Dodaj do ulubionych

jak w koncu jest z tym lukiem?

IP: *.aster.pl 19.03.09, 20:54
jeden instruktor mowi, ze trzeba patrzec w tylna szybe i lusterka podczas
cofania na luku, a drugi mowi, ze na egzaminie nie wolno patrzec w lusterka,
tylko w tylna szybe!
Niedlugo mam egzamin i nie wiem wlasciwie - niby w rozporzadzeniu jest, ze w
szybe i lusterka, a na egzaminie tylko szyba???
Obserwuj wątek
    • Gość: Mona Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 19.03.09, 20:57
      mnie instruktor uczył na słupki, ale cały czas patrzysz w tylną szybę, a nie w
      lusterka;)
      • Gość: maskotkaaa Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.chello.pl 20.03.09, 22:59
        mozesz sobie patrzec w co chcesz, w samochodzie jestes sama podczas
        robienia łuku, bylebys nie najechala na linie, nie potracila
        slupkow, zmiescila sie dobrze w kopercie.
    • Gość: joasia Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.inowroclaw.mm.pl 19.03.09, 20:58
      mnie też uczyli tak, na jednym egzaminie zdarzyło się, że musiałam
      ponownie zrobić łuk bo egzaminator zauważył, że spojrzałam w
      lusterka. zależy na kogo trafisz...
      • Gość: gosc gosc Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 19.03.09, 21:22
        no wlasnie, nie wiadomo na kogo sie trafi wiec lepiej nie patrzec w lusterka?
      • mdrive Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 21:24
        ...przeczytajcie w ustawie kryteria manewru a nie będzie problemów.
        "w trakcie jazdy do tyłu obserwacja toru jazdy pojazdu zgodnie z techniką
        kierowania przez tylną szybę pojazdu I LUSTERKA... "
        Tak to napisano.
        Jeśli wykonacie manewr tylko na lusterkach to źle, ale gdy tylna szyba i na
        przemian lusterko to żaden egzaminator nie ma prawa nawet zmrużyć oka.
        • Gość: gosc gosc Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:01
          rozporzadzenia, rozporzadzeniam, a na egzaminie Bogiem jest egzaminator i to on
          ustala zasady, a zasady sa takie, ze nie pozwala spogladac w lusterka.
          • Gość: doorothy Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: 212.191.172.* 19.03.09, 23:52
            Najpierw patrzyłam w tylną szybę, potem lusterko lewe, potem tylna
            szyba. Zdawałam 4 razy. Żaden egzaminator nic nie mówił, zebym
            cokolwiek robiła źle w tym zakresie.
    • kitek_maly Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 21:26

      w rozporzadzeniu jest, ze w
      > szybe i lusterka, a na egzaminie tylko szyba???

      <ściana>
      • mdrive Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 21:29
        ..."a na egzaminie tylko szyba???"
        Nie, to tylko legenda, nie prawda!.
        • aisha_25 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 21:59
          Ja na egzaminie patrzyłam w lusterka a egzaminator tylko krzyknął "głowa do
          tyłu" i spojrzałam:) instruktor mówił mi, żebym na egzaminie chociaż raz
          spojrzeć w tylną szybę.
        • Gość: gosc gosc Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 20.03.09, 21:28
          nie, to nie legenda, tak jest.
      • Gość: gaska balbinka Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:05
        jak nie chcesz, to nie pomagaj, ale nie drwij-
        • mdrive Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 22:10
          ...a do kogo to?, pytam balbinkę
          Bo tu nikt nie zadrwił nawet przez chwilkę!
          • Gość: gaska balbinka Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 19.03.09, 22:14
            wydawalo mi sie, ze kitek maly zadrwil /la/-
            • jussi25 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 19.03.09, 23:56
              Ja zrobiłam łuk patrząc w lusterka i tylną szybę.
              Egzaminator nie miał żadnych zastrzeżeń :P
              • a.zaborowska1 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 20.03.09, 11:56
                Warszawa Radarowa. Egzaminator nie pozwalał patrzec w lusterka i
                miał w d...pie co jest napisane w ustawie.
                • Gość: gaska balbinka Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.aster.pl 20.03.09, 15:08
                  Zgadza sie, przepisy swoje, a egzaminatorzy swoje, nie pozwalaja patrzec w
                  lusterka, przynajmniej w Warszawie.
                • mdrive do zaborowskiej 20.03.09, 20:54
                  ...jeśli egzaminator ma w du.....pie ustawę to czemu skargi nie napiszecie????
                  Jeśli ustawa pozwala korzystać z luster a on ma to w d...pie to może trzeba by
                  jego mieć w d....pie! :)
                  • Gość: gaska balbinka Re: do zaborowskiej IP: *.aster.pl 20.03.09, 21:31
                    Ale ja dopiero ucze sie jezdzic i moj instruktor uczy mnie na tylna szybe, nawet
                    nie pozwala mi zerkac w lusterka, poniewaz mowi, ze na egzaminie nie wolno. A
                    zdawac bede na Bemowie.
                    To instruktor chyba wie.
                    • mdrive do balbinki 20.03.09, 21:38
                      ...a kimże ja jestem, balbinko?
                      Ja też wiem, na prawdę wiem co mówię! :)
                      • mdrive Re: do balbinki 20.03.09, 21:41
                        ...i dodam, że ja też nie pozwalam wykonywać tego manewru tylko na lustrach bo
                        tak nie wolno. Ale kożystac z nich wolno. Oczywiście, podstawowym polem
                        obserwacji jest przestrzeń za tylną szybą pojazdu. Ale ten kto twierdzi, że nie
                        wolno się podpierać lusterkiem, jest w błędzie.
                      • Gość: gaska balbinka Re: do balbinki IP: *.aster.pl 20.03.09, 21:52
                        Wiem, ze jestes instruktorem:o)
                        No to dlaczego jeden instruktor mowi, tak a drugi inaczej?
                        I co ja mam zrobic?
                        • mdrive Re: do balbinki 20.03.09, 21:59
                          ...nie wiem, balbinko. Nie wiem.
                          Jak byś śledziła od dawna moje wypowiedzi to zauważysz, że nie raz prosiłem o
                          weryfikację instruktorów, którzy sami nie umieją jeździć, lub też nie znają
                          zasad nauczania a uczą innych. Taka jest prawda.
                          Niektórych egzaminatorów też warto by zweryfikować :):):)
                          • Gość: gaska balbinka Re: do balbinki IP: *.aster.pl 20.03.09, 22:04
                            Moj instruktor mowi, ze w przepisach sa dozwolone lusterka,/jako pomoc/, a
                            egzaminatorzy robia po swojemu i dlatego tak mnie uczy, bo mowi, ze nie wie na
                            jakiego trafie.
                            A jak nie mam mozliwosci zerkniecia w lusterko, to wykonuje ten manewr troche w
                            ciemno, bo nie mam mozliwosci skorygowania bledu w odpowiedniej chwili :o((( oj
                            to jest trudne-
                            • mdrive Re: do balbinki 20.03.09, 22:09
                              ...ja też nie wiem na jakiego egzaminatora moi trafią, ale uczę zgodnie z
                              ustawą. Ty, balbinko też ucz się zgodnie z ustawa a nie pod egzaminatora. Dobrze
                              radzę, uwierz mi.
                              • Gość: gaska balbinka Re: do balbinki IP: *.aster.pl 24.03.09, 22:06
                                dzieki za rade, tak zrobie -pozdrawiam:o)))
                  • a.zaborowska1 do mdrive 21.03.09, 11:47
                    Bo prawko mam już w kieszeni i teraz ja mam go juz wkońcu w d...pie.
                    Patrzę sobie w trakcie jazdy w lusterka kiedy chce :-) w sumie po to
                    sa nie?
                    • a.zaborowska1 Re: do mdrive 21.03.09, 11:50
                      a i w ustawie jest napisane ".... przez obserwacje tylnej szyby i
                      lusterek ..." a nie że lusterkami można się tylko wspomagać.
                      Egzaminatorzy zrobili sobie swój przepis z tego punktu. Mam juz
                      prawko ale i tak mnie to wkurza bo inni muszą się męczyć :-/
    • Gość: mg Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.ver.airbites.pl 20.03.09, 14:53
      Ja zdawałam w Krakowie i tak jak mi powiedział instruktor wystarczy
      przynajmniej 1 raz spojrzeć w tylną szybę -tak też zrobiłam i
      zdałam!!
      • Gość: missdee Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 20:59
        Zdawałam w Poznaniu.
        Patrzyłam w lusterka i tylną szybę, naprzemian.
        Zdane "śpiewająco" :)
        • tsa5 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 21.03.09, 09:23
          przed rozpoczęciem łuku zapytaj w samochodzie egzaminatora czy dopuszczalne jest
          patrzenie w lusterka podczas cofania. Jak powie że nie i to oceni negatywnie to
          pisz skargę . Skarga będzie wygrana a ty będziesz miała satysfakcję z mikro
          weryfikacji egzaminatora :)Nie może być tak że egzaminator sam ustala swoje zasady.
          Jak poprzednicy napisali korzystamy zarówno z lusterek i szyby.Amen.
    • Gość: ona34 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.net.azartsat.pl 21.03.09, 11:51
      ja w oniedziałek zdałam za pierwszym razem.Patrzyłam tylko przez
      tylna szbę.Pół obrotu przy 2 pachołku i poł przy trzecim. potem
      prostowanie i łuk zawsze idealny. powodzenia życzę
      • Gość: Piotr Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.03.09, 14:05
        Czyli metoda "na małpę". Współczuję. Ciekawe jak teraz będziesz
        jeździć "w życiu".
        • Gość: staś Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.idc.net.pl 21.03.09, 21:59
          Czy nie możecie normalnie myśleć?
          Mdrive pisze dokładnie i dobrze: obserwacja zgodnie z techniką kierowania: przez
          tylną szybę i lusterka. Jest to zgodne z przepisami i zgodne z logiką. Inne
          opisywanie to bajki, w dodatku szkodliwe.
          Dlaczego szkodliwe? Bo przy cofaniu mamy dokładnie sprawdzić czy nic i nikt
          nie znajduje się za pojazdem. Tego nie da się sprawdzić patrząc tylko w prawe
          lusterko. Czyli należy się uczyć sensownie.
          Podobnie jak Mdrive nie wiem dlaczego niektórzy instruktorzy uczą, czy
          tłumaczą źle. Najlepiej spytać ich samych.
          A co do egzaminu, wygląda, ze zdający opisują swoje wrażenia, a nie do końca
          wiedzą o co w rzeczywistości chodziło. Czy też niewłaściwie zrozumieli uwagi
          egzaminatora.Najlepiej wątpliwości wyjaśnić od razu na egzaminie.
          Równocześnie widać, że problemów nie miały i nie mają osoby jadące prawidłowo
          i prawidłowo obserwujące drogę za pojazdem.
          Zbierając wszystkie uwagi, zauważyłem, że:
          1.problemy mają Ci, którzy obserwują drogę tylko przez lusterka boczne. I
          słusznie. Obserwując w ten sposób nie widzą i nie wiedzą co znajduje się za
          pojazdem.
          2.W najwyższym stopniu błędne jest korzystanie tylko z prawego zewnętrznego
          lusterka. Powód jak wyżej.
          3. Problemy mają ci, którzy kierują "na małpkę". Czyli przy tym słupku o 360
          stopni, potem przy odpowiednim słupku itd.
          I słusznie bo ten sposób kierowania jest wręcz niebezpieczny. No i bez
          obserwacji drogi za pojazdem.
          4.Zadziwiający jest pogląd, że w czasie całego cofania wystarczy jeden raz
          skręcić głowę w kierunku tylnej szyby. Czy to coś daje? Czy tym sposobem widzimy
          co znajduje się za pojazdem? Sami chyba potrafimy sobie odpowiedzieć.
          Podsumowując:
          Sensowne jest uczenie się ze zrozumieniem. Cofanie wymaga rozeznania co znajduje
          się za pojazdem. Inaczej jesteśmy niebezpieczni i łatwo możemy w coś lub kogoś
          wjechać. Czyli uczmy się cofać z właściwą obserwacją drogi, tzn. przez tylną
          szybę i lusterka.
          A opowiastki o "strasznych egzaminach" będą nas śmieszyć.
          • tsa5 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 21.03.09, 22:12
            stasiu, po prostu łatwiej niektórym uczyć "na małpkę" i pod egzamin.
            • Gość: staś Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.idc.net.pl 21.03.09, 22:24
              Tylko zostaje pytanie: uczymy po to tylko by jakoś zdać egzamin? Czy też nasz
              kandydat na kierowcę ma zamiar samodzielnie jeździć?
              Znam poglądy niektórych: zdaj egzamin, a uczyć się będziesz później.
              Wg. mnie to bardzo głupie podejście. Ze szkodą głównie dla osób szkolonych.
              Mimo, że wygodne dla niektórych instruktorów.
              A "tresowana małpka" nawet nie wie po co cokolwiek robi.
              Dlatego jestem zwolennikiem uczenia z sensem. Wtedy daje to rezultaty.
              • xadam30 Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 22.03.09, 13:19
                Gość portalu: staś napisał(a):
                > Tylko zostaje pytanie: uczymy po to tylko by jakoś zdać egzamin? Czy też nasz
                > kandydat na kierowcę ma zamiar samodzielnie jeździć?
                > Znam poglądy niektórych: zdaj egzamin, a uczyć się będziesz później.
                > Wg. mnie to bardzo głupie podejście. Ze szkodą głównie dla osób szkolonych.
                > Mimo, że wygodne dla niektórych instruktorów.

                Tylko ciekawe, co powiedziałby instruktor, który uczy "na małpkę", gdy taka
                "małpka" cofając wjechałaby w jego np. samochód? Pewnie byłoby tak:
                JAK JEDZIESZ, NIE WIDZISZ?! hehehe. A jak taka "małpka" przejechałby mu dziecko
                to pewnie podgryzłby jej tętnicę.

                > A "tresowana małpka" nawet nie wie po co cokolwiek robi.

                I to jest najgorsze.

                > Dlatego jestem zwolennikiem uczenia z sensem. Wtedy daje to rezultaty.

                Oj, tak! Popieram w procentach do nieskończoności ;)

                Uśmiech i błysk w oku Kursanta, gdy już "to" załapie... BEZCENNE :)

                Ludzie - Kursanci! Przeznaczcie godzinę, dwie więcej na jazdę do tyłu a na pewno
                to zaczaicie ;-). Na pewno. Ktoś, kto Was uczy na schemat, nie chce dla Was dobrze.
                • Gość: staś Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.idc.net.pl 22.03.09, 18:37
                  Jak miło przeczytać, że są ludzie myślący normalnie.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  PS:
                  Może niektórzy z kursantów też przeczytają? Może się zastanowią?
                  I zaczną się uczyć jeździć. Wtedy nie będzie problemów ze zdaniem egzaminów, a
                  co ważniejsze Będzie lepiej na naszych drogach.
                  Powodzenia. A instruktora byle jakiego zawsze warto zmienić.
                  • Gość: Kursantka Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 21:51
                    Ja jak robie luk to patrze na poczatku w lusterka i na koncowce przez tylna szybe...
                    • Gość: staś Re: jak w koncu jest z tym lukiem? IP: *.idc.net.pl 24.03.09, 22:14
                      I widzisz w taki sposób co się dzieje za pojazdem?
                      • to_bebe Re: jak w koncu jest z tym lukiem? 25.03.09, 15:15
                        Ha! Ja tak samo, ale nie widzę co się dzieje za pojazdem... Przed wjechaniem w sam łuk spojrzę do tyłu, ale na samym łuku tylko lusterka, jak wyprowadzę na prostą, to patrzę przez tylną szybę i zawsze jest ok. Próbowałam tak jak piszesz i zawsze wjeżdżałam w słupki... Nie bardzo rozumiem, czy ja jeszcze za mało to czuję? Czy kiedyś dojdę do takiej wprawy, że odwracanie głowy nie będzie mi przeszkadzało w utrzymaniu właściwego toru jazdy na zakręcie...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka