Dodaj do ulubionych

Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 16:06
Uczyłem sie duzo z ojcem i mam jazde jako tako opanowaną, wiadomo ze
jak zdam prawko to bede jezdził jak mi sie podoba. Ale słyszałem, że
instruktorzy zabraniają totalnie korzystać z luzu. Ja mam jutro
jazde, wiec chciałbym wiedziec i nie wyjsc na głupka :) Ja często
dojeżdżając do miejsca w którym trzeba sie zatrzymać pod koniec
wrzucałem luz. Co zrobić jak będe jechał np: na 3 czy 4 biegu ...
Toczyc sie na tych biegach do konca ??? Chodzi o to czy nie zacznie
sie dusic jak juz bede jechał bardzo wolno, czy to trzeba regulować
sprzęgłem ... na 2 biegu będzie się tak samo toczył jak na 5, czy
jednak na 5 nie spadnie poniżej iluś tam km/h ???
Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 16:29
      jeżeli chodzi o jazdę na egzaminie i o jazdę normalna pózniej rózni
      się.N akursie uczą nas tak jeździc aby zdać egzamin ,a nie ucza
      jeździć.Jak dojeżdzasz do skrzyżowania czy do mocnego zakretu zawsze
      musisz zredukować biegi .Jak jedziesz na 4 to redukujesz na 3 a
      potem na 2 tak jest bezpiecznie .Egzaminator patrzy sie na to.
      • Gość: mikel Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 16:47
        Czyli jak bede zmniejszał predkosc to musze cały czas redukowac, nie
        moge dojechac np: do końca na 4 ??? Trzeba redukowac do 1 czy
        wystarczy do 2 ??? Bo na 2 zeby sie wolno toczyc to pewnie trzeba
        docisnąc sprzęgło troche ...

        Z opowiadan kolegów własnie słyszałem ze wogole nie jeżdża jak na
        egzaminie, ostatnie 30-40 metrów to pewnie 80 % podjezdza na luzie i
        nie muszą nic redukowac. Tak poprostu wygodniej, ale wiadomo ze
        trzeba zdac te głupie prawko wiec wole jezdzic jak oni wymagają
        • Gość: . na czym "dowcip" polega ? IP: 80.48.90.* 15.10.08, 19:09
          Jak będziesz "wykwalifikowanym" kierowcą , to możesz robić co
          chcesz:-)
          Nawet jeździć na jednym kole :-) :-) :-)
          >>>> Bez walenia w DRZEWO !!! <<<< ("Liga Ochrony Przyrody" Ciebie
          będzie ścigać......)

          Dopóki pojazd jest "na biegu" , to (teoretycznie) możesz zareagować
          silnikiem (przyspieszenie/hamowanie) = Technika Jazdy !!!!

          Jadąc na luzie - niewiele możesz :-)
          Zostaje Ci TYLKO hamulec zasadniczy lub ręczny(awaryjny).
          Jeżeli hamulce "nawalą" , to jesteś w "katapulcie"......

          Zwalniając przed skrzyżowaniem/światłami/zjazdem z górki/dojeżdżając
          do "korka" itd.itp. --> redukuj biegi(aby wyglądało fachowo) ....
          1-dynki używa się TYLKO do ruszania z miejsca lub manewrowania przy
          parkowaniu (manewry na "Placu").
      • Gość: Jan Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 15.10.08, 20:00
        Ludzie, co wy piszecie???????????? Inaczej na kursie i na egzaminie,
        a inaczej potem??????????? To po co się uczyć?
        I czy to dlatego tyle jest wypadków, mandatów, punktów, bo po zdaniu
        egzaminu szanowni państwo mają już w nosie naukę i cały kodeks?
        Opanujcie się! Po zdaniu egzaminu ma się używać wiedzy i
        umiejętności zdobytych na kursie! Owszem, dochodzi się do coraz
        lepszej wprawy, nabiera doświadczenia, ale poza tym... TAK SAMO! Bo
        inaczej... Wybaczcie...
        Błagam, nie piszcie głupot! Jak może komuś przyjść do głowy, że jak
        już zda egzamin, to może jeździć jak chce?! Niestety, na ulicy
        widać, że wielu tak myśli:-(((((((((.
    • Gość: Mariussz Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 15.10.08, 20:03
      Urzędnicy zastanawiają się jak tu utrudnić egzamin i czy prawko od
      20 czy od 30 lat, a tu masz, mądrale! Wymyślili! Jak zdadzą "ten
      głupi egzamin", to już będą jeździć, jak zechcą!
      Boże, miej Was i nas w swej opiece!!!!!
    • Gość: Frydek sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:12
      Z tej wypowiedzi wynika,że w Polsce można spokojnie jeździć bez
      prawa jazdy i mogą to robić nawet małolaty.
      Rodzice szkolą spokojnie swoje pociechy bez podstawowej wiedzy w tym
      temacie.
      Przepisy, kursy, egzaminy są traktowane jako niepotrzebne zło
      urzędnicze.
      Można uzyskać prawo jazdy z góry zakładając późniejsze niestosowanie
      się do przepisów, właściwych zachowań, dbanie o bezpieczeństwo swoje
      i innych uczestników ruchu drogowego.

      To jest ALARM i KLĘSKA dla tych co chcą uzyskiwanie prawa jazdy
      jeszcze bardziej utrudnić!

      pozdr

      • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:41
        Wiekszego farmazonu nie slyszalem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Redukowac biegi
        przy dojezdzaniu do skrzyzowania???Kto tak jezdzi???????NIKT!!!!!!!!!
        Chyba ze ktos chce sobie silnik rozwalic.Mozna zredukowac
        ewentualnie na 2 jak nie zdazysz sie zatrzymac a swiatlo sie zmieni
        na zielone-zeby plynniej ruszyc.Zaraz pewnie zaleje mnie lawina
        krytyki tych co to sa najlepiej wyksztalceni idealni i wcale nie
        popelniaja bledow o nieprzepisowej jezdzie nie mowiac
        hahahahahhahahahahah Normalnie same alfy i omegi na tym forum
        • mdrive Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru 15.10.08, 21:52
          ...jeszcze widać o wielu rzeczach nie słyszałeś:). , szkoda. a nazywanie
          farmazonami prawidłowe hamowanie pojazdu, właśnie o tym świadczy :(:(:(.
          A na pytanie "kto tak jeździ", odpowiem. Tak jeżdżą dobrzy kierowcy.
          silnika nigdy nie rozwalisz jak umiesz to robić. Nikt nie mówi o redukcji do
          2-ki przy 60-ciu na godzinę! Dobry kierowca wyhamuje pojazd stopniowo bez użycia
          hamulca, tylko trzeba to umieć. Taki proces nazywamy hamowaniem silnikiem. Jakoś
          przez 30 lat swojej jazdy nigdy nie rozwaliłem silnika i nigdy nie zniszczyłem
          sprzęgła.
          Dziwne, prawda?
          • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 22:25
            Nie zalamuj mnie czlowieku...powiedz dlaczego mnie zaraz musisz
            pouczac??TO JEST WIELKI FARMAZON ZE LUDZIE POUCZAJA INNYCH A SAMI
            SIE DO SWOICH RAD NIE STOSUJA-o to mi chodziło.
            • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 22:29
              Moze zle sie wysłowiłem chodziło mi o to ze i tak pewnie nikt tak
              nie jezdzi bo jest poprostu niewygodnie ale fakt bezpiecznie.A
              uczenie kogos kto nie ma od poczatku takiego nawyku wyrabianego moze
              sie skonczyc rozwaleniem silnika:D
              • mdrive Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru 15.10.08, 22:43
                ...a właśnie i dlatego trzeba od pierwszych godzin nauki jazdy, uczyć jej
                prawidłowo i tłumaczyć, bez obrazy :)
            • mdrive Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru 15.10.08, 22:33
              ...przecież ja Cię nie pouczam:):):), człowieku.A już na pewno nie chcę Cię
              załamać:):):), człowieku. Przed chwilą farmazonem było hamownie silnikiem a
              teraz już farmazonem jest pouczanie innych:):):), człowieku. to może określmy te
              wszystkie farmazony:):):), człowieku.
              Bo coś czuję, że dużo ich będzie:):):), człowieku.
              • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 22:57
                Wiesz...powtarzanie tego samego słowa w jednej wypowiedzi mozna
                uznac za bład gramatyczny...tak jest to farmazon bo nikt tego nie
                robi:D a poucza innych ze sie powinno tak robic:D Wiem co to jest
                hamowanie silnikiem ale nikt tego nie stosuje rozumiesz?????Skoro
                juz hamuje bo wiem ze za chwile i tak sie zatrzymam to po co mam
                hamowac silnikiem?Skoro wiem ze sie zatrzymam bo umiem okreslic
                droge hamowania??Co innego w sytuacji awaryjnej kiedy nagle trzeba
                ta droge skrocic ale przed skrzyzowaniem???Tak samo bzdura jest ze w
                ostatniej chwili hamowania nie mozna wrzucac luzu-bzdura!!!!!!!!
                Kiedy samochod kula sie ostatnim tchnieniem i juz praktycznie
                stoi????????Tysiace osob w ten sposob jezdzi i w takim razie jesli
                jest to tak bardzo niebezpieczne kazde konczace sie tak hamowanie
                powinno rownoczesnie zakonczyc sie kolizja:D
                • mdrive Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru 15.10.08, 23:06
                  ...oj, oj, oj:(:(:( Wyłączanie na bieg neutralny, czyli "luz" w trakcie jazdy
                  jest poważnym błędem. Oblewa się za to egzamin i w praktyce można stracić życie.
                  Gdy wyłączę na luzik, nie mam napędu na kołach i kiedy dojdzie do nie
                  przewidzianej sytuacji, coś się dzieje, trzeba dodać gazu i uciekać, a okazuje
                  się, że nie mam napędu!!!!!!Powtórne włączenie biegu zajmuje czas i to może być
                  decydujące. a na twoje stwierdzenie, że nikt tego nie stosuje pozostaje mi
                  powiedzieć, hmmmm. A po za tym hamowanie silnikiem ( prawidłowe oczywiście )
                  wydłuża żywotność klocków hamulcowych z około 15.000km do około 40.000 km (
                  drobiazg ).
                  • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 23:17
                    Hamowanie silnikiem-a co to dla ciebie oznacza bo chyba nie redukcje
                    od 5 przez 4 ,3,2 na odcinku powiedzmy 150m(to wlasnie nazywam
                    farmazonem:D)??????Bo dla mnie puszczenie gazu i pozwolenie zeby
                    auto wytracalo predkosc(w "normalnej" sytuacji)-pozniej hamulec i w
                    ostatnim momencie sprzeglo.W sytuacji awaryjnej mozna redukowac np
                    sliskiej nawierzchni ale tak w normalnej jezdzie????Widzisz nie
                    rozumiemy sie.Wrzucanie luzu kiedy juz praktycznie
                    stoje!!!!!!!!!!!!!!!!!!a nie dojezdzanie na luzie ok 50m!!!!!!
                • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 23:08
                  Pierwsze slysze zeby ktos zatrzymujac sie redukowal z 5 na 4 z 4 na
                  3 itp bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • mdrive Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru 15.10.08, 23:11
                    ...dobra, niech Ci będzie! :):):), chylę główkę.
                    • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 23:28
                      I co do redukowania biegow na nizszy na prostej drodze kiedy mamy
                      BARDZO slisko(zima,szklanki itp)poczytajcie sobie i sami stwierdzcie
                      czy redukowanie biegow w takich sytuacjach jest bezpieczne!!!!!!
                      Chyba nawet bezpieczniejsze jest przejechanie na luzie ale tu pewnie
                      znowu zostane napadniety:D
                      • Gość: :) Re: sytem szkolenia, egzaminowania,nadzoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 23:31
                        www.taj.torun.com.pl/index.php?strona=15&wiecej=20
    • xadam30 Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? 16.10.08, 12:06
      Napiszę krótko: tak dojeżdżaj do skrzyżowania, żebyś nie musiał się
      zatrzymać - ekojazda.
    • Gość: beata Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.08, 14:49
      Radze Ci uczyć sie z instruktoremą czego wymagają na egzaminie.W
      trakcie egzaminu jak i mając prawko trzeba jeździć zdecydowanie i
      bezpiecznie wykorzystując Kodeks Drogowy.Jeżeli chodzi o
      skrzyżowanie to mnie instruktor uczył:jeżeli jest światło
      pomarańczowe lub długo się świeci zielone to jest szansa ,ze zaraz
      będzie czerwone to wtedy mozna zredukawać biegi ,ale hamować .Mi na
      egzaminie bardzo szybko wyskoczyło mi pomaraqńczowe ,jechałam
      rozpędzona 60 i wyhamowałam bez redukcji biegów.Egzamin
      zdałam.Wszystko zależy od sytuacji!!!!!.
      • Gość: Staś Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.idc.net.pl 17.10.08, 20:19
        Oj Beatko!
        Pomieszałaś to bardzo pięknie! Aż można podziwiać.
        P.S.
        Podobno to kobiety rozróżniają kolory, ale światło jest żółte.
        • mdrive Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? 17.10.08, 20:57
          ...tak, Stasiu, to jest moim zdanie jeden z błędów ( wielu ) w ustawie. W
          ustawie czytamy światło żółte, lub lampka kontrolna żółta. Ale tak na prawdę,
          każdy to widzi to przecież pomarańczowe jest!!! :):):). Nawet grama żółci tam
          nie ma. Nazewnictwo!
          • Gość: . a jak..... IP: 80.48.90.* 17.10.08, 21:44
            ....."filtr" pomarańczowy zżółknie, to jakie jest światło?
            -Żółte / Różowe czy Zżółknięte :-)

            Grunt , że nie Czerwone.
            • mdrive Re: a jak..... 17.10.08, 21:49
              ...jak zżółknie to znaczy, że do wymiany jest!!!
              • Gość: Staś do mdrive IP: *.idc.net.pl 19.10.08, 20:17
                Oczywiście masz rację, z kolorami nie tak prosto.
                Tym bardziej, ze kobiety odróżniają więcej odcieni jednego koloru niż my kolorów
                w ogóle.
                Ale skoro nazwa jest rzeczą umowną to wolę się trzymać nazw z Ustawy.
                Wydaje mi się to jaśniejsze.
                P.S.
                Podobnie z dojeżdżaniem do skrzyżowania (czy innych miejsc gdzie muszę
                uważać, a czasem muszę się zatrzymać). Wg. mnie trzeba wypracować sobie pewien
                schemat postępowania i do niego się stosować. Co nie znaczy by go czasem nie
                modyfikować.
                Znowu wg.mnie prosty schemat to:
                1.Widzę na pewno, że muszę się zatrzymać (przeszkoda nie do ominięcia, STOP,
                pojazd stojący na moim pasie czy tp ) to hamuję aż do zatrzymania, używając
                hamulca. Hamowanie silnikiem też wystąpi.
                2.Sytuacja na "dwa razy" czyli nie jestem pewien czy zatrzymanie będzie
                konieczne ( skrzyżowanie równorzędne, znak ustąp pierwszeństwa, światło
                czerwone, przejazd kolejowy czy tramwajowy, przeszkoda czy pojazd który mogę
                ominąć ) zwalniam zdejmując nogę z gazu, w razie potrzeby dokładam hamulec.
                Jeżeli sytuacja pozwala czy wymaga, redukuję do odpowiedniego biegu i jadę.

                I, znowu moim zdaniem, dopiero po opanowaniu tych dwóch sytuacji można iść
                dalej. Dokładać np. Ekojazdę.
                • mdrive Re: do mdrive 19.10.08, 20:26
                  ...o!!!, dokładnie. Tylko ja od pierwszych minut na drodze tego uczę. Ekonomia!
                  jeśli nie musisz nie zatrzymuj! obserwuj, dostosuj, zwolnij, ale jak nie musisz
                  to nie zatrzymuj. Nazywam/y to płynnością jazdy.
                  natomiast co do ustawy i jej określeń to oczywiście zgadzam się! :), tylko taki
                  trochę przekorny jestem, z natury i lubię ją "poprawiać". ja tam na przykład
                  widzę zawsze pomarańczowe a nie żółte :):):), wiem, wiem, wiem!
                  • Gość: Staś Re: do mdrive IP: *.idc.net.pl 19.10.08, 20:36
                    Jak to miło, że się nie tylko rozumiemy, ale i zgadzamy ze sobą ;-)
                    • mdrive Re: do mdrive 19.10.08, 20:58
                      ...lubię czasem, ot tak pogadać z kimś kto zna się na rzeczy! :) pozdro
                      • Gość: :) Re: do mdrive IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 21:04
                        A ze mną to się kłóciłeś chociaż miałem racje..:/
                        • mdrive Re: do mdrive 19.10.08, 21:09
                          ...a o co się rozchodzi???, czy to do mnie??? :)
                  • xadam30 Re: do mdrive 19.10.08, 23:46
                    mdrive napisał:

                    > ...o!!!, dokładnie. Tylko ja od pierwszych minut na drodze tego uczę.
                    > Ekonomia!

                    Ja też. Dołożę jeszcze: ekologia.

                    > jeśli nie musisz nie zatrzymuj! obserwuj, dostosuj, zwolnij, ale jak nie musisz
                    > to nie zatrzymuj. Nazywam/y to płynnością jazdy.

                    Dokładnie tak.

                    > widzę zawsze pomarańczowe a nie żółte :):):), wiem, wiem, wiem!

                    Ja widzę raz pomarańczowe, a raz żółte ;))

    • naprawdetrzezwy Z kim będziesz zdawał? 20.10.08, 10:23
      Z ojcem? To rób jak każe.
    • Gość: en Re: Jak dotoczyć sie do skrzyzowania ??? IP: *.chello.pl 20.10.08, 10:25
      Pytałam kiedyś o to mojego instruktora i powiedział, żeby luzu nie
      wrzucać. Jeżeli widzisz, że pali się czerwone i że będziesz musiał
      się zatrzymać, dojeżdżasz sobie powoli np. na 4 biegu i stopniowo
      hamujesz. Jeżeli np. już bardzo zwolnisz a zapali się zielone wtedy
      możesz zredukować do 2. Tak robiłam na egzaminie i zdałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka