egzaminatorzy - Gdańsk

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 15:08
co możecie powiedzieć o egzaminatorach w Gdańsku?? słyszałam, że często
oblewają, ale czy to prawda? może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z nimi ;)
byłabym wdzięczna, gdyż niedługo zdaje egzamin :D
    • Gość: gość Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 15:24
      Ja mam doświadczenie z egzaminatorami i zapewniam Cię,że oblewają
      tylko te osoby,które źle się przygotowały do egzaminu i popełniają
      blędy.
    • kitek_maly Re: egzaminatorzy - Gdańsk 23.01.09, 17:48

      Zdawałam tydzień temu egzamin u p. Ryszarda i powiem tak, jakby chciał, to mógł
      mnie oblać. Aż 3 razy zgasł mi samochód i to dwa razy w tym samym miejscu. ;-)
      Ale powiedziałabym, że to była po połowie wina moja i samochodu. :-D Bo tam
      jakoś dziwnie sprzęgło działało (bardzo niekomfortowo jechało się na
      półsprzęgle, bo skakało pod nogą i to tak, że było to słychać :-|, zwłaszcza na
      placu było to niefajne) i pod bardzo stromą górkę musiałam bardzo mocno w gaz
      depnąć, żeby ruszył z miejsca (w samochodzie na kursie wystarczyło tak normalnie
      ;-)). Ale spostrzeżenia odnoście dziwnego działania sprzęgła zgłosiłam
      egzaminatorowi już na placu, myślę, że wziął to pod uwagę. :-) I jeszcze drugi
      błąd, który zrobiłam to wrzucenie (na rondzie) luzu zamiast 2ki. :-)) Na
      szczęście w miarę szybko się sama zorientowałam a nikt nie dojeżdżał do ronda
      ani za mną nie jechał, więc nikomu niczego nie utrudniłam.

      Myślę (może trochę nieskromnie to zabrzmi), że jak egzaminator widzi, że sobie
      ktoś radzi z samochodem, jeździ dynamicznie i reaguje na to co się na drodze
      dzieje, to takie małe błędy mogą przejść. Jednak pewnie i są tacy egzam, którzy
      wykorzystają każdą okazję, żeby kogoś oblać.

      Kiedy zdajesz? :-) I gdzie się uczyłaś jeździć?
      • Gość: mysza Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 18:14
        uwielbiam rozwalające się sprzęgła ;) mogli by je systematycznie naprawiać w
        eLkach PORDu :P egzamin mam w przyszłym tygodniu, a uczylam się jeździć w elka
        school. A Ty gdzie się uczyłaś jeździć, że tak dobrze Ci poszło :)??
        • kitek_maly Re: egzaminatorzy - Gdańsk 23.01.09, 18:15

          Rok temu wyjeździłam 20h w Carusku, ale mnie nieco zniechęcono i dopiero teraz
          zabrałam się za to, żeby to skończyć. I teraz miałam jeszcze 12h właśnie w Elce
          School, z Czarkiem. :-)))
          • Gość: gosc Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: 94.78.134.* 23.01.09, 18:25
            a kim jezdzilas w Carusku?
            • kitek_maly Re: egzaminatorzy - Gdańsk 23.01.09, 18:33

              Z panem W. :-)
          • Gość: mysza Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.09, 19:48
            ja jezdziłam z A.
      • Gość: 1:0 Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 21:59
        tez zdawalam u Ryszarda,12 dni temu, i cóż egazmin oblany co prawda z mojej winy, ale trauma mi zostanie, według mnie był chamski poprostu, a nie należę do przewrażliwionych panien..;)
        • kitek_maly Re: egzaminatorzy - Gdańsk 29.01.09, 00:06

          O.. A czemu był chamski?
          I opowiedz dokładnie co wykombinowałaś. ;-)
          Na moim egzaminie on ciągle ziewał i siedział w kurtce. Chciałam go zagadać czy
          się nie wyspał albo czy mu nie gorąco, ale się trochę bałam. ;-D I nie odezwałam
          się do niego ani słowem. :-D
          I naprawdę był całkiem w porządku a jak już szliśmy do budynku, z powrotem, to
          się nawet uśmiechnął.
          • Gość: 1:0 Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 11:44
            wolałabym już tego nie rozdmuchiwac, ale zawodłam się na człowieku. z drugiej strony może miał gorszy dzień albo był zmęczony, to tylko człowiek w końcu..
            też siedział w tej puchatej kurtce made by PORD i w czapce ;)
            już niedługo podejście nr 2, i ostatnie mam nadzieję..

            pozdrawiam

            swoją drogą, od osób "regularnie" zdająych nie raz, nie dwa, słyszałam że ogólnie nasi egzaminatorzy z PORDu są ok, więc przyszli Zdawacze- nie bać się ;-)
            • Gość: 1;0 Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 11:50
              a zmalowałam to iż chciałam elegancko wymusić pierwszeństwo, do tej pory nie wiem jak to się stało, ale to chyba taki egzaminacyjny syndrom...;-)
              • eliiii Re: egzaminatorzy - Gdańsk 30.01.09, 12:08
                Wczoraj na ulicy widziałam taką nieprzyjemną sytuację. Egzaminowany
                chciał wymusić pierwszeństwo, egzaminator dał ostro po hamulcach.
                Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale... przesiadka na środku
                skrzyżowania, egzaminator trzaska drzwiami, wymachuje rękoma, coś
                krzyczy. Skrzyżowanie zatkane, w końcu rusza z piskiem, wracają do
                PORDu.
                Tak się chyba nie robi???
                Dobrze, że mnie coś takiego nie spotkało. Miałam
                jedynie "przyjemnosć" uwalenia na łuku:)
                • Gość: 1;0 Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 20:22
                  o i gdyby nie mój egzaminator, ciężko byłoby mi uwierzyć w taką historię ze skrzyżowania,ale teraz już jak najbardziej wierzę.. ;-)
              • Gość: gość Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 13:06
                To chyba nie egzaminator miał zły dzień,tylko Ty,bo chciałaś wymusić
                pierszeństwo.
                • Gość: 1:0 Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 20:20
                  nie, nie, zrozumiałeś mnie opacznie, określenie, że miał zły dzień odnosi się do jego zachowania, a to, że obalałam to oczywiście moja, zasługa i o to nie mam pretensji.
    • harriet24 Re: egzaminatorzy - Gdańsk 31.01.09, 18:36
      Zdawałam w ubiegłym roku, 2 razy. Pierwszy egzaminator to Szymon,
      młody, skrupulatny, nie traci czasu na zbyt długie omawianie świateł
      ale na drodze widzi wszystko. Oblałam u niego z własnej winy i nie
      mam żalu. Drugi egzaminator ma na imię Mirosław i życzę go każdemu
      egzaminowanemu. Na placu zostawia wolną rękę w kwestii świateł, po
      prostu mówi, żeby sprawdzić czy wszystko ok ze światłami i
      zbiornikami i każe przygotować się do jazdy. Ja się przygotowywałam
      a on zajmował się czym innym. Po wyjeździe z placu też nie był mocno
      zaangażowany w moją jazdę, 2 razy spokojnie zwrócił uwagę na drobne
      usterki, zaproponował najprostszą trasę, zajmował się rozmową przez
      komórkę i tylko co jakiś czas mówił: w lewo, w prawo, zawracamy itp.
      Jeździło mi się z nim naprawdę fajnie, po prostu zapomniałam o jego
      obecności i skupiłam się na egzaminie.
      Ja też jeździłam w Elka School - najlepszej szkole w Gdańsku!
      • Gość: gość Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.idc.net.pl 31.01.09, 18:53
        to od takiego co na egzaminie gada prze komórkę lepszy może być taki co zasnął.
        Prawdziwy profesjonalista.
        • Gość: mysza Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 08:58
          a ja zdałam za pierwszym razem u p. Edwarda... nie było źle :)
          • Gość: misioo Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.eimg.pl 05.02.09, 23:27
            Egzaminator pan Leszek naprawdę spoko facet
        • Gość: Eutro Re: egzaminatorzy - Gdańsk IP: *.chello.pl 23.05.09, 14:00
          hehe jak zasnoł na egzaminie powaznie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja