Dodaj do ulubionych

wątpliwość - skręt w lewo

IP: *.aster.pl 15.11.08, 16:38
Mam dość szczególny i zarazem szczegółowy ( a przez to i długawy) problem
dotyczący skrętu w lewo:

Na wielopasmowej drodze dwukierunkowej pojazd zbliża się do skrzyżowania. Dwa
pasy - lewy i środkowy - przeznaczone są do skrętu w lewo, tylko jeden prawy -
do jazdy prosto. Pojazd ustawia się z zamiarem skrętu w lewo na pasie
środkowym. Na pasie lewym również stoją pojazdy skręcające w lewo. Na
skrzyżowaniu odcinek drogi, w którą zamierzają skręcić, ma również trzy pasy,
ale inaczej organizujące ruch: pas lewy jest do skrętu w lewo (a więc, patrząc
z pozycji oczekujących w tej chwili na skręt, do zawrócenia w kierunku
przeciwnym), dwa pozostałe - środkowy i prawy - do jazdy prosto. Mam dwie
wątpliwości:

1. Na jaki pas - środkowy czy prawy - po wykonaniu skrętu powinien wjechać
samochód rozpoczynający manewr z pasa środkowego?
2. Na jaki pas - lewy czy środkowy - po wykonaniu tego samego manewru powinien
wjechać samochód rozpoczynający skręt z pasa lewego i czy ewentualnie powinien
zasygnalizować kierunkowskazem, że zamiast zawrócić na skrzyżowaniu (bo
wjechał na nie z pasa lewego, więc teraz znajduje się na pasie nakazującym
nadal jazdę w lewo) zamierza wjechać na pas uprawniający do jazdy prosto?
Obserwuj wątek
    • Gość: staś Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.idc.net.pl 15.11.08, 19:45
      W takiej sytuacji, dwa pasy do jazdy w tym samym kierunku, bezpiecznym
      rozwiązaniem jest zasada: na którym zacząłem tym jadę dalej.
      Czyli pojazd z pasa lewego (do skrętu w lewo) jedzie dalej na środkowy
      (oznaczony teraz prosto). Ten ze środkowego (do skrętu w lewo) jedzie na prawy
      (oznaczony teraz prosto). Ktoś , kto chciał zawrócić jedzie na lewy (oznaczony
      do skrętu w lewo).
      Nie polecam prób zmiany tych pasów, teoretycznie możliwe, ale bardzo
      niebezpieczne.
      • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 15.11.08, 22:03
        Dzięki. Też myślę że to jest bezpieczne rozwiązanie. Ale prawdę powiedziawszy
        bardziej niż ustalenie że tak jest najbezpieczniej interesuje mnie odpowiedź na
        pytanie, które może być dużo bardziej istotne, gdy jednak dojdzie do stłuczki
        (bo np. samochód skręcający ze środkowego pasa wjedzie na środkowy lub
        skręcający z lewego znajdzie się na lewym i chcąc jechać prosto zacznie wciskać
        się na środkowy):
        Jak według przepisów jest prawidłowo i kto jest winien???
        Bo kodeks odpowiedzi na aż tak szczegółowo skonstruowany problem odpowiedzi mi
        nie dał.
        • Gość: staś Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.idc.net.pl 15.11.08, 22:09
          Odpowiedź jest.
          Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu
          zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność i ....Art. 22
          Zbliżając się do skrzyżowania kierujący zobowiązany jest zachować szczególną
          ostrożność .....Art. 25
          W razie konkretnego przypadku można jeszcze coś znaleźć.
          • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 16.11.08, 13:25
            Znam te przepisy i są one moim zdaniem bardzo ogólne. Tu sytuacja jest mimo
            wszystko dość szczególna. Choć pewnie jakaś tam interpretacja właśnie tych
            przepisów odnosi się do tego przypadku, o którym mówimy.
        • mdrive Re: wątpliwość - skręt w lewo 15.11.08, 22:10
          ...bardzo pomocną informacją będzie to, że warto się stosować do zasady ruchu
          prawostronnego.
          Jeśli skręcamy w lewo a mamy oznakowane dwa pasy ruchu przeznaczone do tego
          manewru to powinniśmy skręcać w lewo z najbardziej prawego pasa ruchu
          przeznaczonego do tego manewru.W tym przypadku ze środkowego. I Jeśli tak
          wykonujemy manewr to po jego wykonaniu powinniśmy zająć prawy pas na drodze, w
          którą wjeżdżamy. Zasada ruchu prawostronnego.
          • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 16.11.08, 13:22
            Ejże, a kodeks drogowy nie mówi przypadkiem, że przy skręcie w lewo powinniśmy
            jak najbardziej zbliżyć się do osi drogi? Dokładnie art. 22?
            • Gość: aga Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.eranet.pl 16.11.08, 14:39
              Zbliżamy sie do osi jak wyjeżdzamy z podporzadkowanej,a zajmujemy
              prawy pas ruchu jak skręcamy na skrzyzowaniu......Tak przynajmniej
              mnie uczono..:)
              • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 16.11.08, 18:14
                To źle cię uczono. Albo nie rozumiesz, o jakiej sytuacji mówimy:

                Art. 22.
                1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko
                z zachowaniem szczególnej ostrożności.
                2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                - do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
                - do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi
                - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
            • mdrive Re: wątpliwość - skręt w lewo 16.11.08, 20:00
              ...tak, kodeks tak mówi. Ale mówi też o zasadzie ruchu prawostronnego.
              Jeśli na jezdni są na dwóch pasach strzałki P-8b i jeszcze tablica F-10
              określająca dwa pasy do skrętu w lewo to powinieneś w lewo skręcić z najbardziej
              prawego pasa ruchu. Art. 22 znam. Jeśli się zapytasz po co są w takim razie dwa
              pasy do skrętu to od[powiem, dla rozładowania natężenia ruchu w godzinach
              szczytu lub też z lewego zawracamy.
    • Gość: Wojtek Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 17:01
      W takiej sytuacji powinny być wyznaczone pasy ruchu na skrzyzowaniu
      i każdy pojazd podąża swoim pasem.
      Dalej zmiana pasa to ustępowanie pierwszeństwa pojazdowi na
      sąsiednim pasie.
      Dalej zasada o nieutrudnianiu ruchu innemu pojazdowi -art.3.
      Dalej przy równorzędnym zajmowaniu wolnego pasa - pierwszeństwo dla
      pojazdu z prawej strony.
      pozdr
      • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 16.11.08, 18:26
        Pasy to w takim wypadku sytuacja idealna. Ale jeśli ich nie ma? To przecież
        częste: pasy są na drodze doprowadzającej do skrzyżowania, są na odcinku, którym
        po skręcie opuszczamy skrzyżowanie, nie ma ich jednak na łuku skrętu. Wiem że
        komplikuję, ale już kilka razy usłyszałem wiązanki pod moim adresem za
        zachowanie na skrzyżowaniu w takiej sytuacji. Sam też parę razy powiedziałem
        innym co o nich myślę. Wiem że układ: "ci ze środkowego jadą na prawy, ci z
        lewego na środkowy" jest względnie bezkolizyjny i uwalnia nas od takich
        konfliktów. Ale w rzeczywistości nie wszyscy tak jeżdżą, nie zawsze mogą tak
        pojechać (bo np. ci, którzy wjechali na prawy pas jako pierwsi nie mogą opuścić
        jeszcze skrzyżowania i cały pas jest zablokowany, więc kolejni wjeżdżający ze
        środkowego pchają się na środkowy, lub odwrotnie - środkowy jest zajęty, więc
        pas zmieniają ci z lewego), nie zawsze też znaki na drodze jednoznacznie
        rozstrzygają jak taki manewr wykonać.
        W końcu fajnie by wiedzieć kto ma w takiej sytuacji rację.
        • Gość: Wojtek Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 20:00
          Zasadniczo skrzyżowanie nie jest miejscem przeznaczonym na zmiany
          pasów ruchu tylko do zmiany kierunków jazdy.
          Zmieniając z kolei pas ruchu należy postępować tak samo niezależnie
          czy pas ruchu jest oznakowany czy też nie.
          Aktualnie przepisy nie precyzują pasa na którym musimy zakończyć
          skręcanie jednak dobrze będzie to rozumieć w ten sposób,że kończymy
          na pasie ruchu stosownym do naszej dalszej jazdy nie utrudniając
          możliwości jazdy innym.
          Przy obecności równej ilości pasów przed i za skrzyżowaniem niejako
          naturalnym obowiązkiem jest poruszanie się swoim pasem ruchu.
          Jeśli ktoś wybrał zły tor jazdy lub istniejący ma zablokowany - to
          zmieniając go jest obowiązany ustępować pierwszeństwa pojazdom na
          sąsiednich torach.

          W całości spraw należy tak się poruszać aby nikomu nie zrobić
          krzywdy nawet mając rację i pierwszeństwo.

          Szerokiej drogi!
          • mdrive do Wojtka 16.11.08, 20:32
            ...bardzo trafna uwaga!
            A co do tego, że przepisy nie określają, który pas mamy zająć po zakończeniu
            manewru mam małą poprawkę. Określają! Jest to jedno z pytań egzaminacyjnych. Po
            skręcie w prawo, w lewo lub zawracaniu kierujący pojazdem ma prawo zająć dowolny
            pas ruchu, zależnie od planowania dalszego toru jazdy.
            • Gość: rupi Re: do Wojtka IP: *.aster.pl 17.11.08, 22:33
              Bingo! Oba twoje wpisy - ten na który teraz odpowiadam i ten trzy komentarze
              powyżej - pokazują jak bardzo "stłuczkogenny" jest taki manewr i jak
              niejednoznaczne w gruncie rzeczy są związane z nim przepisy.
              • mdrive Re: do Wojtka 17.11.08, 22:38
                ...:), sprecyzuj o co Ci chodzi a spróbuję się ustosunkować. Bo nie rozumiem tej
                "stłuczkogenności"!
                • Gość: rupi Re: do Wojtka IP: *.aster.pl 17.11.08, 22:51
                  Piszesz:
                  "Jeśli się zapytasz po co są w takim razie dwa pasy do skrętu to odpowiem, dla
                  rozładowania natężenia ruchu w godzinach szczytu lub też z lewego zawracamy"
                  "Po skręcie w prawo, w lewo lub zawracaniu kierujący pojazdem ma prawo zająć
                  dowolny pas ruchu, zależnie od planowania dalszego toru jazdy"
                  ergo:
                  czy w przypadku opisanym przeze mnie skręcamy w lewo z pasa środkowego czy
                  lewego jest kwestią czysto uznaniową (co to jest godzina szczytu? co to jest
                  rozładowanie natężenia ruchu?). Mamy więc dwa pasy do skrętu w lewo, manewru, po
                  którym, jak piszesz "kierujący pojazdem ma prawo zająć dowolny pas ruchu,
                  zależnie od planowania dalszego toru jazdy". W praktyce wygląda to tak, że
                  kierowcy często kończąc manewr skrętu zmieniają pasy wedle własnego uznania.
                  Dodaj jeszcze tych, którzy zaczynając manewr skrętu z lewego pasa na nim
                  pozostali i nagle zauważają że znaleźli się nie na pasie oznaczonym znakiem
                  P-8a, lecz P-8b i chcą wrócić na pas zezwalający im jechać prosto. Okazji do
                  stłuczek (że o wygrażaniu sobie pięściami i wypowiadania kontrowersyjnych opinii
                  o matkach innych kierowców nie wspomnę) aż nadto ;)
        • Gość: staś Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.idc.net.pl 16.11.08, 20:02
          Rupi to nie myl pojęć, będzie Ci łatwiej!!!
          Zajmowanie pasa ruchu przed skrzyżowaniem to jedno zagadnienie. Oczywiście PoRD
          podaje, że przed skrętem w lewo mamy zbliżyć się do osi jezdni, a na
          jednokierunkowej do jej lewej krawędzi (art.22). Ale to samo PoRD podaje, że
          kierujący ma obowiązek stosować się m.in. do znaków drogowych, nawet jak z
          przepisów ustawy wynika co innego (art.5). W opisywanej sytuacji nikt, poza
          Tobą, nie ma wątpliwości jaki pas zająć przed skrętem. Natomiast już wykonując
          skręt jedziemy dalej "swoim" pasem. Jak go chcemy zmienić (odradzam) to
          stosujemy też przepisy (art.22 - o zmianie pasa ruchu).
          Oczywiście nie każdy stosuje przepisy i PoRD też to uwzględnia: uczestnik
          ruchu ma prawo liczyć, że inni przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba,
          że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego zachowania (art.4)
          Więc nie komplikuj, jedź prawidłowo, uwzględniaj, że każdy może popełnić
          błąd. Najgorsze co można na drodze robić to agresja i "gdybanie" co by było, np.
          powinny być linie.
          • permanentne_7_niebo Re: wątpliwość - skręt w lewo 16.11.08, 22:01
            Po co sobie komplikujecie życie? 1 odpowiedź Stasia mi wystarcza. A
            co by było, gdyby...
          • Gość: rupi Re: wątpliwość - skręt w lewo IP: *.aster.pl 17.11.08, 22:40
            @ nikt, poza Tobą, nie ma wątpliwości jaki pas zająć przed skrętem

            Pokaż mi gdzie ja mam takie wątpliwości, bo jakoś nie widzę.

            @ nie komplikuj

            To zobacz sobie co tu pisze mdrive, może zrozumiesz że ja nie komplikuję, lecz
            odnosząc się do konkretnych sytuacji, które miałem na drodze próbuję ustalić,
            czy istnieją jednoznacznie brzmiące przepisy, które je regulują. Otóż coraz
            bardziej się przekonuję że najwyraźniej nie istnieją.
            • mdrive Re: wątpliwość - skręt w lewo 17.11.08, 22:42
              ...rupi, opanuj się i spróbuj powiedzieć o co Ci chodzi???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka