toyota08
03.10.08, 17:25
No niestety nie zdałam.A jest mi dzisiaj jeszcze bardziej przykro
niż po tamtych egzaminach bo dzisiaj byłam chyba już naprawdę blisko.
35 minut na mieście i zamiast być nadal w gotowości to uśpiłam moją
czujność.Samochód mi całkowicie zasłonił widoczność i zachamował za
mnie. Teraz zaczynam jakby od nowa.Przede mną znowu teoria.
Ale czy mam się poddać po włożeniu w to tylu forsy i pracy?