skracanie jazd przez instruktora

IP: *.houston.hp.com 23.07.09, 09:29
witam!

Niedawno zaczalem jazdy i nie wiem czy to normalne, ale u mnie 1h
jazdy wyglada tak: przychodze o czasie (rowno!), dostaje np. jakies
dokumenty techniczne nt. auta a instruktor jeszcze pali faje albo
robi cos innego. Po jakichs 10 minutach wyjezdzamy na miasto,
jezdzimy ok 40 minut i zazwyczaj 10 minut przed koncem jazdy
jestesmy juz na bazie (wtedy instruktor uzupelnia papiery i na 5 min
przed planowanym koncem jazd jestem wolny).

Co ciekawe, gdy przychodze dokladnie no rozpoczacie jazdy,
poprzedniego kursanta juz nie ma.. A kalendarz instruktor ma
wypelniony godzina po godzinie. Oznaczaloby to ze poprzedni kursant
skonczyl min 5 min przed czasem..

Czy to normalne? Jak to wyglada u Was?

Z gory dzieki za odpowiedz!
    • Gość: gosc Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 10:47
      powinien siedziec z toba w aucie rowne 360 sekund.za tyle placisz.a do sikania
      niech sobie wezyk zamontuje.......u mnie kiedys byla kursatka ktora przychodzila
      na czas.ja tez.zanim zaczela luk robic musiala najpierw makijaz poprawic,fryzure
      itp.kedys nawet rajtuzy na placu zdejmowala bo bylo goraco.co klient to inne
      wymagania:)powinninsmy byc elastyczni(my instruktorzy)....
      • Gość: gość Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 13:51
        Znam ten temat ze skracaniem jazd i najlepszym rozwiązaniem jest
        zmiana instruktora.
        • mckarolcia Re: skracanie jazd przez instruktora 23.07.09, 14:05
          forum.gazeta.pl/forum/w,154,97983775,,Rozliczenia_godzin_jazd_liczycie_co_do_minuty_.html?v=2
    • Gość: p7 Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 16:56
      Wisi Ci 5 minut z każdej jazdy. Nikt nie mówi, że te 60 minut to
      wyłącznie przemieszczanie się samochodem. Na przygotowanie się do
      jazdy i tłumaczenie też jest miejsce.
    • Gość: Fairytale Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.solarme.pl 23.07.09, 17:09
      Mój instruktor zamiast 30 h teorii skrócił jej czas do 17!na pierwszej
      praktycznej lekcji ujął 10 min.co ciekawe był w tym czasie wolny,poprostu wolał
      porozmawiać z kumplem.Na szczęście nie ma problemu z tym,że samochód nie
      dojechał na czas bo jeżdżę z właścicielem ośrodka, który samochód zabiera ze
      sobą do miejsca zamieszkania.póżniej było już tylko gorzej,powiedział,że
      pojedziemy na miasto ma tam jakąś sprawę do załatwienia,ok miałam czas,mnie to
      różnicy nie robi jaką tras ą jadę ale czas lekcji ma się zgadzać!byłam
      przekonana,że wyjdzie na 2 minutki i wróci a gnojka nie było ponad pół
      godziny,skargi złożyć nie mogę bo do kogo jest właściecielem?narazie nie chcę
      donośić wyżej mam nadzieję,że się to zmieni,gdy tylko wrócił zasugerowałam,że w
      takim razie dziś pojeździmy dłużej,chwilę milczał myślałam,że udaję,że tego nie
      słyszy ale się zgodził.Trzeba walczyć o swoje,przecież to nie zabawa ale
      przygotowanie do jazdy.Pozostaje problem nieustannego palenia:(
      • Gość: gość Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 18:18
        Skoro miałaś 17 godzin teorii,to się ciesz,ja miałam osiem godzin z
        zapłaconych trzydziestu,o skracaniu jazd szkoda pisać,bo skracał
        jazdy,załatwiał swoje prywatne sprawy podczas jazd,dużo można
        pisać,ale po co jestem po kursie i po egzaminie zaliczonym
        pozytywnie,horror minął.
    • Gość: bobi Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.ostnet.pl 23.07.09, 22:22
      Tak właśnie robią w Prymusie a nawet gorzej , bo między czasie ta
      kobieta załatwia swoje sprawy i zakupy a ja jak głupi czekam za
      każdym razem.
    • Gość: szalona Re: skracanie jazd przez instruktora IP: *.ostnet.pl 23.07.09, 22:29
      Dokłanie tak jest popieram w rzeszowie w szkole nauki jazdy Prymus
      rzeczywiscie ta kobieta robi zakupy i wybiera dziecko ze szkoły
      więc zamiast ja uczyć sie jeżdzić to siedze i czekam na nia - a
      przecież to ja za to płace!
      • edgard4 Re: skracanie jazd przez instruktora 14.11.09, 18:56
        Mylicie się. Takie sprawy nalezy zgłosić do organu nadzorującego,
        czyli starosty/prezydenta miasta.

        Kurs nauki jazdy jest usługą, a więc mzoecie dochodzic roszczen na
        podstawie przepisów konsumenckich - jezeli towar lub usluga jest
        wadliwa, to sie ją reklamuje np. zwrot pieniedzy, ktore przepadly z
        winy instruktora. Jak nie zwroci dobrowolnie, to rzecznik
        konsumentów lub sąd.

        Nie myslcie, ze jestescie bez praw. On czują sie bezkarni, kursant
        siedzi w aucie,a oni palą fajke, albo gadają o d.. maryny.
    • edgard4 Re: skracanie jazd przez instruktora 14.11.09, 19:06
      A tak mi przyszlo do głowy... czy takiego instruktora, ktoremu z
      góry zapłaciliśmy za caly kurs, jazdy, a on nam obcina czas jazdy to
      czy mozna go nazwac ZŁODZIEJEM?

      Czy stosowanie takich praktyk w celu osiagniecia jak nie patrzec
      korzysci finansowej jest złodziejstwem? Czy moze bardziej oszustwem?
Pełna wersja