Dodaj do ulubionych

czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy?

20.01.09, 10:35
jesteśmy nowym ośrodkiem nauki jazdy www.autogama.waw.pl
i zastanawiam się czego oczekujecie od takiej instytucji macie jakieś
specjalne życzenia odnośnie kursu czego nie można uzyskać w innych ośrodkach?
Obserwuj wątek
    • eliiii Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 12:20
      Oczekujemy profesjonalizmu, uczciwości, punktualności... bla bla bla
      Pamiękaj, że każdemu nie dogodzisz, nie ma takiej siły:)

      Napiszę to, co powiedziałam mojemu instruktorawi (jak ja coś palnę,
      to tylko się pod fotel schować:)):
      "... bo ja przychodzę tu do Ciebie dla przyjemności..." yyyyhhhh
      Ale chodziło mi o to, że jak już się poświęca swój czas (cenny w
      tych czasach), wysiłek, kasę, to taki kurs nie powinien być "karą za
      grzechy". Dlaczego nie może być fajnie i przyjemnie? po co sobie
      dokładać dodatkowych stresów...
      dobra, już nie bredzę więcej... wiem, że pytasz o konkrety:) pozdr
    • eliiii Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 12:24
      aaaaaaaa jeśli mogę coś zasugerować... jak chodziłam na wykłady do
      swojego osk to mieli paskudną kawę, bleeee

      oczekujemy zatem dobrej kawy;P hahaha
      • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 21:37
        Nie smakowała plastikiem? ;D

        BARDZO dobry temat:)
        Ja od ośrodka... profesjonalizmu of course. Dobrej atmosfery.
        Zaangażowania. Nie chcę, żeby mnie ktoś zbywał i nie interesował się
        moimi sprawami. Chcę być rzetelnie o wszystkim poinformowana.
        Ciekawie prowadzonych wykładów i żebym też brała czynny udział, a
        nie ble ble ble... Dobrej organizacji - raz dzwonię i mam załatwioną
        sprawę. Żeby mnie nie traktowano, jak idiotę. Żeby instruktor był
        fajny i nie wrzeszczał. Żeby jeździć systematycznie. Żeby mnie ten
        cudotwórca wszystkiego nauczył. ;D
        Aż w tylu osk kursu nie robiłam, żeby powiedzieć, czego chcę, a
        czego nie ma w innych osk.
        Tak bez perspektywy czasu. Bo ja poszłam do osk dlatego, że mnie
        Pani przez telefon poinformowała o wszystkim, a nie czekała na moje
        pytania (żebym ja wiedziała, o co pytać:D) i zrobiła to jasno i
        rzetelnie. I bo było w miarę tanio i miałam blisko z pracy ;D Jak to
        sobie przypomnę, to mózg mi staje. Farta miałam, że trafiłam
        dobrze. ;D
        • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 21:48
          Jak się zapisywałam na kurs, to byłam straszna pipa, nie wiedziałam,
          o co pytać. A tam się czułam dopieszczona, wykładowca jeszcze po
          wykładach pytał, jak tam jazdy, instruktor na kat A wytłumaczył mi,
          gdzie mam iść, żeby była moja eLka, a Pani w biurze mi wszystko
          powiedziała i zadzwoniła, żebym zrobiła badanie zanim zacznę kurs, a
          mój instruktor był zawsze uśmiechnięty i nigdy nie krzyczał i zawsze
          się wszystkim interesował i pamiętał, co mu powiedziałam i na
          spokojnie mnie uczył, a nie: lecimy z programem. Ja muszę mieć 2
          rzeczy: żeby mieć sprawnie i żeby mnie dopieszczać.
    • eliiii Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 22:06
      Kompetentna, fajna pani z biura to podstawa. Wizytówka firmy (w moim
      pierwszym osk- fatalnie!!! ale miała ze mną przejścia, haha:))
      • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 22:15
        Też swojej nie lubiłam ;p Ja chcę wiedzieć o przejściach??? ;D
        Te, a jaką kawę lubisz? ;D
      • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 22:21
        A preferujesz kompetencję odzianą w szatę chłodnego profesjonalizmu -
        dystans, uśmiech, ale nie radość? Ja preferuję opcję na Hłaskę: "W
        czym mogę pomóc?" - a nie brzmiało to jak pytanie, brzmiało to jak
        wyznanie wiary i prośba o ślub ;D;D;D;D Nie no, joke, ale preferuję
        opcję kompetencję odzianą w nastawienie na kontakt.
        • permanentne_7_niebo i po wątku ... ;D 20.01.09, 22:27

          • tarnosky Re: i po wątku ... ;D 29.01.09, 08:36
            dlaczego po wątku?
            • Gość: p7 Re: i po wątku ... ;D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:04
              bo go zbombardowałyśmy swoimi refleksjami:) ale widzę, że twardo
              dźwiga to brzemię:)
            • aniamamamarty Re: i po wątku ... ;D 30.01.09, 01:18
              czego ?? co za pytanie, wszyscy kursanci chcą jednego - miłych,
              kompetentych instruktorów, samochodów serwisowanych (mówię o nie
              zużytym sprzęgle i braku luzów na skrzyni)...
              • permanentne_7_niebo Re: i po wątku ... ;D 30.01.09, 07:57
                chcą więcej - miłej obsługi, sprawnego załatwiania spraw, żeby się
                nimi zająć, żeby wszyscy byli dyspozycyjni, jak kursant może
                jeździć, co by wyjeździć szybko, nówek sztuk autek, uczciwości,
                ogólnie łatwo niedrogo i podaj:)
                a tarnowski pyta - czego oczekujemy, a czego nie ma w innych osk. :)
                --

                [*] w pół...
                Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
        • eliiii do permanentnego 7 nieba 20.01.09, 22:48
          Zagarniamy wątek!!!! Chyba nie pierwszy raz:) Wywalą nas stąd!

          Genialne "kompetencja odziana w szatę chłodnego profesjonalizmu -
          dystans, uśmiech, ale nie radość" właśnie to preferuję! Kumplować
          się nie muszę! A przejścia to właściwie drobnostki! Pani z biura
          (żona szefa), cała w fochach, pełna pretensji do świata... dostawała
          skurczu szczęki jak przychodziłam do niej z pytaniami (jakaś
          szczególnie upierdliwa nie byłam). Jak chciałam zmienić lub jeździć
          z dwoma instruktorami, bo jedna jazda na tydzień to dla mnie mało,
          pani przestała nawet udawać miłą. Potem chciałam zmienić osk (i iść
          do K.), pani z biura powiedziała, że owszem może dać mi papiery ale
          nie oddadzą kasy (szkoda, że dałam się zastraszyć), ale zostało mi
          parę godzin do wyjeżdżenia więc odpuściłam. Najlepsze było na
          koniec, jak przyszłam do biura po dokumenty z małym dzieckiem na
          ręku (niczym Matka- Polka:)). Właśnie wprowadzili ofertę dla
          niepełnosprawnych. Biuro i sala wykładowa na 4 piętrze, winda tak
          mikroskopijna, że nawet wózek dziecięcy sie nie zmieścił. Nie
          powstrzymałam się i pytam jak tu ma się dostać osoba
          niepełnosprawna!!! ależ ona mnie nie lubiła:) A co do dziecka na
          ręku, to pani miała wątpliwości czy dam radę podpisać dokumenty. Jak
          na złość w WORDzie się okazało, że mam w tych papierach źle wpisany
          jakiś numerek...znowu do biura... ale trafiam na jej męża, który
          przepraszał mnie na kolanach prawie i zaproponował, że zawiezie mnie
          do WORDu haha
          • permanentne_7_niebo Re: do permanentnego 7 nieba 20.01.09, 23:16
            No nie... ta Pani to nie mój typ ;) A masz dzidzię? O... :) No wiesz
            no, miał Cię za co przepraszać;) Na privie będę jechać ;)

            Nie trafię dziewczyn z cyklu, jak to mój Tata mawiał: tiiiiirli-
            pirli - w ogóle w życiu. Ale też nie lubię mieć odczucia: idź sobie,
            mam robotę. Złoty środek to jest jednak najlepsze, co można
            wymyślić. I wyczucie.
            Zresztą to też omówimy, nie zawalajmy Tarnovskiemu wątku:p Słuchaj,
            mnie od 2 lat nie wywalili ;D
            • eliiii Re: do permanentnego 7 nieba 20.01.09, 23:26
              Dzidzia pożyczona od brata, to prawie jak moja:)
              • permanentne_7_niebo Re: do permanentnego 7 nieba 20.01.09, 23:32
                Mi siostra nie pożycza ;D;D
                • eliiii Re: do permanentnego 7 nieba 29.01.09, 16:18
                  Nie no, chylę czoła! Chyba nie doceniałam pań z biura osk, nie
                  zdawałam sobie sprawy ile tam jest do roboty: karty, ewidencje,
                  rozliczenia, ubezpieczenia, faktury, nie wiadomo co jeszcze, czyli
                  ta cała papierologia... i do tego upierdliwa kursantka śmie zadawać
                  pytania, hahaha:) Naprawdę szacuneczek!

                  P.S. Ale akurat odnośnie pani z mojego pierwszego osk, nie mam
                  żadnych wyrzutów sumienia, bo ona tam przychodziła "dorywczo" i nie
                  widziałam, żeby była szczególnie zapracowana:)
                  • permanentne_7_niebo Re: do permanentnego 7 nieba 30.01.09, 23:12

                    i do tego upierdliwa kursantka śmie zadawać
                    > pytania, hahaha:)

                    chamstwo i prostactwo!! normalnie kawa mi się waży ;)
                    buehehehe ;D
          • eliiii Re: do permanentnego 7 nieba/kawa 20.01.09, 23:23
            Nieeeeeeeee, tamta kawa nie smakowała plastikiem... smakowała,
            hmmm... błotem...
            Kawa fusiasta, herbata z najniższej półki (naprawdę, nikt tego nie
            pił, poza moimi próbami). Lepiej jakby już nic nie dali, ale niech
            się upajają, jak to dbają o klienta. Raz była beka:)żeby napełnić
            czajnik trzeba było iść do "pokoju instruktorów", bo w łazience się
            nie mieści pod kranem. Leję tą wodę, a jakiś pan instruktor mówi
            konspiracyjnym szeptem: "Pani będzie pić tą ich kawę??? Nie polecam,
            zabójstwo!" Wtedy przezornie miałam już swoją w kieszeni:)

            jaką lubię? rozpuszczalną z mlekiem bez cukru, nie musi być jakaś
            wyszukana, w dobry towarzystwie może smakować nawet plastikiem...:)
    • aniamamamarty Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 23:27
      hmmmm tego żeby Instruktor nie był byłym człowieczkiem w niebieskim
      mundurku...
      • eliiii do aniamamamarty 26.01.09, 16:13

        Co to oznacza człowieczek w niebieskim mundurku???
    • aniamamamarty Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 20.01.09, 23:40
      KOMPETENTYCH Instruktorów :)
    • eliiii Re: do tarnosky 21.01.09, 15:06
      pan tarnosky spisał wątek na straty? Dlaczegoooo??? Przecież na
      temat piszemy:)

      ehh, a już chciałam strategię firmy ustalać, system zarządzania
      jakością wdrażać... no szkoda:)
      • tarnosky Re: do tarnosky 21.01.09, 22:53
        nie nie.... ja bardzo chętnie pociągnę temat... jakie jeszcze propozycje? na na
        bieżąco sprawdzam wasze oczekiwania :)
    • Gość: taka jedna Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? IP: *.merinet.pl 22.01.09, 13:34
      Oczekujemy instruktorów cierpliwych, doświadczonych,dysponujących
      dużą ilością czasu oczywiście dla nas kursantów.Uczących rzetelnie,a
      nie byle jak w końcu to my kursanci za to płacimy. Dawno temu na
      egzaminie usłyszałam od egzaminatora,że kursanci nie zdają
      egzaminów, bo są źle przygotowani przez instruktorów ze szkół jazdy.
      Może ten ośrodek, który otworzyłeś będzie lepszy od innych już
      istniejących, warto by się o to postarać nie sadzisz? Życzę
      powodzenia.I tego by Ci wszyscy, którzy się tu zapiszą zdali za
      piewrszym podejściem do egzamiun.
    • Gość: taka jedna znowu Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? IP: *.merinet.pl 26.01.09, 13:10

      Umiejętności nauczania tych co dopiero zaczynają czyli tych,którzy
      zaczynają od tzw.zera.Dużej ilości godzin nauczania co najmniej
      trzy ,cztery razy w tygodniu, a nie czekania aż pan instruktor
      będzie miał czas.Jadzy nawet w niedzielę jeśli będzie taka potrzeba.
      Dobrego przygotowania do egzaminu czyli pot i krew aż do skutku.
      • Gość: zaprzeczenie Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? IP: *.wamex.com.pl 30.01.09, 15:08
        Hmm, wszystko pięknie, tylko jedne rzeczy wykluczają drugie. A może
        nie wykluczają, ale są trudne do zrealizowania.
        1. Żeby instruktor był miły i zadowolony ze swojej pracy, trzeba mu
        dobrze płacić. Żeby zapłacić, trzeba mieć wielu kursantów. Skoro
        nawet tych kursantów jest wielu, to przecież nie można jeździć 4
        razy w tygodniu, bo nie starczy doby. Pamiętajcie, że żeby być
        uśmiechniętym i cierpliwym, trzeba się wyspać. Czas instruktora nie
        jest z gumy. A te niedziele... Hmm, instruktorzy też mają rodziny.
        Niech chociaż jeden dzień spędzą z nimi. Dla Was to tylko 1-2 godz w
        ciągu dnia, dla niego/niej - dużo więcej.
        2. Jeśli chodzi o nowiutkie auta, znów wracamy do kwestii finansów.
        Zakup, utrzymanie, serwis - to kosztuje. Oczywiście, niedopuszczalne
        jest uczenie jazdy jakimiś wrakami, które nie mają przeglądu
        technicznego. Ważne, żeby auto było sprawne. Czyli niekoniecznie z
        salonu. Chcę tylko zaznaczyć, że jedynie w Polsce i Litwie zdaje się
        egzamin na konkretnym modelu auta. Wszędzie indziej można zdawać na
        dowolnym, co znacznie obniża koszty ośrodka.
        3. Co do Pań z biura absolutnie się zgadzam. Skoro jest
        sfrustrowana, to niech poszuka sobie innej pracy i nie wyżywa się na
        kursantach, choć - muszę przysznać - potrafią być uciążliwi. Często
        nastawieni bardzo roszczeniowo...
        4. Często mam wrażenie, że kursantom się wydaje, że ośrodki zbijają
        kokosy na swojej działalności. Muszę Was rozczarować - poza dużymi
        wcale tak nie jest. Zresztą to taki trochę sezonowy biznes, bo zimą
        bywa krucho, a oszczędności z lata nie zawsze wystarczają na
        utrzymanie ośrodka.

        Jak mi przyjdzie coś jeszcze do głowy, to dopiszę.
        • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 30.01.09, 23:17
          Słusznie prawisz:) Nie da się być zawsze wyspanym, zawsze w świetnej
          formie, zqawsze sypiącym żartami, jak się pracuje od rana do nocy +
          week. Ja podziwiam. Sama mam o niebo więcej czasu, a też mi się
          zdarzają kryzysy:)
        • Gość: smutna i zła Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? IP: *.merinet.pl 31.01.09, 11:54
          Może to i prawda,ale jak mamy się dobrze nauczyć jeździć bez dużej
          ilości godzin jazdy.Instruktor jest od tego żeby nas uczyć w końcu
          za to płacimy i to nie małe pieniądze.Jak mu się nie podoba to
          zawsze może zmienić zawód.Najgorsze jest to,że za brak czasu
          instruktora traci kursant na egzaminie.
          • mdrive Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 31.01.09, 17:44
            ...no nie tak do końca!, smutna i zła.
            Instruktor nie jest na zawołanie, w środku nocy o północy:). Sklepy tez są
            otwarte w określonych godzinach. Chcesz kupić chleb to się wyrabiaj deo 19.ej. (
            tak, wiem, że są nocne sklepy, wiem ).

            • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 01.02.09, 08:37
              Pomysł dla Tarnowskiego - pytał o to, czego nie ma w innych OSK -
              jazd 24 na dobę ;D
              • Gość: smutna i zła do permanentne 7 niebo IP: *.merinet.pl 01.02.09, 08:45
                No to mu o tm powiedz może się ucieszy.
              • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 01.02.09, 08:49
                No właśnie mu mówię. To jego własny wątek. Na pewno się ucieszy ;D
                • Gość: smutna i zła do permanentne7 niebo IP: *.merinet.pl 01.02.09, 10:41
                  Ciekawe co on na to ?
            • Gość: smutna i zła do mdrive IP: *.merinet.pl 01.02.09, 08:44
              Nikt nie powiedział ,że instruktor jest na zawołanie.Napewno nie w
              środku nocy niech sobie śpi bidulek po ciężkim dniu.
              Chodzi o to by porządnie i solidnie nas uczyć.
          • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 01.02.09, 08:49
            Albo kursanta :)

            Jane, każdy kij ma 2 końce, wszystkich nie uszczęśliwisz.

            Jest tyle OSK, gdzie ludzie nie mają z kim jeździć... przyjeżdżają
            do pracy na 2h.
            • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 01.02.09, 08:55
              A oprócz małych ośrodków (które wcale nie muszą źle szkolić) i
              nowych ośrodków, gdzie są luzy, OSK oferują jeszcze kursy
              ekspresowe - za odpowiednią opłatą jeździsz codziennie, to też
              rozwiązanie:)
            • Gość: smutna i zła do permanentne 7 niebo IP: *.merinet.pl 01.02.09, 10:45
              Wiem coś o tym.Miałam kiedyś taki kłopot z pewnym OSK, nie miałam z
              kim jeździć, ale to już inna bajka.
              • permanentne_7_niebo Re: do permanentne 7 niebo 01.02.09, 11:22
                Toteż podaję rozwiązania:)
                • permanentne_7_niebo Re: do permanentne 7 niebo 01.02.09, 11:24
                  Też lubię pozrzędzić, ale z własnego doświadczenia wiem, że samo
                  zrzędzeie nie rozwiąze problemu:)
                  • Gość: smutna i zła Re: do permanentne 7 niebo IP: *.merinet.pl 01.02.09, 14:51
                    Może to zrzędzenie, ale problem pozostaje.
                    • permanentne_7_niebo Re: do permanentne 7 niebo 02.02.09, 07:14
                      No to właśnie trzeba coś z tym zrobić:) Nie wymiękaj kobietko, tylko
                      działaj - jak mi jeszcze jakieś rozwiązanie przyjdzie do głowy, to
                      powiem:)
            • mdrive Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 01.02.09, 22:02
              ...czasami tak bywa, szczególnie w styczniu. Ale tak po za tym to nigdy nie idę
              do pracy na dwie godziny. Albo pełno, albo przenoszę te dwie godzinki na
              następny możliwy termin. Po co z domu na dwie godziny wychodzić ??? :). W domu
              też mnie lubią!
              • permanentne_7_niebo Re: czego oczekujecie od Osrodka nauki jazdy? 02.02.09, 07:18
                To jest przykład szkółki z drugiej strony Wisły - oni tam mieli
                takie luzy w grafach. I nie tylko styczeń, szkoda im kasy było na
                reklamę, facet już się wypalił i nie chciał tego rozwijać, wolał
                mieć taki swój mały interesik. Różnie tam bywało z grafami, czasami
                było pełno - ale to była kwestia tygodnia. Nie wiem, jaku Ciebie,
                MDrive, ale pewie większy OSK, rozreklamowany, z opinią, albo co:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka