Gość: Krzysiek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.10.08, 20:42
Witam!
Proszę zerknąć wpierw na załączony obrazek
images34.fotosik.pl/386/272a3e7d22cfefd4.jpg
Prowadziłem dziś pojazd A i chciałem skręcić w lewo, w TYM SAMYM MOMENCIE (to
bardzo istotne) samochód B jadący z przeciwka chce skręcić w swoje lewo, czyli
bezpiecznie możemy wykonać oba nasze manewry - zarówno A i B (po prostu
skręcając mijamy się).
ALE
Gdy skręcałem w lewo nagle pojazd B został wyminięty przez pojazd C i musiałem
gwałtownie hamować, gdyż inaczej doszłoby do stłuczki.
Jest to sytuacja, która na polskich drogach (na zachodzie tego nie widziałem)
zdarza się nagminnie.
Czy pojazdy w sytuacji jak pojazd C na rysunku mają do tego prawo?
Ja uważam i zawsze broniłem mojego zdania, że pojazdy takie jak C zawsze muszą
czekać na swoim pasie aż pojazd B wykona manewr.
Przecież C najzwyczajniej w świecie opuszcza swój pas ruchu i to na
skrzyżowaniu co jest podwójnie niebezpieczne.
Gdyby doszło do stłuczki, kto zostałby uznany za winnego?
Proszę wziąć pod uwagę wszelkie oznaczenia na drodze
Z góry dziękuję za odpowiedź