Gość: Panna-Hanna
IP: *.chello.pl
09.08.08, 18:59
Czyli kiedy organizacja ruchu jest nieczytelna.
Ogladam po kolei te filmiki w TVPkrakowskiej.
Kurcze, nie znam Krka, ale ten film .....
ww2.tvp.pl/6287,20080714753254.strona
...wywarl na mnie wrazenie piorunujace.
Komentarze Prowadzacego, od czwartej minuty, a zwlaszcza miedzy 4:00 a 6:00
minuta i te rozmowy z kierujacymi, ktorzy sa PEWNI, ze jada dobrze! Gdzie tych
jadacych zle jest wiekszosc! Moj wniosek jest taki, ze cos tu jednak nie halo
z organizacja ruchu.
Jesli wszyscy cos robia zle, to w polsce najlatwiej powysylac tam policje,
pokrzyczec, ze "kierowcy nagminnie lamia przepisy" i czesc. Tylko ze ruch
jest dla ludzi.
Moze to jednak jest debilny pomysl z tym znakiem konczacym pas, i moze
nalezaloby cos z tym zrobic, zeby ruch tam usprawnic. Ulatwic. Zrobic
przyjaznym dla ludzi. '
Tak mi sie zdaje, ze taka jest misja publicystow motoryzacyjnych, nie?
Wskazywanie absurdow i proba wymuszenia na ZDMach SENSOWNYCH rozwiazan.
Mowie, nie znam Krakowa, moze jakbym tam byla, tobym probowala jechac
przepisowo, a miejscowi by mnie obtrabili.
Ale cos mi tu bardzo nie gra (jesli WSZYSTKIM sie zdaje, ze jezdza przepisowo,
a tak nie jest - to oznakowanie jest nieczytelne!!) i strasznie mi sie nie
podobaja komentarze Prowadzacego.
Nie mozna komentowac - reprezentujac taka szacowna instytuje jak wojewodzki
osr BRD - ze "-Jak zyc w tym kraju", -Jak w tym kraju jezdzic przepisowo", i
perla: "-Wszyscy jezdza zle!".
Trzeba sie zastanowic, co jest zlego w edukacji / oznakowaniu / organizacji
ruchu.
Zdolowal mnie ten program nie na zarty.