Gość: iguana3
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.09, 23:02
Powiedzcie mi co mam zrobić jeśli od czasu do czasu zdarza się że
instruktor nie przyjedzie na umowione jazdy doszkalajace w umowione
miesce.Marnuje tylko swoj czas,który i tak jest cenny?Kilka razy mu
sie to zdarzyło,mam byc wściekla i mu to poiwedziec czy dać mu
kolejną szanse,a może poprostu zmienić szkołe?Powiem szczerze,ze już
sie do nich przyzwyczailam a jeżdze z kilkoma instruktorami,zależy w
jaki dzień sie umawiam.o wy byście zrobili?Zalezy mi na jazdach,bo
egzamin niedaleko.A może instruktor nie chce juz ze mną jezdzic i
umawia sie tak jak mi pasuje a potem mowi że mu się coś pochrzaniło
i przesowa mnie nainny dzień i z innym instruktorem?