skarpeta123
31.05.06, 11:42
Marzę o farmacji. Ale nie wiadomo jak to będzie i trzeba wybrać kierunek
awaryjny. I tu się zaczynają schody. Cały czas słyszę że nie ma pracy. Ja
rozumiem, że studia powinny rozwijać zainteresowanie itp itd ale chcę mieć
póżniej też satysfakcję, że mam dobrą pracę, że 5 lat nauki nie poszło na
marne. Co wy wybieracie tak na wszelki wypadek?