Gość: adziu
IP: *.chello.pl
29.07.09, 18:06
Napiszę wam za co zostałem dziś oblany na egzaminie na motocykl w Katowicach.
Mianowicie po przejechaniu slalomu, zostałem przez egzaminatora poproszony o
ponowny przejazd (przejechałem prawidłowo), po przejechaniu po raz drugi,
zostałem poproszony o zgaszenie motocykla.Egzaminator poinformował mnie że
egzamin ukończyłem z wynikiem negatywnym. Elementem który zaważył na moim
egzaminie były źle zapięty pasek od kasku, egzaminator stwierdził iż został
tylko zapięty na zaczep i to jest nieprawidłowe gdyż wcześniej powinien zostać
poprowadzony przez 2 metalowe kółka ( w uwagach mam napisane CYTUJE: BRAK
ZAPIĘCIA KASKU W CZASIE JAZDY 2 PRÓBY, paragraf 12) . Moje tłumaczenia, że
obydwa kaski które były na egzaminie za są na mnie za małe (swój kask mam xxl)
nie przyniosło efektu. Następny termin 12 pazdziernika. Pozdrawiam i życzę
szczęścia w katowicach