ghnet.pl 11.06.08, 12:46
Wróciłam do domu i dalej nie mogę w to uwierzyć. Zdałam za 1 razem,
choć nikt nie dawał mi szans na powodzenie, nawet ja sama, bo jako
kierowca czuję się bardzo niepewnie i bardzo źle jeździłam na
jazdach. Jak zostałam wywołana do samochodu to jakimś cudem
opanowałam emocje, skupiłam się tak jak nigdy dotąd i nagle
widziałam wszystkie znaki, pieszych, czułam że mam kontrolę nad
sytuacją. Piszę o tym, bo może też jest ktoś komu źle idzie na
kursie, może instruktor do tej pory nie pozwalał mi na taką
samodzielność jak egzaminator i w tym tkwi sukces. Powodzenia innym:)
Obserwuj wątek
    • Gość: izunia Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: 194.42.110.* 11.06.08, 19:40
      gratulacje :):) ja w przeciwieństwie do Ciebie czułam sie bardzo pewnie , co do mojej jazdy ... jeździłam na naukach dobrze.... instruktor mnie chwalił ... ogólnie sama widziałam ze mam pojecie co robię jadąc .... wykupiłam 5 godzin przed egzaminem dla dodatkowej pewności w innym ośrodku żeby usłyszeć opinie innego instruktora co powie o mojej jeździe , i byłam miło zaskoczona.... powiedział że egzamin mam prawie w reku żeby mi tylko tak poszło na egzaminie i wogóle ..... i bardzo byłam zadowolona i miałam coraz większą nadzieje ze może uda sie za tym pierwszym razem .... miałam egzamin łączony , teoria zero błędów wogole sie nie denerwowałam , potem czekanie na praktyczny (niecałe 3 godziny) zero nerwów , nagle zobaczyłam swoje nazwisko na monitorze , ciśnienie trochę mi podskoczyło ale tylko na chwile do póki nie zobaczyłam mojego egzaminatora , był bardzo miły jechałam 9 samochodem ... słyszałam o tym panu same dobre rzeczy ... na placu poszło mi idealnie byłam sama zdziwiona , wyjechaliśmy na miasto .... i co sie stało ?? przed M1 przesiadka :( egzamin oblany ! :( byłam w szoku .... byłam za pewna ze zdam ze mi dobrze pójdzie , każdy mi mówił ze zdam ... a tu lipa , całkiem na odwrót ale cóż mówi sie trudno ..... teraz czekam na 2 egzamin ,mam nadzieje ze tym razem sie uda :) bardziej skupie sie na myśleniu o jeździe a nie o tym czy zdam czy nie ... jak to było za pierwszym razem .... pozdrawiam
      • Gość: ela Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.ghnet.pl 11.06.08, 19:52
        A ja jutro chyba umrę z newrów :(
        • Gość: Aga Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.06.08, 20:54
          Ja też mam jutro, do zobaczenia na Koszykarskiej...
    • Gość: ... Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.chello.pl 11.06.08, 21:36
      gratulacje :)

      i zazdroszcze...
      • Gość: SylWil1 Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 22:10
        Hej:)
        Super,naprawdę gratulacje!!!Ja jutro zdaję w Bytomiu już 4 raz!Jak pomyślę,że
        znowu będę czekać 3h na swoją kolej,to z nerwów znowu obierze mi rozum i znowu
        obleje na placu!Tylko za pierwszym razem udało mi się wyjechać z placu,teraz juz
        tracę nadzieję,że kiedykolwiek wyjadę na miasto z Egzaminatorem:(
      • Gość: ewa Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.ghnet.pl 11.06.08, 22:13
        Mi pomogło chyba też troszkę to, że jeździłam z dwoma
        egzaminatorami, jeden był na praktykach czy jakoś tak, miałam bardzo
        łatwą trasę, zero rond i przełączek. Słyszałam, że ci praktykanci
        wybierają łatwiejsze trasy, bo jest im łatwiej nas oceniać, ale czy
        to prawda...
    • Gość: olka Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.static.akk.net.pl 11.06.08, 22:41
      ja mam 1 egzamin 21 lipca tez się boję ......w Bytomiu
    • vibracja Re: ZDAŁAM w krakowie :) 13.06.08, 10:15
      Ewa, a do jakiej szkoły jazdy chodziłaś? No i tak w ogóle to
      gratuluję ;)
      • Gość: ewa Re: ZDAŁAM w krakowie :) IP: *.ghnet.pl 13.06.08, 14:15
        adept-b malutka szkoła na ul. kapelanka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka