Dodaj do ulubionych

ZNAKI. POMOCY !!!

27.11.08, 15:35
Miałam dzisiaj jazdę i na ulicy był taki zestaw znaków: Na górze
znak A-11a czyli próg zwalniający a pod nim,na tym samym słupie,
znak B-11 czyli ograniczenia prędkości do 30km/h.
I tu mam problem i prosiłabym bardzo o pomoc.Czy ten zestaw znaków
oznacza ograniczenie prędkości do 30km/h tylko na progu zwalniającym
czy na całej drodze aż do odwołania.
Instruktor mi powiedział co o tym myśli ale kiedyś jechałam z innym
i tamten mówił zupełnie odwrotnie.
A wy jak myślicie? Jak jest na pewno?
Bardzo prosiłabym o pomoc.
Obserwuj wątek
    • piotr33k2 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 16:16
      znak ograniczenia obowiazuje az do odwołania(czytaj przepisy) a
      progi sa po to by wymusic fizycznie te ograniczenia .
    • Gość: Kazik Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 27.11.08, 16:24
      Po co byłoby ograniczenie tylko na progu? Sądzisz, że ktoś aż tak
      dba o Twoje auto żeby się nie rozleciało? Bez wątpienia jest tam
      jakieś osiedle - strefa zamieszkania i dlatego ograniczenie (do
      odwołania, jak napisał poprzednik).
      Te znaki może przecież wyjaśniać również zdrowy rozsądek:-).
      • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 16:40
        Ja do dzisiaj też myślałam, że to ograniczenie jest na całej
        długości drogi, aż do odwołania, ale instruktor dzisiaj wyrażnie mi
        powiedział jak jechaliśmy,że ta prędkość dotyczy tylko ograniczenia
        na progu.Dlatego nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam i nawet
        napisałam o tym na forum.
        Nie wiem co o tym myśleć? Jakiś żart instruktora czy co?
        • bolek-10 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 17:15
          w takim razie chyba powinnas zmienic instruktora jak Cie takich glupot uczy
          • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 17:30
            Akurat w mojej sytuacji i po tylu godzinach ile już wyjeżdziłam, to
            uważam, że nie ma co już szukać nowych instruktorów tylko zdawać aż
            do skutku.
            Te parę godzin wzięłam tylko, żeby pojeżdzić przed samym egzaminem.
    • Gość: Kazik Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 27.11.08, 17:24
      Toyotka, chyba pan instruo się myli, nie?
      Może chory? Grypa panuje...
      Ciekawe co na to powie mdrive i Staś.
      • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 17:33
        Wiem tylko, że się nie przesłyszałam bo parę razy zapytałam go o to,
        ponieważ byłam ciężko zdziwiona tym co powiedział.
        • mdrive Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 21:21
          ...znak B-33 ( ograniczenie prędkości ) obowiązuje od miejsca ustawienia tego
          znaku do najbliższego skrzyżowania z drogą utwardzoną, znaku odwołującego zakaz
          lub znaku zmieniającego wartość dopuszczalnej prędkości.
          toyoto08, natychmiast zmień instruktora!!!
          Jak napisał Kazik, on musi być chory ( chyba to grypa ) :):):)
          • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 21:35
            Dziękuję za odpowiedzi.Jutro jeszcze raz zapytam go o to, bo może to
            ja jednak żle zrozumiałam.
            Może to już stres egzaminacyjny (egzamin pojutrze). Bo naprawdę
            gorszej bzdury to jeszcze nie słyszałam w mojej karierze kursantki.
            • mdrive Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 21:44
              ...lepiej go nie pytaj. On tego nie wie! :( Jak mniemam, Tobie na pewno się nie
              pomyliło.
              A nie pierwszy raz słyszę, że niektórzy instruktorzy tak interpretują znaki. I
              czyż nie potwierdza się mój apel o weryfikację instruktorów??? Za co zresztą
              zostałem tu zbesztany:):):)
              • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 21:55
                Może i rzeczywiście nie będę go pytać bo i po co.Ja i tak wiem że
                znak B-33 obowiązuje do najbliższego skrzyżowania albo do odwołania
                bo tak jest napisane jak wół w przepisach ruchu drogowego.
                A ta weryfikacja instruktorów to rzeczywiście by się przydała.
                • elizelka Re: ZNAKI. POMOCY !!! 27.11.08, 22:33
                  toyota08, miałam taką samą sytuację, tylko powiedział mi to
                  EGZAMINATOR (pisałam już o tym na forum), też byłam ciężko
                  zdziwiona... może coś jest na rzeczy!!! tylko to ograniczenie na
                  samym progu mija się z celem...
                  • Gość: jola Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.chello.pl 28.11.08, 00:44

                    > toyota08, miałam taką samą sytuację, tylko powiedział mi to
                    > EGZAMINATOR (pisałam już o tym na forum)


                    No wlasnie, mialam deja vu. Juz o tym bylo.
                    • permanentne_7_niebo Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 07:44
                      Cóż, mogę tylko potwierdzić wersję o znaku ograniczenia prędkości
                      obowiązującym do odwołania - progi spowalniające mają na celu
                      wymuszenie pożądanej prędkości. Tak mnie uczono i tak wykminiłam z
                      kodeksu. Poza tym druga interpretacja mija się z logiką.
              • Gość: wikary Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 23:50
                www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=12008

                nie obrażaj instruktorów !
                - przepis jest ogólnie nie znany, nieprawidłowo stosowany przez
                zarządzających drogami, przez nikogo nie kontrolowany.
                Tak to jest przepisy sobie, urzędnicy sobie a kierowcy sobie.
                pozdr
                • piotr33k2 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 00:16
                  bzdury mówił instruktor chocby z tego powodu że jeżeli nawet
                  odnosiłby sie tylko do progu(co jest z punktu widzenia przepisów
                  ogólnych bzdurą) to i tak ta predkosć jest za duza bo przy 30 na
                  godz na takim progu mozna urwać zawiesznie a napewno je naruszyć co
                  wyjdzie za niedługi czas ,no chyba ze sie jeżdzi jakąs terenówką czy
                  innym tygrysem bulwarów, he he.
          • a_nnuszka Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 08:28
            mdrive, nie wprowadzaj ludzi w błąd!
            Przy takiej "kombinacji" znaków ograniczenie obowiązuje TYLKO I WYŁĄCZNIE na
            progu. Jak nie wierzysz, to zwróć się do ustawodawcy o wyjaśnienia, jak to
            zrobił niedawno Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego.
            • edgar22 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 08:43
              a_nnuszka napisała:
              > Jak nie wierzysz, to zwróć się do ustawodawcy o wyjaśnienia, jak to
              > zrobił niedawno Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego.

              Chętnie bym przeczytał te wyjaśnienia.

              Nawiasem pisząc w Gdańsku (a może gdzie indziej też?) sposób ustawiania znaków sugeruje, że chodzi nie o ograniczenie prędkości a o bezpieczną prędkość pokonywania progu. Bo jak inaczej wytłumaczyć stawianie kolejnego znaku B-33 mimo, że poprzedni nie został odwołany? (Chodzi o sytuację, w której mamy kilka progów między skrzyżowaniami i każdy z nich poprzedzony jest zestawem znaków A-11a + B-33.)
              • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 08:59
                No to ja teraz zupełnie nie wiem.Widzę że są i tacy co przyznają
                mojemu instruktorowi rację.Tylko jak ja mam jutro jechać jak
                egzaminator mnie tam zawiezie?
                Ta ulica gdzie wystąpił ten problem znajduje się w Warszawie na
                Bemowie.To ulica Obrońców Tobruku.Napewno kursanci ją znają.
                Nie jest to przecież jakaś droga wewnętrzna albo teren zabudowany.
                • uczesie Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 17:30
                  ja w takiej sytuacji jechałam 30km\h i nie sądzę, żeby to był probelm abyś tam
                  jechała z taką prędkośćią. jeśli jest to mała uliczka osiedlowa to z pewnością
                  za chwilę jest następna, poprzeczna, a więc skrzyżowanie.
                  poza tym w takich warunkach, jak obecnie, ciemno i często pada ograniczenie
                  prędkości, zwłaszcza na osiedlach, gdzie ludzie przechodzą przez ulicę nie po
                  pasach jest wręcz wskazane.
                  zawsze możesz powiedzieć, że ostatnio ktoś ci tak wybiegł przed maskę i
                  wolisz uważać.
            • elizelka Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 13:58
              a_nnuszka napisała:

              Jak nie wierzysz, to zwróć się do ustawodawcy o wyjaśnienia, jak to
              > zrobił niedawno Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego.

              To by się zgadzało, bo egzaminator, który mi powiedział o tym "nowym
              przepisie" był właśnie z PORD'u.
    • elizelka Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 14:46
      toyotko, nie mieszaj sobie w głowie przed samym egzaminem. Bardzo
      dobrze znasz przepisy, jeździj tak jak uważasz za słuszne. Jak
      egzaminator będzie miał jakieś "ale" to mu przytoczysz odpowiedni
      przepis. Wszystko potrafisz i napewno się uda. Powodzenia na
      egzaminie.
      • Gość: staś Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.idc.net.pl 28.11.08, 18:53
        I jak tu jeździć?
        Wyjaśnienie już pisałem w innym wątku.
        A serio, ograniczenie prędkości obowiązuje zgodnie z prawem czyli od miejsca
        ustawienia do odwołania. A co odwołuje ograniczenie prędkości dokładnie wymienia
        Rozporządzanie w sprawie znaków i sygnałów....
        Natomiast kiedyś był w nim zapis, że znak ograniczenia prędkości umieszczony
        łącznie ze znakiem próg zwalniający wskazuje prędkość pozwalającą na bezpieczne
        przejechanie progu. Nawet wtedy nie było określenia, że to ograniczenie
        obowiązuje tylko na progu zwalniającym.
        Aktualnie takiego zapisu nie ma. Natomiast często, w różnych miastach można
        spotkać zestawy tych dwóch znaków.
        Czasem zastanawiam się dlaczego? Mam dwa pomysły:
        1.Zostało z "dawnych" czasów. Patrząc na drogi trudno uwierzyć, ze ktokolwiek
        weryfikuje już ustawione znaki.
        2.Firmy produkujące znaki muszą zarobić. A przecież Polska to bardzo bogaty kraj.

        Podsumowując: ograniczenie obowiązuje do odwołania wg ogólnych zasad. To
        próg zwalniający jest położony, aby zmusić kierowców do zwolnienia, a nie odwrotnie.
        P.S.
        Chętnie poczytałbym to wyjaśnienie urzędników. Jeżeli ktoś ma to proszę o
        podanie. To może być ciekawe.
      • toyota08 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 28.11.08, 19:07
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
        Jutro jeżeli mi się trafi taka sytuacja pojadę napewno przez całą
        drogę 30km/h aż do odwołania a nie tylko na progu zwalniającym.
        Trzymajcie jutro kciuki.Baaardzo bym chciała już nareszcie zdać.
        Ale nie wiem jak będzie.
        • Gość: staś Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.idc.net.pl 28.11.08, 21:20
          Spokojnie, będzie dobrze.
          Tylko patrz dokładnie i daleko. Na boki też.
          No i pochwal się :-)
          Powodzenia
          • Gość: Kazik Powodzenia!!! IP: 212.182.107.* 28.11.08, 21:28
            Jesteś rozważna i rozsądna, taką Cię tu poznaliśmy. Dasz radę!
            Trzymam kciuki! Powodzenia!
            • toyota08 Re: Powodzenia!!! 28.11.08, 22:05
              Nie dziękuję,żeby nie zapeszyć.
              Napewno się pochwalę jak będzie czym ale następnego wątku w
              rodzaju:" trzeci,czwarty,piąty raz nie zdałam,nie poddam się" nie
              założę już bo uważam jak nie zdam teraz, tzn.za 5 razem to już
              będzie przegięcie i czas by zacząć się poważnie zastanowić czy
              kontynuować to dalej.
              • Gość: staś Re: Powodzenia!!! IP: *.idc.net.pl 28.11.08, 22:13
                Jeżeli to:
                -zastanowić się - tak,
                -kontynuować - tak :-)
                • toyota08 Nie zdałam niestety znowu.Załamka. 29.11.08, 14:51
                  Dzisiaj to chyba cały dzień będę miała załamkę bo znowu,po raz piąty
                  nie udało mi się zdać.
                  Nie wiem czy jest sens to dalej ciągnąć?
                  Znowu plac zrobiłam i nie zdałam na mieście.
                  Tym razem oblałam przy zawracaniu z wykorzystaniem infrastruktury
                  drogowej.Nie wiem co mi przyszło do głowy, żeby zacząć te zawracanie
                  tyłem i wyjechać przedem.I zamotałam się a dwa samochody stanęły i
                  stały a egzaminator przerwał egzamin i nazwał to nieustąpieniem
                  pierwszeństwa.I przesiadka.
                  Chciałam się popisać bo ostatnio instruktor tak mi powtarzał, że
                  taki wjazd tyłem robi lepsze wrażenie na egzaminatorze.
                  No i mi poradził tak, że oblałam.Jakbym wjechała przedem to
                  zrobiłabym to szybciutko i by nie było problemu.Nie jestem przecież
                  wieloletnim kierowcą żebym tak szybko umiała wykonywać takie manewry.
                  Strasznie mi przykro bo egzaminator tym razem był miły i spokojny i
                  być może w końcu bym zdała.
                  No cóż mój nick toyota08 już do mnie nie pasuje teraz powinnam go
                  zamienić na 09 ale czy to zrobić czy odpuścić sobie?
                  • bernadetalos85 moja odpowiedz 29.11.08, 16:54
                    witaj, absolutnie nie rezygnuj, absolutnie przez duze A,moja siostra tez była w
                    takiej sytuacji,chciała zrezygnowac, ale nie pozwoliłam jej na to i w koncu
                    zdała, wiesz jak teraz sobie radzi?? jest swietnym kierowcą;)Moje skromne zdanie
                    jest takie-to, ze nie zdałas kilka razy nieświadczy o braku Twoich umiejętnosci,
                    po prostu brakuje tej odrobiny szczęscia, ktora niestety na egzaminie jest
                    niezbędna. Potrafisz radzic sobie ze stresem, poniewaz zaliczasz manewry na
                    placu- to samo rowniez swiadczy o tym , iz masz predyspozycje na dobrego kierowce;)
    • bernadetalos85 Re: ZNAKI. POMOCY !!! 29.11.08, 17:02
      uwierz w siebie, zacisnij zęby, dokup przed kolejnym egzaminem dwie godziny( bo
      wiem, ze wieksza ilosc godzin to spory wydatek)i pojdz tam z nastawieniem jak
      najbardziej pozytywnym;)uda sie, jestem tego pewna, a ta odrobinka szczęscia,
      ktora do tej pory o Tobie zapomniała zaowocuje stokrotnie;))) Pozdrawiam, głowa
      do gory:)
    • bernadetalos85 moja odpowiedz 29.11.08, 17:14
      Aha i jeszcze jedno- wez pod uwagę kwestie materialną- włozyłas w to sporo
      pieniędzy, wiec włoż jeszcze cząstke. Przerywanie zdawania byłoby teraz
      conajmniej niemądre.To tak jakbys sie miała poddac przed samą metą, wiec sensu
      nie ma. Włożone pieniązki swoją drogą, ale tez włozony Twoj trud w to szkolenie
      niewart jest rezygnacji.
      • Gość: staś do Toyoty IP: *.idc.net.pl 29.11.08, 17:44
        Szkoda, że nie zdałaś.
        Ale nie załamuj się. Faktycznie zawracanie "na trzy" łatwiej i pewniej wykonać
        zaczynając od cofania w prawo. Ale może akurat to mało ćwiczyłaś? Nikt Cię nie
        zmusza, co sama wiesz, jak to wykonać byle było dobrze.
        Poradzisz sobie :-)
        • w357 Łatwiej ? 29.11.08, 19:47
          Gość portalu: staś napisał(a):

          > ....... zawracanie "na trzy" łatwiej i pewniej wykonać
          > zaczynając od cofania w prawo.
          =========================================
          Moze i "pewniej" , ale dla Osoby "Początkującej", to RACZEJ NIE !

          Rozpoczynając Zawracanie od Cofania trzeba mieć ździebełko więcej
          praktyki z lusterkami (w samochodzie) i wyczuciem odległości.
        • mdrive Re: do Toyoty 29.11.08, 19:54
          ...Stasiu, zawracanie na trzy zmiany kierunków jazdy rozpoczynamy w lewo do
          przodu a nie w prawo do tyłu :). Tak wykonujemy najczęściej zawracania z
          wykorzystaniem infrastruktury dróg.
          • Gość: staś Do mdrive IP: *.idc.net.pl 29.11.08, 21:43
            Zawracanie z wykorzystaniem biegu wstecznego nie jest aż tak precyzyjnie
            określone:-)
            Nie ma żadnego wymogu jak go zacząć, jest za to możliwość wykorzystania
            infrastruktury. Nie ma nawet wymogu, że musi być zrobione na trzy, zgadza się?
            Tak, że w zależności od sytuacji może być robione dosyć dowolnie.
            Może być rozpoczęte od cofania w prawo, jeżeli jakiś wjazd jest po prawej akurat
            stronie, potem do przodu w lewo. Można tam też wjechać przodem, a potem wycofać
            na drogę . Moim zdaniem, pierwszy sposób jest łatwiejszy, ale nie przesądzam.
            Może być rozpoczęte wjazdem przodem w lewo w bramę czy wjazd, potem tyłem w
            prawo i znowu w lewo do przodu.
            Czy można między krawężnikami: przodem w lewo, tyłem w prawo i przodem w lewo.
            Który sposób jest lepszy, nie wiem. Zależy od sytuacji.
            Moim zdaniem, warto uczyć różnych możliwości.
            Ale jak kto woli :-)
            • mdrive Re: Do mdrive 29.11.08, 21:56
              ...oczywiście, że się zgadza. Ja tylko piszę, że jeśli już wykonujemy zawracanie
              na trzy zmiany kierunku jazdy to zawsze najpierw do przodu w lewo do lewego
              krawężnika a nie do tyłu w prawo.
              • Gość: staś Re: Do mdrive IP: *.idc.net.pl 29.11.08, 21:59
                Przepraszam. Potraktowałem nazwę "na trzy" jako popularne określenie.
                A nie jak konkretny sposób wykonania zawracania.
                Odnosiłem się do tego co pisała wcześniej Toyota, stąd pewien skrót myślowy.
      • toyota08 Re: moja odpowiedz 29.11.08, 17:55
        Witaj.Nie wiem dlaczego, ale jednak rzeczywiście nie chciałabym
        jeszcze zrezygnować.Chociaż zaczynam mieć coraz więcej powodów do
        tego.Bo jak się nie zdaje już piąty egzamin z własnej winy,robiąc
        ewidentne błędy, a nie przypadkowo czy z nieżyczliwości
        egzaminatora, to może jednak czas się zastanowić czy wogóle kiedyś
        zdam ten egzamin. Bo ile razy można zdawać? Czy zdawanie kilkanaście
        razy to jest normalne?
        Bo jeszcze 5 takich egzaminów i u mnie się zrobi kilkanaście.
        • bernadetalos85 Re: moja odpowiedz 29.11.08, 19:05
          Spokojnie, na pewno nie bedzie tych egzaminow kilkanascie,uda sie nastepnym
          razem. Najwazniejsze to sie nie załamywac i nie poddawac,Powodzenia i
          upragnionego sukcesu zycze:)))Ps- nie moze byc tych egzaminow kilkanascie, bo az
          takiego pecha nie mozesz miec i Twoje umiejetnosci nie są na pewno az tak małe.




          • toyota08 Re: moja odpowiedz 29.11.08, 19:17
            Dzięki za podtrzymanie na duchu, bo jednak niby nie ma się czym
            przejmować,to tylko jeszcze jeden niezdany egzamin na prawko a nie
            jakiś ważny egzamin na studiach, ale jednak strasznie dołuje.
            Może i ja kiedyś będę mogła kogoś wesprzeć na forum jak już będę
            miała te prawko.
            WIĘC ABY DO STYCZNIA !
            • bernadetalos85 Re: moja odpowiedz 29.11.08, 19:22
              prosze;)jesli chociaz troszke pomogłam, to bardzo sie ciesze.
              • elizelka Re: moja odpowiedz 29.11.08, 22:16
                Szkoda, że się nie udało, ale głowa do góry. Jestem pewna, że nowy
                rok zaczniesz jako kierowca. Zresztą co ja piszę, Ty już jesteś
                kierowcą tylko jeszcze bez plastiku:) więc jeśli lubisz prowadzić
                samochód, podchodzisz do tego z głową, to nie myśl, że się nie
                nadajesz. pozdrawiam
    • Gość: arnie Re: ZNAKI. POMOCY !!! IP: *.zax.pl 02.12.08, 19:42
      znak b-33 obowiązuje do najbliższego skrzyżowania(jeżeli nie został odwołany znakiem b-42), do wprowadzenia innej dopuszczalnej prędkości znakami b-33 lub b-43. A także do miejsca umieszczenia znaku d-40( początek strefy zamieszkania), oraz znaków d-42 i d-43( początek i koniec obszaru zabudowanego). w poprzedniej ustawie byla adnotacja że znak b-33 w połączeniu ze znakiem a-11a oznacza ograniczenie pręd. tylko na progu. w obecnym kodeksie ten zapisł znikną więc znak b-33 obowiązuje do miejsc o , których pisałem wcześniej.
      powodzenia na egzaminach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka