Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze nas wszystkich...

08.08.05, 08:11
Witajcie! Muszę się z Wami podzielić smutną wiadomością - perfumy o
pojemności 30 ml są także podrabiane! Nie pisałabym tego gdybym nie miała
100% pewności. Chodzi oczywiście o transakcję na Allegro a konkretnie o Dune
Christiana Diora. chłopak oferował na aukcji w/w zapach, zamiescił oryginalne
zdjęcie, tylko perfumy miały być zapakowane w opakowanie zastępcze. W mailu
wyjaśnił, iż chodzi o oszczędność miejsca przy przewożeniu ich przez granicę
i do mnie to przemówiło. Wygrałam licytację, bo zbliżały się imieniny mojej
mamy, która uwielbia ten zapach i miała już kilka butelek w różnych
rozmiarach, kupionych głównie na lotniskach. Przesyłka doszła expresowo,
obejrzałam butelkę pod każdym kątem i byłam przekonana, iż jest oryginalna.
Korek pachniał dobrze, bez żadnej fałszywej nuty - wystawiłam pozytywny
komentarz. Dałam mamie na imieniny i zaczęła używać...Powiedziała mi, że jak
się nimi popsika to w ogóle nic nie czuje. Ostatnio jechałyśmy razem
samochodem i mama pyta mnie czy coś czuję - nie czułam kompletnie nic!!!a
powiedziała, że psiknęła 3 razy przed samym wyjściem!!! Było wiele takich
prób, łącznie z wąchaniem np apaszki następnego dnia i zawsze fiasko..
Jak wspomniałam wcześniej, znamy Dune doskonale, wiemy, iż to jest zapach
bardzo trwały i wyrazisty, a to co kupiłam to chyba woda nalana do butelki po
oryginale...
Jestem już teraz niesamowicie sceptycznie nastawiona do zakupów na allegro,
poza jednym sprzedawcą, który jest tu zresztą polecany i przez Was go
znalazłam.
Nie wierzcie, że 30 ml to na pewno oryginał, bo niestety ja się na własnym
portfelu i skórze przekonałam, że nie.
Obserwuj wątek
    • mrouh Re: Ku przestrodze nas wszystkich... 08.08.05, 08:46
      Wprawdzie nie mam siły przeglądać teraz wszystkich wątków, żeby to sprawdzić,
      ale nie wydaje mi się, żeby ktoś ze stałych bywalców i stałych allegrowych
      klientów twierdził, ze nie podrabia się "trzydziestek". Nie napisałaś od kogo
      kupiłaś to Dune- czy to osoba z listy polecanych na forum? Samo tłumaczenie o
      opakowaniu zastępczym wzbudziłoby moje wątpliwości... może miałaś pecha, a może
      bylaś niezbyt ostrożna, allegro to taki hazard trochę, ale szanse wygranej dużo
      większe niż w totku, jeśli stosuje się odpowiedni system zabezpieczeń przed
      oszustwem:-) Pozdrawiam:-)
      • laura27 Re: Ku przestrodze nas wszystkich... 08.08.05, 08:59
        No właśnie nawet przed chwilą czytałam tu, na forum wypowiedź, iż 30-tki nie są
        raczej podrabiane. Miał jedną sztukę, a to, że bez kartonika nie wzbudziło
        moich podejrzeń, bo wydało mi się to logiczne, że się go pozbył, gdyż zajmował
        dodatkowe miejsce..może to rzeczywiście naiwne podejście, ale ja też mam sporo
        do czynienia z perfumami i nawet trzymając tę butelkę w ręku nie przyszło mi do
        głowy, że to podróbka.
        Dodam, że nie był to nikt z polecanych sprzedawców. Jego nick to marcingrr, ale
        on już chyba "się zwinął" i występuje pewnie pod innym nickiem.
        • nitulina Re: Chwilę... 08.08.05, 11:58
          Chwileczkę chwileczkę, sama powiedziałaś że być może że do buteleczki po
          perfumach nalano wodę.
          Więc możejednak nie podrabia się trrzydziestek, natomiast pojawił się na
          allegro nowy proceder napełniania oryginałów zamiennikiem czy wodę.
          Już ostatnio przyszło mi to na myśl, przy tej aukcji strych buteleczek...
          • laura27 Re: Chwilę... 08.08.05, 12:19
            tak, to możliwe, tak jak sama zasugerowałam. Ale z drugiej strony, butelka nie
            nosi żadnych śladów kombinowania przy niej..
            nie wiem o co może tu chodzić, ale jedno jest pewne - ten Dune nie jest
            normalnym oryginalnym produktem a zakup 30 ml tez może się źle skończyć...
            Pozdrawiam i życzę (również sobie) jak najmniej zakupowych wpadek:-)
            • alex1608 Laura27 ?? 08.08.05, 21:25
              A jaki to sprzedawca ten polecany??
              • mangos Re: Laura27 ?? 08.08.05, 21:37
                marcingrr- od tego Laura kupiła Dune,napisała już nick wczesniej.
                • laura27 Polecany to Gregorydek.. 09.08.05, 08:06
                  ja zdecydowałam się na zakupy u niego pod wpływem tego forum i się nie
                  zawiodłam, były to zapachy dla mojego męża, które wcześniej kupowaliśmy na
                  lotnisku, więc je doskonale znaliśmy i stwierdzam, że jeśli allegro i perfumy,
                  to dla mnie już tylko od niego.
    • kalooo witek_kp 16.08.05, 13:19
      Podłączam się pod wątek Laury-równiez padłam "ofiarą" tego typa, to co on
      sprzedaje to podejrzewam,że są atrapy albo coś w tym stylu,bo zapach to po
      prostu tragedia. Szczegóły butelki to inna historia,jeżeli podróba to doskonale
      wykonana-w moim przypadku brakowało tylko kilku maleńkich szczegółów,ale sam
      zapach-porażka!

      Gwoli wyjaśnienia- ujawniam nicka tego gościa,bo bynajmniej nie wzbudza
      podejrzeń w sumie.Ostrzegam,bo naprawdę nie warto. Mi na szczęście zwrócił
      pieniądze,ale dla mnie to pierwsza taka porażka...;(
    • silence-dreamer kolejny oszust :chanel55 16.08.05, 19:41
      No tak mój kuzyn kupił też Gucci Rush 30ml i oczywiście dostał orydynarną
      podróbę.Na szczęście dogadał się o zwrot kasy.Przeważnie idzie się dogadać z
      tymi "trollami", jednak to błędne koło, bo mają pozytywne komentarze póżniej, a
      część ludzi (niezbyt obeznanych) w perfumach nabiera się...uważam że powinniśmy
      podawać niki oszustów, tych bardziej zakamuflowanych...
      • nitulina Re: A negatyw gdzie? 16.08.05, 22:48
        Rozumiem że Was oszukano, ale żaden z tych sprzedawców nie ma ostatnio
        negatywa...
        Paranoja...
        • olcia71 Re: A negatyw gdzie? 17.08.05, 08:44
          To jest jakaś puszka Pandora... A może to zmowa jakaś? Nie wiem dlaczego, ale
          te pozytywy jakoś mnie nigdy nie przekonywały.. To możliwe, żeby tym
          manipulować (nie mam pojęcia jak)? W każdym razie już pisałam o tym gdzieś
          wcześniej - dostałam od męża na Gwiazdkę Attraction Lancoma. I dopiero po
          wizycie w sklepie okazało się, że nie Lancoma, tylko jakiegoś rusa czy turka.
          Był to prezent, więc sprawa delikatna (nie chciałam męża urazić, bo starał się,
          biedny!), ale wiem tylko, że była to sprzedaż internetowa. Perfumy nosiły
          wszelkie znamiona podróbek ( za krótka rurka, minimalna różnica w pudełku - ale
          dosłownie detal!, brak nr seryjnych - choć niektóre podróbki mają i zasadnicza
          rzecz - nietrwały zapach, który po godzinie przemija z wiatrem i jest tylko w
          jakimś procencie podobny do oryginału). Od tej pory nie kupię nic na Allegro.
          Roi się tam od podróbek (chociaż teraz się coś ponoć "oczyściło"). Naprawdę
          wierzę, że nie wszyscy chcą nas nabić w butelkę - jeżeli ktoś ma na tyle
          pieniędzy, żeby ryzykować - nie ma problemu, ale w takim razie czy nie lepiej
          pójść od razu do perfumerii? Albo chociażby internetowej perfumerii. Lepiej
          korzystać ze sprawdzonych instytucji, za którymi coś jeszcze stoi.Ja niestety
          nie chcę trwonić pieniędzy, kiedy na 3 przypadki 1 jest oryginalny. Na to samo
          wyjdzie pójść bez kombinowania do sklepu i kupić ewidentny towar z
          paragonem. :o) Ale z drugiej strony jeżeli ktoś ma szczęście to na 3 przypadki
          trafią się 3 oryginalne - i wtedy warto zaryzykować.....
        • kalooo Re: A negatyw gdzie? 17.08.05, 09:04
          Ja własnie się zastanawiam jak to rozegrać,bo dostałam zwrot pełnej sumy...
          Poza tym teraz sprzedawca ubiea się o zwrot prowizji i korci mnie,żeby napisać
          wyjaśnienie do Allegro,że to okazało się po prostu podróbą i dlatego "towar
          został zwrócony".
          • olcia71 Re: A negatyw gdzie? 17.08.05, 09:12
            Zasadniczo! Sprzedawcom podrób mówimy NIE! ;o) Nie ale tak poważnie, to z
            takimi właśnie cwaniakami trzeba robić porządek. Podróba to podróba - ktoś chce
            to kupuje, ale wkurza mnie jak ktoś kręci i do samego końca wciska kit!

            P.S. Kalooo pedet mi odpowiedział (patrz wątek... pomocy kalooo. Cerruti Image -
            pamiętasz?)
            • olcia71 Re: A negatyw gdzie? 17.08.05, 09:15

              > P.S. Kalooo pedet mi odpowiedział (patrz wątek... pomocy kalooo. Cerruti
              Image
              > -
              > pamiętasz?)

              Może tak, co by prościej było: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=15707&w=27071783&a=27750820
              • kalooo olcia71 17.08.05, 20:03
                Napisze Ci jutro maila-sprawdze w domu i dam znać. A tak na szybko to wydaje mi
                się,że masz jednak oryginał-opakowania czasem zmieniają,nawet Le Monde est Beau
                ma orzecież teraz nowe,być może to tylko jakieś małe zmiany graficzne,jeżeli
                zapach jest OK to wszystko raczej OK-gorzej by było gdybyś w pięknym opakowaniu
                dostała jakiś "zamiennik"...;[
                • olcia71 Re: olcia71 17.08.05, 20:05
                  Dzięki za odpowiedź, uspokoiłaś mnie.
                  • kalooo Re: olcia71 17.08.05, 20:06
                    Cmoku cmok i juz wszystko dobrze;)))
                    • olcia71 Re: olcia71 17.08.05, 20:09
                      :o)
        • balbina_alexandra Re: A negatyw gdzie? 17.08.05, 11:04
          No niestety - Nitulina ma rację. Dość duż podobnych wątków pojawia sie
          regularnie na urodzie, wizażu - wszyscy płaczą i jęczą że sprzedano im
          podróbkę, ale nikt nie wystawi negatywu. Przecież to jakaś paranoja - ktoś
          sprzedał mi podróbkę, nabrał mnie CELOWO, gnany chęcią zysku - i ma dostać
          neutrala? A moze jeszcze pozytywa (jeśli np. zwrócił kasę). To jest blędne
          koło. Wystawiając negatywa być może uchronimy innych przed zakupem. Inaczej -
          błędne koło. Znudzona już jestem tymi wątkami na temat podróbek na allegro.
          Prawda jest taka, że gdybyśmy my - kupujacy - nie bali się aż tak wystawiać
          negatywów, to może byłoby tego barachła troche mniej. Rozumiem, że każdy się
          boi negatywa odwetowego, ale bez przesady! Wystawiłam jakiś czas temu jednego
          (choć nie o podróbkę tu chodziło), oczywiście dostałam negatywa w odwecie, co
          nie znaczy że w przyszłości będę się wahać przed wlepieniem kolejnego.

          Inna sprawa, że regulamin na allegro jest idiotyczny i kilka razy prosiłam już
          w mailach o wstawienie doń pewnego punktu - mianowicie żeby to sprzedający jako
          PIERWSZY miał obowiązek wystawić komentarz. Logiczne jest - skoro wpłacam komuś
          pieniądze na konto, to już wywiązałam się ze swojej roli jako kupujący. Dostaję
          produkt, o czym informuję sprzedawcę i czekam na komentarz, sprzedawca wystawia
          jako pierwszy. W ten sposób uniknięto by tego cholernego wymuszania pozytywów
          na strachliwych.
      • anexxa Re: kolejny oszust :chanel55 17.08.05, 10:52
        Zdarza się i przykro mi. Ale ja od chanel55 kupiłam oryginalne 30 ml Tommy Girl
        - jestem pewna, bo znam zapach i miałam jak porównać butelkę. I chyba to jest
        najgorsze - że ktoś część sprzedaje oryginałów, część podróbek.
        • laura27 negatyw dla oszusta... 17.08.05, 11:14
          chętnie bym go wystawiła i to bez żenady, ale niestety, minęło 2 m-ce, a poza
          tym na początku, jak tylko je zobaczyłam byłam na 100% pewna, ze to oryginał i
          wystawiłam pozytywa!!!
          teraz sobie myślę, że mogłam się trochę wstrzymać, ale skoro nic nie budziło
          podejrzeń... dopiero jakiś czas temu, gdy w końcu nadeszła okazja, prezent
          został wręczony i zaczął być używany - wyszło szydło z worka.
          już napisałam maila i żądaniem zwrotu pieniędzy, ale on milczy, nie ma
          wystawionych żadnych aukcji, chyba się zwinął a ja nie wiem, co mam robić
          dalej, bo szkoda mi tych pieniędzy, choć były nie takie duże, jednak
          dołożyłabym jeszcze trochę i byłyby naprawdę oryginalne...
          "plując sobie w brodę", iż wystawiłam pochopnie tego pozytywa napisałam o tym
          tutaj, aby Was jednak przed tym ostrzec, bo komentarza już nie mogę zmienić..

          pozdrawiam i może ktoś będzie miał jakąś radę!
    • nitulina Re: Komentarze 17.08.05, 11:15
      Tak, regulami komentarzy to bzdura, to kompletna bzdura że kupujący wystawia
      jako pierwszy...
      Wielu sprzedawców wypisuje bzdury typu "komentarz to dla mnie sygnał, iż
      przesyłka dotarła"
      A gówno, i tyle.

      Ja z reguły staram się wymuszać komentarz a i z zasady stawiam jako pierwsza
      jeśli coś wystawię.
      Rzeczywiście rola kupującego kończy się na wpłaceniu pieniędzy, to sprzedający
      jest zobowiązany dokończyć transakcję.
      Postawiono tu świat do góry nogami, bo od kiedy to sprzedawca ocenia klienta?
      • olcia71 Re: Komentarze 17.08.05, 19:56
        No i powyższe wypowiedzi jedynie utwierdzają mnie w przekonaniu, że komentarze,
        nawet ich setki nie są dla mnie żadnym argumentem za. Właściwie nie wiem co ma
        być za. Ryzyk- fizyk. Ja się do tej pory nie przekonałam i chyba już się nie
        przekonam do kupowania na aukcjach. W pewnych (zaznaczam- PEWNYCH) perfumeriach
        internetowych też zdarzają się okazje... a nawet w tych ulicznych.. w Rossmanie
        np. Nie ma innego wyjścia - albo się kupuje z pewnych źródeł, albo się
        ryzykuje. No, chyba, że jest na NICH jakiś paragraf i chce nam się potem znowóż
        szarpać nerwy, żeby tego cwaniaka jednego z drugim pociągnąć do
        odpowiedzialności...
        A już w ogóle nie rozumiem różnych "fam" typu : testerów się nie podrabia i
        hura wszyscy kupują testery.. albo 30-stek. A dlaczego niby nie? Rozśmieszyło
        mne tylko jak z ciekawości pytałam jednego gościa o tester a on mnie
        przekonywał, bo przecież testerów się nie podrabia i w ogóle są lepsze od
        tych "kartonikowych". To właśnie mnie zniechęciło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka