Gość: kursantka
IP: *.chello.pl
20.09.08, 17:44
-nadal nie czuję się na drodze pewnie
-jeżdżę zbyt ostrożnie
-mam problem z ocena sytuacji przy wyjeżdzie z podporzadkowanej
-manewry wychodza raz lepiej raz gorzej, a czasem zupelnie do kitu
czy jest sens podchodzić w takim momencie do egzaminu?
czy po tylu wyjeżdzonych godzinach jestem wyjatkiem ktory nadal ma tyle problemów?